Reklama

Niedziela Rzeszowska

Pod Krzyżem

W diecezji rzeszowskiej prawie wszystkie parafie włączyły się w akcję „Polska pod krzyżem”, organizując 14 września nabożeństwa, adoracje i Drogi Krzyżowe. Oto jeszcze wspomnienie tych wydarzeń...

Niedziela rzeszowska 40/2019, str. 6-7

[ TEMATY ]

Polska pod Krzyżem

Iwona Józefiak OCV

Krzyż nie jest celebracją cierpienia, ale miłości

Krzyż nie jest celebracją cierpienia, ale miłości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dębowiec

Tegoroczne uroczystości odpustowe w dębowieckim sanktuarium zbiegły się z ogólnopolskim wydarzeniem „Polska pod Krzyżem”. Pod krzyżem saletyńskim stoi zapłakana Matka. To Jej zawdzięczamy ten charakterystyczny krzyż z młotkiem i obcęgami, z którym ukazała się pastuszkom w La Salette. Do tego krzyża Matka Boża zaprasza co roku we wrześniu swoich czcicieli. Stanął przy nim bp Jan Wątroba wraz z kapłanami i licznie zebranym Ludem Bożym w poniedziałek, 9 września, przy okazji Spotkania Rodziny Radia Maryja w Dębowcu. Ks. kustosz Paweł Raczyński MS powiedział, że w ten sposób odpustowe świętowanie rozpoczynamy w tym roku wcześniej niż zwykle. W czwartek podążyli pod saletyński krzyż chorzy, samotni, cierpiący, niepełnosprawni. Przybyli wraz z opiekunami w zorganizowanych pielgrzymkach, a także indywidualnie. Główny celebrans bp Jan Zając z Krakowa nawiązał do liturgicznego wspomnienia Imienia Maryi. Prosił rzeszę zgromadzonych w Dębowcu pątników, by imieninowym darem dla Maryi stała się „gotowość przyjęcia krzyża we własnym życiu i pomaganie tym, którzy cierpią”.

Reklama

W kolejnych dniach Matka Boża w Polskim La Salette prowadziła pod krzyż swego Syna członków i sympatyków Apostolstwa Rodziny Saletyńskiej, przyjaciół i dobrodziejów sanktuarium, młodych przygotowujących się do bierzmowania, licznie pielgrzymujące rodziny wraz z dziećmi oraz wspólnoty modlitewno-ewangelizacyjne Saletyńskiej Szkoły Nowej Ewangelizacji. W sobotnie popołudnie, gdy we Włocławku trwała uroczysta celebracja jednocząca Polskę pod Krzyżem, dębowiecka bazylika rozbrzmiewała śpiewem uwielbienia Jezusa. O godz. 20 ks. Grzegorz Zembroń MS – przełożony polskiej prowincji Księży Misjonarzy Saletynów przewodniczył Mszy św. wraz z procesją światła. W homilii akcentował duchowe przylgnięcie do krzyża i przyjęcie daru Bożej miłości. Księżyc oświetlał już plac sanktuaryjny, gdy po zakończeniu Eucharystii ks. Marcin Sitek MS – odpustowy kaznodzieja prowadził Drogę Krzyżową. Ostatnie stacje przy wielkim krzyżu w głębi placu wszyscy rozważali na kolanach. A potem trwała w bazylice adoracja Pana Jezusa do porannego nabożeństwa. Czas tej cichej, osobistej adoracji znalazł piękne podsumowanie w homilii podczas niedzielnej Sumy, którą celebrował abp Mieczysław Mokrzycki ze Lwowa: – Wielu ludzi przechwala się dziś zuchwale swoim grzechem, a co mają czynić ci, którzy chcą pozostać wierni Bogu i Krzyżowi? – Zakochać się w Bożej Miłości!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Iwona Józefiak OCV

* * *

Rzeszów-Staroniwa

Parafia Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Rzeszowie-Staroniwie włączyła się w Akcję „Polska pod Krzyżem”. Rozpoczęliśmy Mszą św. sprawowaną w kościele parafialnym, później przeszliśmy pod Krzyż Jubileuszowy, gdzie odmówiliśmy Różaniec prowadzony przez Akcję Katolicką oraz modlitwy w łączności z Włocławkiem. Nasze czuwanie modlitewne zakończyliśmy Apelem Jasnogórskim.

red.

* * *

Rzeszów, parafia św. Michała

Udało się... Tak można powiedzieć prosto i z zachwytem! Zorganizowaliśmy z naszej parafii św. Michała Archanioła z Rzeszowa wyjazd na lotnisko Kruszyn pod Włocławkiem na wydarzenie „Polska pod Krzyżem”.

O północy z piątku na sobotę (13/14 września) wyruszyliśmy z Rzeszowa. Pielgrzymka liczyła 54 osoby. Kilka godzin jazdy autokarem i wczesnym ranem zajęliśmy dobre miejsca w sektorze A, blisko Krzyża i Ołtarza. Był czas rozgościć się na miejscu, poznać otoczenie, gastronomię, zakupić ciekawą książkę lub pamiątki.

Większość ludzi przybyła już na miejsce z domowym krzyżem. Był czas na spowiedź czy rozmowę z kapłanem. Przed południem modliliśmy się częścią bolesną Różańca i słuchaliśmy konferencji Lecha Dokowicza i Macieja Bodasińskiego. Potem był czas na posiłek.

Reklama

Po obiedzie o godz. 15 była Koronka do Bożego Miłosierdzia i uroczysta Msza św. pod przewodnictwem biskupa miejsca Wiesława Meringa. W czasie kazania usłyszeliśmy historyczne słowa św. Jana Pawła II, wypowiedziane na tym lotnisku 7 czerwca 1991 r. Bp Mering ukazał w dalszej części kazania piękno i wartość Krzyża Chrystusa. – Dziś trzeba stanąć pod tym Krzyżem i trwać przy Zbawicielu...

Po Eucharystii odbyła się konferencja o słudze Bożym ks. Dolindo. Wieczorem mieliśmy okazję przeżyć wyjątkowa Drogę Krzyżową. W blasku świec i księżyca przez modlitewny plac spotkania wędrował Krzyż i Jezus w monstrancji... Do tego rozważania, słowo z Pisma Świętego i świadectwa ludzi, którzy poznali osobiście wartość Krzyża Chrystusa...

Pomimo narastającego chłodu, zimna i mgły po Drodze Krzyżowej wiele osób trwało na adoracji Najświętszego Sakramentu. O godz. 1 rozpoczęła się Msza św. celebrowana przez kilkunastu kapłanów, w której uczestniczyło kilka tysięcy osób...

Również sam powrót do domu był budujący, bo oprócz modlitwy uczestnicy przez mikrofon dzielili się swoimi doświadczeniami i wiarą...

Ks. Czesław Matuła

2019-10-01 13:55

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Pod krzyżem Chrystusa

Niedziela częstochowska 38/2019, str. 4-5

[ TEMATY ]

krzyż

Polska pod Krzyżem

Maciej Orman

Krzyż jest po to, żebyśmy się umieli podnieść

Krzyż jest po to, żebyśmy się umieli podnieść
Koronka do Miłosierdzia Bożego, inscenizacja o krzyżu, procesja z relikwiami Krzyża Świętego i Msza św. z sakramentem bierzmowania – tak 14 września, w łączności z uczestnikami akcji „Polska pod Krzyżem”, parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie przeżywała uroczystość odpustową.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Noworodek w warszawskim Oknie Życia

2026-07-16 15:54

[ TEMATY ]

Warszawa

Okno Życia

noworodek

Karol Porwich/Niedziela

W nocy 16 lipca 2026 r. w Oknie Życia przy ul. ks. Kłopotowskiego 18 w Warszawie, prowadzonym przez siostry loretanki, znaleziono noworodka. Dziecko zostało natychmiast objęte niezbędną opieką. To już siódmy przypadek pozostawienia dziecka w warszawskim Oknie Życia od momentu jego uruchomienia.

„Okno Życia to przestrzeń, w której matka w kryzysie może oddać dziecko anonimowo i bezpiecznie, a maleństwo od pierwszej chwili otrzymuje opiekę, troskę i szansę na życie” – tłumaczą siostry.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję