Reklama

Niedziela Częstochowska

Działania rycerzy

Co jednoczy Rycerze Kolumba? Odpowiedź na to pytanie poznali ci, którzy w dniu beatyfikacji ich założyciela – ks. Michaela McGivneya modlili się we wspólnocie rycerskiej regionu częstochowskiego.

Niedziela częstochowska 46/2020, str. VII

[ TEMATY ]

Częstochowa

Rycerze Kolumba

Beata Pieczykura/Niedziela

Miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm – to misja rycerzy

Miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm – to misja rycerzy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wobec pytania: co zrobiliśmy w życiu, by osiągnąć świętość? i zadania: bycie Rycerzem Kolumba to służba w wielkiej pokorze stanęli 31 października Rycerze Kolumba z regionu częstochowskiego. To wezwanie skierował do nich ks. Ryszard Umański, archidiecezjalny duszpasterz Rycerzy Kolumba i proboszcz parafii św. Wojciecha BM w Częstochowie, podczas Mszy św., którą odprawił w tej wspólnocie parafialnej w intencji Rycerzy Kolumba działających w Częstochowie, archidiecezji częstochowskiej, w Polsce i na całym świecie. – Dla braci Rycerzy Kolumba to szczególny dzień – beatyfikacji założyciela ks. Michaela McGivneya. To świadczy o tym, że dobrze wybraliśmy. Jesteście w wielkiej, męskiej organizacji katolickiej, którą założył błogosławiony i dla której wyprasza teraz łaski – podkreślił ks. Umański.

Świętość i obrona

Reklama

W homilii zwrócił uwagę na dwie sprawy, będące zadaniami dla rycerzy, ponieważ życiorys ks. McGivneya jest im znany. Pierwsza to jego krótkie życie (przeżył 38 lat), które pozwoliło mu osiągnąć świętość. W tym kontekście zaznaczył, że życie ziemskie jest bardzo ważne, ponieważ decyduje o wieczności – czy będzie to świętość. Ważne jest więc to, by służyć w pokorze. Druga sprawa to podobieństwo czasu, w którym żył założyciel, i obecnego. Ksiądz McGivney umarł zarażony w okresie epidemii. W XIX wieku, kiedy w USA katolicy byli dyskryminowani, a wiara przez wiele środowisk była postrzegana jako zagrożenie ładu społecznego, założył Rycerzy Kolumba. Wezwanie do obrony Kościoła i kapłanów jest wciąż aktualne dla współczesnych rycerzy w XXI wieku. To mobilizacja do obrony słowem, czynem i świadectwem życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mężczyzna – świadek

Andrzej Bera, delegat regionalny, 10 lat temu z potrzeby serca wstąpił do Rycerzy Kolumba. Podkreślił, że rada włącza się w „Różaniec do Granic Nieba”. Powiedział Niedzieli: – Rada przy parafii Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej w Częstochowie spotyka się raz w tygodniu, w czwartek. Przed Mszą św. odmawia Różaniec w intencji nowych powołań kapłańskich i ustania pandemii. Ta modlitwa jest naszą szczególną troską. – Miłosierdzie, jedność, braterstwo i patriotyzm – to nasze zadanie, czyli np. aktywny udział w uroczystościach, wspieranie parafii, Kościoła, osób potrzebujących – podkreślił z kolei Henryk z parafii Najświętszego Zbawiciela w Blachowni. I dodał: – Ta braterska organizacja powstała 120 lat temu w Stanach Zjednoczonych Ameryki, kiedy katolicy byli prześladowani. Służy dobru wspólnemu, oparta na jedności z Kościołem, papieżem, biskupami. Andrzej z parafii Podwyższenia Krzyża Świętego w Częstochowie opowiadał: – Dzisiejszy świat bardziej potrzebuje świadków niż nauczycieli. I świadkami staramy się być jako mężczyźni. Szczytem tego wezwania jest świętość. Dziś nasz założyciel jest ogłoszony błogosławionym. Ta uroczystość jest dla nas wyzwaniem, że jesteśmy powołani do świętości, bo niebo jest przepełnione również ludźmi, którzy na co dzień białe męczeństwo realizowali w formie życia rodzinnego, małżeńskiego, jako obywatele tej ziemi, o której św. Jan Paweł II mówił, że jest jego matką.

W archidiecezji częstochowskiej jest ponad 250 Rycerzy Kolumba.

Podziel się cytatem

W Częstochowie działają 3 rady Rycerzy Kolumba – przy parafiach: Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej, Podwyższenia Krzyża Świętego i św. Wojciecha BM. W archidiecezji częstochowskiej rycerzy jest ponad 250. W Polsce – ponad 6 tys., a na świecie ponad 2 mln.

2020-11-10 10:08

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Tomasz z Akwinu jest nam potrzebny

Uroczysta Msza św. pod przewodnictwem abp. Wacława Depo, metropolity częstochowskiego, w kaplicy seminaryjnej pw. Zesłania Ducha Świętego oraz wykład tomistyczny złożyły się na „Dzień św. Tomasza z Akwinu” 28 stycznia w Wyższym Międzydiecezjalnym Seminarium Duchownym w Częstochowie.

Na początku Mszy św. ks. prał. Ryszard Selejdak, rektor seminarium, przypomniał słowa, które św. Tomasz z Akwinu powiedział 5 marca 1274 r. w opactwie w Fossanuova, na kilka dni przed swoją śmiercią: „Przyjmuję Cię, ceno zbawienia mojej duszy. Przyjmuję Cię, Wiatyku mego pielgrzymowania. Dla Twej miłości studiowałem, czuwałem, pracowałem i nauczałem. Nie powiedziałem nigdy niczego przeciw Tobie, a jeśli coś w niewiedzy powiedziałem, to przy błędzie swym nie obstaję. Jeśli czegoś błędnie nauczałem, powierzam wszystko pod osąd rzymskiego Kościoła”.
CZYTAJ DALEJ

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Pakistan: w pożarze szpitala zginęło co najmniej 14 noworodków

2026-08-27 09:02

[ TEMATY ]

śmierć

Pakistan

noworodki

Vatican Media

Co najmniej 14 noworodków zginęło w wyniku pożaru, który 26 sierpnia wybuchł na jednym z oddziałów szpitala Pakistan Institute of Medical Sciences (PIMS) w Islamabadzie – poinformował UNICEF.

Pernille Ironside, przedstawicielka UNICEF w Pakistanie, złożyła kondolencje pogrążonym w żałobie rodzinom oraz wszystkim osobom dotkniętym tym tragicznym wydarzeniem.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję