Rekolekcje prowadził ks. Mirosław Tosza z Jaworza, który na co dzień prowadzi wspólnotę Betlejem. W czasie skupienia nawiązał on do listu papieża Franciszka z okazji Światowego Dnia Ubogich. – Ubodzy nie są tylko problemem, ale są darem; są zasobem, z którego mogą czerpać wszyscy w Kościele. W czasie rekolekcji staram się tę myśl rozwinąć przez modlitwę i słowo Boże – powiedział ks. Tosza. – Przyjechałem razem z moim kolegą Markiem. Na co dzień mieszkamy we wspólnocie Betlejem, która jest wspólnotą dla ludzi bezdomnych. Staramy się dzielić naszym doświadczeniem życia, naszymi odkryciami z ponad dwudziestu lat, jak Pan Bóg nam pokazywał, że mamy się ubogimi nie tylko zajmować, ale też to, czego oni nas uczą – dodał rekolekcjonista z Jaworzna w diecezji sosnowieckiej. Rekolekcje w Głogowie przeżywało ok. 120 osób, przedstawicieli Parafialnych Zespołów Caritas z całej diecezji.
– Nasza grupa liczy ok. 30 osób. Przyjechałam dzisiaj z dwiema nowymi dziewczynami. Nie są jeszcze w szeregach naszego PZC, ale mam nadzieję, że „zarazimy” je wirusem – nie korona-, ale miłości miłosiernej, Chrystusowej – mówi Irena Grubizna z PZC w Tuplicach. – Codziennie od poniedziałku do soboty wydajemy chleb. Dużo bezdomnych przychodzi i korzysta z tej pomocy. Mamy też takie osoby, które są chore, nie mogą wyjść do kościoła, więc proszą nas, żebyśmy je do niego zaprowadzili i odprowadzili, ewentualnie zrobili jakieś zakupy czy nawet – jeśli osoba jest cierpiąca – żeby potrzymać ją za rękę – mówi Krystyna Mes z PZC w parafii św. Antoniego w Nowej Soli. – Niektóre tematy, które są tu poruszane, możemy wykorzystać w naszej parafii, w stosunku do naszych podopiecznych – dodaje.
Kiedy byłem uwięziony, modlitwa dawała mi wewnętrzną wolność – czytamy w liście Jamesa Foleya, amerykańskiego dziennikarza brutalnie zamordowanego przez islamistów w Iraku. Słowa te napisał po pierwszym uwięzieniu, które miało miejsce w Libii w 2011 r. Został wówczas pojmany na 45 dni przez siły rządowe. Po uwolnieniu opisał swe doświadczenia w liście do swej byłej uczelni, katolickiego uniwersytetu Marquette.
Foley przyznał, że w więzieniu najbardziej żal mu było jego matki. Chciał z nią nawiązać kontakt i wtedy zaczął się modlić, tak jak ona, czyli różańcem odmawianym na głos z uwięzioną wraz z nim dziennikarką. Było to dla mnie umocnieniem, bo zamiast milczeć, wyznawałem mą słabość i nadzieję, rozmawiałem z Bogiem – napisał amerykański dziennikarz. Podkreślił też, że właśnie dzięki tej modlitwie już w więzieniu uzyskał wewnętrzną wolność.
Wielki Post jest szczególnym czasem łaski, nawrócenia i powrotu do Boga. Kościół zaprasza nas, abyśmy poprzez modlitwę, post i jałmużnę przygotowali nasze serca na tajemnicę Męki, Śmierci i Zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Ta nowenna została ułożona jako dziewięciodniowe duchowe przygotowanie do rozpoczęcia Wielkiego Postu. Każdy dzień prowadzi nas ku głębszemu rachunkowi sumienia, oczyszczeniu intencji i odnowieniu relacji z Bogiem. Nowennę można odmawiać indywidualnie lub we wspólnocie.
„Spierał się z Darwinem, Freudem, Marksem i szatanem. Nacierał uszu demokratom za lekceważenie demokracji, ganił kapitalistów za chciwość, a cały Zachód za to, że dawał komunizmowi szansę na rozwój przez lekceważenie własnej wiary chrześcijańskiej” – tak Fultona Johna Sheena scharakteryzowano w magazynie Time.
Na początku lat 50. XX wieku amerykańska telewizja wchodziła w swój złoty wiek, który trwał kolejne dwie dekady. Nigdy wcześniej ani nigdy później telewizja nie wpływała tak znacząco na kulturę i sposób życia zwykłego Amerykanina. Srebrny ekran kształtował to, jak społeczeństwo postrzegało rodzinę, miłość, politykę i inne aspekty życia – nawet normy społeczne. Telewizja stała się w pewnym sensie medium „totalnym”, formując amerykańskie umysły bardziej, niż współcześnie czyni to internet. Powstające wówczas seriale i programy były starannie produkowane, miały dobrze napisane scenariusze, wybitnych aktorów i reżyserów, dominowała jednak wśród nich tematyka rozrywkowa – z jednym wyjątkiem. Nowojorski biskup, który wytykał Amerykanom grzech, mówił im o obowiązkach wobec Boga i rodziny, ganił komunistów i z chrześcijańską miłością modlił się na antenie za Hitlera i Stalina, gromadził każdego tygodnia przed odbiornikami miliony widzów. Był to paradoks tamtych czasów, że z najpopularniejszymi programami rozrywkowymi mógł konkurować pod względem oglądalności tylko katolicki biskup. Fulton John Sheen stał się swego rodzaju telewizyjnym celebrytą, a w 1952 r. otrzymał nawet Nagrodę Emmy – telewizyjnego Oscara – dla „Najbardziej Wybitnej Osobowości” srebrnego ekranu. Jego audycje i książki były rozchwytywane nie tylko przez katolików. Również dziś, ponad cztery dekady od jego śmierci, książki bp. Sheena błyskawicznie znikają z księgarskich regałów. Jak osoba ta zdobyła rozgłos? Dlaczego bp Sheen nadal jest tak popularny, również w Polsce?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.