Reklama

Lektura nieobowiązkowa

Historia rodzinna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez lata ta historia była wstydliwie skrywana. Nie było się czym chwalić: przymusowe osadzenie na brytyjskiej wyspie Bute kilkuset sanacyjnych oficerów – podejrzewanych przez rządzącą ekipę gen. Władysława Sikorskiego o nieprawomyślność – nie mieści się w głowie.

Małgorzata Szejnert, autorka książki „Wyspa Węży”, gdy przeglądała rodzinne szpargały, natknęła się na list z informacją, że jej zapomnianego wuja – o którym w domu się nie mówiło – pochowano na cmentarzu w Rothesay na wyspie Bute, u brzegów Szkocji. Dlaczego właśnie tam? W poszukiwaniu odpowiedzi trafiła do archiwów i do Szkocji i odkryła wstydliwą – w jej przypadku także rodzinnie – kartę z dziejów Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Okazało się, że wuj – kpt. Ignacy Raczkowski „Rak” był jednym z kilkuset sanacyjnych oficerów, których przetrzymywano w obozie prowadzonym na wysepce przez polskie władze wojskowe. Co ciekawe, człowiekiem odpowiedzialnym za zesłanie oficerów był żarliwy antypiłsudczyk gen. Izydor Modelski... mąż siostrzenicy dziadka Małgorzaty Szejnert.

Pierwotnie Ośrodek Zborny Rezerwy Oficerów powstał jesienią 1939 r. w Cerizay we Francji. Obóz szybkozaczęto nazywać Berezą. Po klęsce Francji w 1940 r. ośrodek przeniesiono na wyspę Bute. Generał Sikorski przetrzymywał tam swoich politycznych przeciwników – oficerów związanych z Piłsudskim, piłsudczykami i obozem sanacji, których oskarżył o nieprawomyślność i sprawstwo klęski wrześniowej. Wyspecjalizowani wojskowi wysokich szarż, którzy powinni walczyć z wrogiem, siedzieli bezczynnie.

2019-09-17 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odmawiam różaniec, ale myślę o wszystkim oprócz różańca

2026-10-05 20:45

[ TEMATY ]

rożaniec

Wiara (nie)oderwana od życia

Karol Porwich/Niedziela

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

W odmawianiu Różańca jest nasza siła

Przy pierwszym „Zdrowaś Maryjo” jeszcze wiemy, po co się modlimy. Przy drugim przypominamy sobie, że mieliśmy odpisać na wiadomość. Przy trzecim myślimy o jutrze. Przy czwartym wraca rozmowa sprzed kilku dni. Przy piątym zastanawiamy się, czy o czymś ważnym nie zapomnieliśmy. I nagle orientujemy się, że właśnie skończyliśmy dziesiątkę. Chyba wielu z nas zna ten moment.

Bierzemy różaniec do ręki. Siadamy albo wychodzimy na spacer. Chcemy się pomodlić. Naprawdę chcemy. Przez chwilę jesteśmy skupieni, a potem myśli zaczynają biec w zupełnie inną stronę. Praca, zakupy, wiadomość, na którą wciąż nie odpisaliśmy. Ktoś, kto nas zranił. Ktoś, za kim tęsknimy. Sprawa, którą odkładamy od kilku tygodni. Coś, co wydarzyło się dzisiaj. Coś, co może wydarzyć się jutro. Czasem można odnieść wrażenie, że właśnie podczas różańca przypominamy sobie o wszystkim. I wtedy pojawia się myśl: „Przecież ja się w ogóle nie modlę”. Ale może nie do końca tak jest.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV zawierzył Polaków wstawiennictwu Maryi i św. Faustyny

2026-10-07 10:52

[ TEMATY ]

pozdrowienia

Leon XIV

św. Faustyna

commons.wikimedia.org

Zwracając się do Polaków podczas audiencji generalnej, Papież zawierzył ich wstawiennictwu Matki Bożej Pięknej Miłości oraz św. Siostry Faustyny Kowalskiej. Zachęcił, by w codzienności „zawsze ufali Bogu, który jest Panem dziejów”.

Pozdrawiając Polaków, Leon XIV zaznaczył też obecność pielgrzymów z diecezji łomżyńskiej oraz siedleckiej wraz z ordynariuszem łomżyńskim bp. Januszem Stepnowskim, ordynariuszem siedleckim bpem Kazimierzem Gurdą oraz biskupem pomocniczym diecezji siedleckiej Grzegorzem Suchodolskim. Łomżanie przybyli do Rzymu z pielgrzymką dziękczynną z okazji 100. rocznicy utworzenia ich diecezji, zaś pielgrzymi z Siedlec dziękowali za 30. rocznicę beatyfikacji Męczenników Podlaskich.
CZYTAJ DALEJ

„Nietykalni” na Camino? 500 tys. pielgrzymów i film o spotkaniu, które zmienia wszystko

2026-10-07 13:45

[ TEMATY ]

film

Rafael

Camino de Santiago

Materiał prasowy

Camino de Santiago przyciąga co roku setki tysięcy osób z całego świata. W 2026 roku liczba pielgrzymów, którzy dotarli do Santiago de Compostela, ponownie przekroczyła 500 tys. Fenomen tej drogi coraz częściej trafia także do kina. 30 października do polskich kin wejdzie „Camino dla opornych” („Compostelle”) w reżyserii Yanna Samuella — film, którego osią jest spotkanie dwojga pozornie niedopasowanych ludzi.

Fred i Adam wyruszają razem na Camino de Santiago, choć początkowo niewiele ich łączy. Ona próbuje uporządkować swoje życie, on mierzy się z poczuciem odrzucenia i własnymi problemami. Droga stopniowo zmienia ich relację.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję