Reklama

Felieton Matki Polki

11 powodów do radości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Długo czekaliśmy na tę wizytę lekarską. Prawie rok. Sympatyczna pani doktor zaczęła od wywiadu. Pytała o choroby przewlekłe w rodzinie, o historię przedwczesnego porodu naszej rocznej córeczki, o rodzeństwo...

– Co?! Taka wielka rodzina?! Dziewięcioro dzieci i Pani się jeszcze uśmiecha?!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ano uśmiecham się. Mam przynajmniej jedenaście powodów do radości! Pierwszym jest mądry i dobry mężczyzna, z którym zaprosiliśmy Boga do naszej rodziny. I kocham go ogromnie. A bez Boga ta miłość nie byłaby możliwa. Drugim powodem jest czternastolatka, z którą dzielę literacką pasję i przecieram rodzicielskie szlaki. Trzecim powodem do szczęścia jest dwunastolatek i jego poczucie humoru, którym rozśmiesza do łez. Czwartym powodem do uciechy jest jedenastolatka, która z charakteru i zachowania jest podobna do mnie i gdy na nią patrzę, przypomina mi się dzieciństwo. Piątym powodem jest możliwość odkrywania kolejnych pokładów dobroci, które drzemią w małej, dziesięcioletniej dziewczynce o wielkim sercu. Szóstym powodem do wesela jest ciekawość i olbrzymia wyobraźnia dziewczynki, która od ośmiu lat zaprasza nas do swego świata. Siódmym z powodów do szczęśliwości jest sześciolatka, która z każdym potrafi znaleźć wspólny język i nie spocznie, póki go nie znajdzie. Ósmy powód do euforii to dzielny pięciolatek, którego umysł ścisły zachwyca, co zadziwia – skąd w naszej rodzinie ten pierwiastek matematycznych umiejętności? Dziewiąty powód do radości to szelmowski błysk w oku trzylatki. O tak, przy niej uczę się pokory. Dziesiąty powód, to dwuzębny uśmiech tej, z którą wędrowaliśmy skrajem życia i śmierci. Jedenasty powód do błogości czeka w Niebie.

Przecież dobrze jest, gdy dom nie jest pusty, gdy ktoś wypatruje przyjścia bliskich.

Spiritus movens mojego uśmiechu jest każdy poranek, kiedy domownicy przecierają oczy po przebudzeniu, a ja kroję dla nich chleb na śniadanie; przedpołudnie spędzone z najmłodszymi, którzy chętnie malują portret rodziny, by powiesić sobie nad łóżkiem; wspólny obiad i popołudniowa krzątanina; wieczorne rytuały i upragniona nocna cisza, a potem kilka nocnych pobudek na karmienie; i jeszcze głębokie relacje...

Bo szczęście potęguje się z każdym istnieniem, które dane jest nam kochać.

Wanda Mokrzycka
Żona Radka, mama dziewięciorga dzieci. Należy do wspólnoty Duży Dom i pisze dla Aleteia Polska

2019-07-10 09:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wrocławski szpital zatrudnił nie tylko Gizelę Jagielską, ale i jej męża

2026-10-01 09:09

[ TEMATY ]

Gizela Jagielska

Adobe Stock

Gizela Jagielska dołącza do zespołu szpitala na wrocławskim Brochowie. Placówka oficjalnie potwierdziła także zatrudnienie jej męża.

Gizela Jagielska będzie pracować w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Falkiewicza na wrocławskim Brochowie. Informację o zatrudnieniu lekarki oficjalnie potwierdziła dyrekcja placówki.
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję