Reklama

Niedziela Rzeszowska

Wielki odpust u Pani Rzeszowa

Niedziela rzeszowska 38/2019, str. 1, 8

[ TEMATY ]

odpust

O. Kajetan Kowalski OFMBern.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tegoroczne uroczystości odpustowe przeżywamy w roku dwudziestolecia ogłoszenia Matki Bożej Rzeszowskiej Patronką Miasta Rzeszowa. 15 sierpnia ówczesny biskup rzeszowski Kazimierz Górny uroczyście ogłosił dekret nadający Cudownej Figurze Matki Bożej w kościele Ojców Bernardynów tytuł Patronki Miasta Rzeszowa. W tym roku świętowaniu odpustu towarzyszy hasło: „Maryjo, dopomóż nam zagospodarować naszą wolność”. Odpust jest wielki, bo świętowanie rozpoczęło się 7 września Nieszporami Maryjnymi i uroczystą Mszą św., a zakończyło 12 września w uroczystość Matki Bożej Rzeszowskiej – Patronki Miasta.

Reklama

Niedziela – Narodzenie Najświętszej Maryi Panny. Był to dzień dziękczynienia za 50 lat kapłaństwa o. Metodego Kornackiego, który jako kustosz podejmował z władzami diecezji i miasta starania o Patronat Matki Bożej. O. Metody w Rzeszowie służył swoim kapłaństwem przez 16 lat. W sercach i pamięci wielu zapisał się jako ciepły i serdeczny człowiek, dostrzegający ludzi potrzebujących. Kazanie wygłosił o. Andrzej Derdziuk. Przybliżył wiernym służbę Ojca Jubilata, ale także ukazał osobę Jacka Krawczyka (1966-1991), młodego świeckiego katolika z Palikówki k. Rzeszowa. Jacek był związany z sanktuarium Pani Rzeszowa przez służbę ministrancką, następnie przez ruch oazowy i Klub Odrodzenie, do którego należał wówczas, gdy o. Metody pracował w Rzeszowie. Podejmowane są starania o wyniesienie Jacka do chwały błogosławionych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Świętowanie w pierwszym dniu uświetnił koncert: „Muzyka Moniuszki w ogrodach Bernardyńskich” w dwusetną rocznicę urodzin kompozytora, w wykonaniu Orkiestry Symfonicznej Filharmonii Podkarpackiej pod dyrekcją Sławomira Chrzanowskiego. Wystąpili m.in. ks. prof. Paweł Sobierajski – prowadzenie i śpiew, Justyna Wieruszewska-Biniek, Aneta Nurcek, Piotr Kalina, Jakub Szmidt.

Poniedziałek był dniem modlitwy i spotkania z Panią Rzeszowa uczniów szkół podstawowych naszego miasta. Uroczystej Mszy św. przewodniczył w południe ks. Mariusz Siódmak, dyrektor Szkoły Pijarów. Na Mszy św. wieczornej, sprawowanej przez bp. Edwarda Białogłowskiego zgromadzili się kandydaci do bierzmowania. Uroczyste spotkanie liturgiczne zakończyło czuwanie modlitewne.

We wtorek pielgrzymowali do Pani Rzeszowa uczniowie szkół ponadpodstawowych. Liturgii przewodniczył ks. dr Grzegorz Wójcik, z oprawą liturgiczną przygotowaną przez młodzież I Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie. Zaś liturgia w godzinach wieczornych była czasem modlitwy Grup Apostolskich, Ruchów i Stowarzyszeń Katolickich w diecezji. Mszy św. przewodniczył biskup rzeszowski Jan Wątroba. Podkreślił wartość powołania każdego człowieka przede wszystkim do zbawienia, a następnie powołanie do uświęcenia rzeczywistości ziemskiej otaczającego nas świata. To właśnie jest powołanie realizowane w ramach poszczególnych wspólnot.

Środa była dniem modlitwy ludzi chorych i starszych. Liturgii w południe przewodniczył bp Kazimierz Górny. Spotkanie było ubogacone błogosławieństwem lurdzkim oraz udzieleniem sakramentu chorych. Na liturgię wieczorną pielgrzymowali do Pani Rzeszowa członkowie Kół Żywego Różańca. Modlitwie przewodniczył bp Leszek Leszkowicz z Tarnowa. Zachęcił, by sobie stawiać pytanie: czy ukazujemy ludziom Boga, czy przekazujemy wiarę? W uroczystość Pani Rzeszowa kazania głosił ks. dr hab. Piotr Steczkowski, kanclerz Kurii Rzeszowskiej. Wieczornej uroczystej Mszy św. przewodniczył i kazanie wygłosił bp Andrzej Przybylski z Częstochowy. Podkreślił istotę i rolę rodziny w życiu ludzkim. Zachęcił do zawierzenia Rodzin Matce Bożej, co zostało dokonane na zakończenie Mszy św. Ten dzień jest tradycyjnie dniem pielgrzymki rodzin, służb mundurowych i władz do Pani Rzeszowa.

Po zakończonej Mszy św. wierni mogli przeżyć spotkanie ze św. Franciszkiem z Asyżu przez musical „Forza venite gente”. Nad całością uroczystości czuwał niestrudzony o. Rafał Klimas, kustosz Sanktuarium.

2019-09-17 14:31

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Odpust w Łagoszowie

[ TEMATY ]

odpust

Łagoszów

Archiwum parafii

Pierwsza niedziela października była dla parafii pw. św. Michała Archanioła w Łagoszowie Wielkim dniem odpustu w kościele parafialnym i wielkim dziękczynieniem za wykonane prace renowacyjne w tym kościele.

W ciągu roku zostało wymienione pokrycie dachowe, odnowiono wnętrze kościoła, a w trakcie prac jest renowacja stacji drogi krzyżowej. Liturgia rozpoczęła się uroczystym otwarciem drzwi świątyni parafialnej oraz poświęceniem odnowionego wnętrza kościoła przez dziekana ks. Zbigniewa Walaszka. Mszy świętej odpustowej przewodniczył ks. kan. Piotr Bortnik kustosz sanktuarium Matki bożej Cierpliwie słuchającej w Rokitnie. Kościół zgromadził wiernych z całej łagoszowskiej parafii. Ksiądz proboszcz Jan Szulim podziękował wszystkim zaangażowanym w prace renowacyjne i wsparcie finansowe i troszczącym się o kościół na co dzień. Msza święta zakończyła się
CZYTAJ DALEJ

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy

2026-03-09 11:09

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Emmanuel Tzanes/pl.wikipedia.org

Dopóki nie spotkam Boga, jestem niewidomy, żyję życiem połowicznym. Odradzam się do pełni życia dopiero wtedy, kiedy spotkam się z Bogiem, kiedy stanę przed Nim w prawdzie, pokażę Mu się takim, jaki jestem, niczego nie ukrywając. Bóg jest światłością świata – i moją. Pokaże to noc paschalna, która zajaśnieje pełnią światła.

Jezus, przechodząc, ujrzał pewnego człowieka, niewidomego od urodzenia. Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: «Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?» Jezus odpowiedział: «Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale stało się tak, aby się na nim objawiły sprawy Boże. Trzeba nam pełnić dzieła Tego, który Mnie posłał, dopóki jest dzień. Nadchodzi noc, kiedy nikt nie będzie mógł działać. Jak długo jestem na świecie, jestem światłością świata». To powiedziawszy, splunął na ziemię, uczynił błoto ze śliny i nałożył je na oczy niewidomego, i rzekł do niego: «Idź, obmyj się w sadzawce Siloam» – co się tłumaczy: Posłany. On więc odszedł, obmył się i wrócił, widząc. A sąsiedzi i ci, którzy przedtem widywali go jako żebraka, mówili: «Czyż to nie jest ten, który siedzi i żebrze?» Jedni twierdzili: «Tak, to jest ten», a inni przeczyli: «Nie, jest tylko do tamtego podobny». On zaś mówił: «To ja jestem». Mówili więc do niego: «Jakżeż oczy ci się otworzyły?» On odpowiedział: «Człowiek, zwany Jezusem, uczynił błoto, pomazał moje oczy i rzekł do mnie: „Idź do sadzawki Siloam i obmyj się”. Poszedłem więc, obmyłem się i przejrzałem». Rzekli do niego: «Gdzież On jest?» Odrzekł: «Nie wiem». Zaprowadzili więc tego człowieka, niedawno jeszcze niewidomego, do faryzeuszów. A tego dnia, w którym Jezus uczynił błoto i otworzył mu oczy, był szabat. I znów faryzeusze pytali go o to, w jaki sposób przejrzał. Powiedział do nich: «Położył mi błoto na oczy, obmyłem się i widzę». Niektórzy więc spośród faryzeuszów rzekli: «Człowiek ten nie jest od Boga, bo nie zachowuje szabatu». Inni powiedzieli: «Ale w jaki sposób człowiek grzeszny może czynić takie znaki?» I powstał wśród nich rozłam. Ponownie więc zwrócili się do niewidomego: «A ty, co o Nim mówisz, jako że ci otworzył oczy?» Odpowiedział: «To prorok». Żydzi jednak nie uwierzyli, że był niewidomy i że przejrzał, aż przywołali rodziców tego, który przejrzał; i wypytywali ich, mówiąc: «Czy waszym synem jest ten, o którym twierdzicie, że się niewidomy urodził? W jaki to sposób teraz widzi?» Rodzice zaś jego tak odpowiedzieli: «Wiemy, że to jest nasz syn i że się urodził niewidomy. Nie wiemy, jak się to stało, że teraz widzi; nie wiemy także, kto mu otworzył oczy. Zapytajcie jego samego, ma swoje lata, będzie mówił sam za siebie». Tak powiedzieli jego rodzice, gdyż bali się Żydów. Żydzi bowiem już postanowili, że gdy ktoś uzna Jezusa za Mesjasza, zostanie wyłączony z synagogi. Oto dlaczego powiedzieli jego rodzice: «Ma swoje lata, jego samego zapytajcie». Znowu więc przywołali tego człowieka, który był niewidomy, i rzekli do niego: «Oddaj chwałę Bogu. My wiemy, że człowiek ten jest grzesznikiem». Na to odpowiedział: «Czy On jest grzesznikiem, tego nie wiem. Jedno wiem: byłem niewidomy, a teraz widzę». Rzekli więc do niego: «Cóż ci uczynił? W jaki sposób otworzył ci oczy?» Odpowiedział im: «Już wam powiedziałem, a wy nie słuchaliście. Po co znowu chcecie słuchać? Czy i wy chcecie zostać Jego uczniami?» Wówczas go obrzucili obelgami i rzekli: «To ty jesteś Jego uczniem, a my jesteśmy uczniami Mojżesza. My wiemy, że Bóg przemówił do Mojżesza. Co do Niego zaś, to nie wiemy, skąd pochodzi». Na to odpowiedział im ów człowiek: «W tym wszystkim dziwne jest to, że wy nie wiecie, skąd pochodzi, a mnie oczy otworzył. Wiemy, że Bóg nie wysłuchuje grzeszników, ale wysłuchuje każdego, kto jest czcicielem Boga i pełni Jego wolę. Od wieków nie słyszano, aby ktoś otworzył oczy niewidomemu od urodzenia. Gdyby ten człowiek nie był od Boga, nie mógłby nic uczynić». Rzekli mu w odpowiedzi: «Cały urodziłeś się w grzechach, a nas pouczasz?» I wyrzucili go precz. Jezus usłyszał, że wyrzucili go precz, i spotkawszy go, rzekł do niego: «Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?» On odpowiedział: «A któż to jest, Panie, abym w Niego uwierzył?» Rzekł do niego Jezus: «Jest nim Ten, którego widzisz i który mówi do ciebie». On zaś odpowiedział: «Wierzę, Panie!» i oddał Mu pokłon. A Jezus rzekł: «Przyszedłem na ten świat, aby przeprowadzić sąd, żeby ci, którzy nie widzą, przejrzeli, a ci, którzy widzą, stali się niewidomymi». Usłyszeli to niektórzy faryzeusze, którzy z Nim byli, i rzekli do Niego: «Czyż i my jesteśmy niewidomi?» Jezus powiedział do nich: «Gdybyście byli niewidomi, nie mielibyście grzechu, ale ponieważ mówicie: „Widzimy”, grzech wasz trwa nadal».
CZYTAJ DALEJ

Ekwador: dwóch księży zginęło, by ocalić ministrantów

2026-03-15 15:04

[ TEMATY ]

kapłan

Adobe Stock

W piątek 13 marca zginęło dwóch księży, którzy uratowali dwóch tonących ministrantów na plaży w Ekwadorze - donosi agencja ACI Prensa. Księża Alfonso Avilés Pérez, członek Stowarzyszenia Jezusa Chrystusa Kapłana i proboszcz parafii św. Alberta Wielkiego w diecezji Daule; oraz Pedro Anzoátegui, który posługiwał w diecezji San Jacinto, nie zawahali się ruszyć na ratunek młodzieży uczestniczącej w wielkopostnych rekolekcjach ministrantów, które odbywały się w nadmorskiej miejscowości Playas, gdzie dzieci weszły do morza.

Dwóm ministrantom groziło utonięcie, a księża przybyli, aby ich uratować. Ministranci, dzięki Bogu, wyszli z wody, ale niestety księża nie. Wszyscy młodzi uczestnicy rekolekcji czują się dobrze fizycznie, nie grozi im niebezpieczeństwo i zostali zabrani do swoich domów, jak podaje ekwadorska gazeta El Mercurio.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję