Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Bóg żywych, nie umarłych

– Ze złym duchem nie warto igrać i wciągać go w zabawę, bo jest istotą bardzo przebiegłą i inteligentną – ostrzegał bp Grzegorz Kaszak. Nadal jednak pogańskie tradycje przybyłe do naszego chrześcijańskiego narodu dają o sobie znać.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Warto raz jeszcze przypomnieć nauczanie biskupa sosnowieckiego: – Halloween to nowy – stary zwyczaj obrzędowości pogańskiej. Wywodzi się z czasów, kiedy człowiek nie znał jednego prawdziwego Boga i nauki Jezusa Chrystusa. U podstaw tej ideologii leży odwieczne pragnienie poznania rzeczywistości nadprzyrodzonej, do której zwykli śmiertelnicy, wyposażeni we właściwe sobie zmysły, nie mają bezpośredniego dostępu i docierają do niej dopiero po śmierci. W czasach pogańskich człowiek nie miał żadnej wiedzy o pozaziemskim świecie. Opierając się na swej intuicji, przeczuwał jedynie, że ów świat musi istnieć. Wyobrażał go sobie, puszczając wodze fantazji. Chciał go odkrywać, poznawać, ale tak naprawdę stwarzał go według własnego pomysłu. Halloween to właśnie produkt owej niezaspokojonej ciekawości rzeczywistości pozaziemskiej i wybujałej ludzkiej fantazji na jej temat. Stąd wzięły się kościotrupy, mumie, maski, peruki, duchy, rogi... Według etnologów maski miały chronić przed złymi duchami, które podobno w ten dzień uzyskiwały łatwiejszy dostęp do ziemskiego świata. Czy jednak zły duch boi się masek? Czy dziwaczna charakteryzacja jest w stanie wprowadzić złego ducha w błąd? Z pozoru niewinna zabawa odwraca uwagę człowieka od prawd fundamentalnych. Jedynym naszym obrońcą przed złym duchem jest sam Bóg. To Jego moc pokonuje zło, broni przed nim i od niego uwalnia. Nie maska, zaklęcie, taniec, magiczne obrzędy, ale Jezus Chrystus, który „zstąpił do piekieł, trzeciego dnia zmartwychwstał, wstąpił na niebiosa i siedzi po prawicy Boga, Ojca Wszechmogącego”. To On pokonał odwiecznego wroga człowieka – szatana i moce piekła.

Jedynym naszym obrońcą przed złym duchem jest sam Bóg.

Podziel się cytatem

Pogańskie tradycje

Obecnie w wielu szkołach odchodzi się od praktykowania pogańskich tradycji. Jednak niepokojące zjawisko nadal pozostaje do odkrycia i zastosowania odpowiednich środków obrony. – Patrząc na życie oczyma mamy, katechetki i wychowawcy, z niepokojem obserwuje zmiany zachodzące w życiu społecznym i religijno-moralnym. Duży niepokój budzi brak świadomości religijnej i bardzo mocno zacierana granica między sacrum a profanum. Przynależność do Kościoła przestaje być traktowana jako przynależność do wspólnoty ludzi wierzących z prawami i obowiązkami a staje się „urzędem”, do którego idziemy po usługi: chrzest, I Komunię św., bierzmowanie, ewentualne ślub, no i pogrzeb – mówi katechetka, Magdalena Palska z Chechła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Przed nami uroczystość Wszystkich Świętych, kiedy centrum życia religijnego przenosi się na cmentarze. Ludzie gromadzą przy grobach bliskich, zapalają znicze, układają chryzantemy. W powietrzu unosi się klimat „uroczystej” zadumy, modlitwy, w oczach wielu pojawiają się łzy tęsknoty. Wierzący przywołują obcowania świętych, prosząc, by wstawiali się za nimi u Boga, zmarłym wypraszali wieczność. Niestety nasze doświadczenia duchowe zdaje się przyćmiewać atakujący nas zwyczaj związany z kultem diabła i złych duchów. Z rozmów z dziećmi i młodymi rodzicami wynika, że oni nie widzą w tym nic złego. Nie podejrzewam tu nikogo o chęć oddawania czci diabłu czy złym duchom, choć niektórzy również mają taki cel, lecz o brak świadomości i to, jak zgubne skutki mogą mieć te działania, będące na pozór niewinną zabawą – stwierdza Magdalena Palska.

Korowody świętych

Pięknym zwyczajem, alternatywą dla pogańskich tradycji, są organizowane na szeroką skalę w Polsce, a przejęte z Francji Holy Wins (ang. święty zwycięża) – Korowody, Noce Świętych. Zapoczątkowane tam przez młodzież archidiecezji paryskiej czuwania modlitewne przypominały, że „Bóg nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, wszyscy bowiem dla niego żyją” (Łk 20, 38). Warto o tym pamiętać przezywając uroczystość Wszystkich Świętych i wspominając wiernych zmarłych.

2020-10-14 10:49

Oceń: +3 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Halloween: między mocą rozumu a siłą kuszenia

Niedziela sandomierska 42/2016, str. 4-5

[ TEMATY ]

Halloween

Karol Porwich/Niedziela

„Halloween – zwyczaj związany z maskaradą i odnoszący się do święta zmarłych, obchodzony w wielu krajach w wieczór 31 października, czyli przed dniem Wszystkich Świętych. Odniesienia do Halloween są często widoczne w kulturze popularnej, głównie amerykańskiej”. Tyle mówi jedna z najprostszych definicji powyższego słowa. Czy trzeba na ten temat wiedzieć więcej? Pisać? Mówić? Zastanawiać się?

Jeszcze kilkanaście lat temu samo pojęcie „Halloween” było jakąś suchą, teoretyczną wiedzą. W obecnej dobie staliśmy się społeczeństwem bardziej czy mniej świadomie praktykującym obcą obrzędowość. Jest to tym boleśniejsze, że treści Halloween wchodzą klinem w ważne dla nas i przeżywane wręcz rodzinnie święta, przywołujące bliskich nam zmarłych, dla których pragniemy dobra i pokoju. Święta, które i nam – żyjącym – ukazują cel i sens trudów ludzkiego życia: szczęście płynące ze świętości. Wydaje się, że ta inwazja pogaństwa, zła, tandety i poważnych duchowych zagrożeń domaga się reakcji na wielu płaszczyznach. Można zauważyć, że zjawisko to zalewa nas z inspiracji mediów, w których zostało spopularyzowane.
CZYTAJ DALEJ

Ekspertka od kobiecego serca

Niedziela warszawska 9/2024, str. I

[ TEMATY ]

św. Edyta Stein

Archiwum Dom Edyty Stein

Maria Kromp-Zaleska

Maria Kromp-Zaleska

O mądrej Edycie, kultywowaniu pamięci współpatronki Europy oraz o etosie i geniuszu kobiety, z Marią Kromp-Zaleską rozmawia Monika M. Zając.

Monika M. Zając: Przyjeżdża Pani z Wrocławia do Warszawy, aby głosić wykład o św. Edycie Stein. Jak „poznała się” Pani ze współpratronką Europy? Maria Kromp-Zaleska: Osobiste zaproszenie od Edyty Stein otrzymałam w Paryżu, w parafii Notre-Dame de Bonne Nouvelle, na lekcji-katechezie w cyklu przygotowań dzieci do I Komunii św. Doświadczyłam wówczas niezwykłości tej formacji. Chyba nawet tego samego wieczora obejrzałam „Siódmy pokój” Márty Mészáros i rzeczy zaczęły się dziać bez mojej inicjatywy.
CZYTAJ DALEJ

Na półmetku u patrona diecezji

2026-08-09 08:22

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Kolumna stalowowolska Pieszej Pielgrzymki Diecezji Sandomierskiej dotarła do Jędrzejowa, osiągając półmetek drogi na Jasną Górę. Pątnicy zatrzymali się w archiopactwie cysterskim, gdzie ostatnie lata życia spędził bł. Wincenty Kadłubek, patron Sandomierza i diecezji sandomierskiej. Tego dnia na pielgrzymim szlaku towarzyszył im także obraz Jezusa Miłosiernego, peregrynujący po diecezji.

Najważniejszym punktem postoju była Msza Święta sprawowana przy grobie bł. Wincentego Kadłubka. Eucharystii przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali ją kapłani posługujący pielgrzymom. Na początku liturgii uczestników powitał o. Jakub Zawadzki OCist, proboszcz parafii pw. bł. Wincentego Kadłubka w Jędrzejowie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję