Można powiedzieć, że ten święty, był – pisząc nieco kolokwialnie – omnibusem swoich czasów. Dlaczego? Otóż interesował się i chłonął całą ówczesną wiedzę, przede wszystkim filozofię i astronomię.
Interesował się również teologią, którą poznał m.in. w palestyńskim Betlejem oraz w Egipcie, w delcie Nilu. Tam też, na przełomie IV i V wieku, zachwycił się rodzącym się ruchem monastycznym. Zaprzyjaźnił się z wieloma anachoretami (osoby żyjące w odosobnieniu, które poświęciły się Panu Bogu) i mnichami chrześcijańskimi.
Jan Kasjan został diakonem. Święcenia przyjął z rąk św. Jana Chryzostoma, czyli Złotoustego, w Konstantynopolu. Potem stał się prezbiterem, który w Rzymie założył dwa klasztory – jeden dla mężczyzn, drugi dla kobiet. Pozostawił po sobie pisma, które dotyczą duchowości chrześcijańskiej, i dlatego właśnie można go nazwać prekursorem monastycyzmu. Z jego bowiem dzieł obficie czerpali m.in. św. Benedykt z Nursji czy św. Ignacy Loyola.
Jan zmarł we Francji jako niekwestionowany autorytet. Sztuka prezentuje go jako starego mężczyznę z siwą brodą, zazwyczaj w mnisim habicie.
W IV wieku żyła Lea, której znajomość zawdzięczamy św. Hieronimowi. Nasza święta jest bohaterką jego listów do Marceli, która działa "na rzecz w pełni przeżywanego chrześcijaństwa". Adresatka listu założyła na kształt zakonu, wspólnotę kobiecą na Awentynie.
Lea pochodzi z bogatej rodziny, w młodości szybko owdowiała i wydawało się, że wejdzie po raz kolejny w ziązek małżeński z konsulem Vezzio Agorio Pretestato. We wspólnocie założonej prze Marcelę duży nacik kładzie się na studiowanie Pisma Świętego, wspólne modlitwy, życie w czystości i ubóstwie. Lea rezygnuje z myśli o kolejnym zamążpójściu i decyduje się dołączyć do wspólnoty kobiet. Rytm swego życia zmienia na głoszenie "dobrej nowiny".
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.
W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.