Reklama

Wiara

Adwent niezręczna cisza

Odkryć nieznane

Trudno się zaprzyjaźnić z niepewnością i niepokojem codzienności, ale można się nauczyć inaczej żyć. Być wdzięcznym za to, co się ma. Wyrządzamy sobie krzywdę, gdy skupiamy się na tym, czego nam brak, a nie doceniamy darów, które otrzymaliśmy. Chcemy zmieniać świat, ale najpierw musimy odmienić siebie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podczas pandemii więcej czasu spędzam w domu. Zacząłem przeglądać albumy, które od lat stały zapomniane na półkach: Skarby świata, Cuda natury... Podróż przez kartkowanie stron i oglądanie zdjęć. Odwiedziłem w ten sposób najciekawsze miejsca w Europie, a nawet zajrzałem do Azji i Ameryki. To była wędrówka oczami i wyobraźnią. Ciekawe doświadczenie, przez które przyszło mi do głowy kilka refleksji.

Starożytny Rzym, greckie świątynie, kościoły, meczety i cerkwie to panorama myśli, aspiracji oraz wysiłków pokoleń żyjących przed nami. Narodowe parki z ukrytymi tajemnicami przyrody, szmaragdowe jeziora, wąskie strumyki, dzikie zwierzęta, zachodzące słońce i biel śniegu odbijającego się w jego promieniach – spectrum natury – nie wiem, czy nie piękniejsze od zabytków. Miałem już zamknąć album, ale spis treści mnie powstrzymał. Odczułem pewien niedosyt. Czy to już wszystko? A gdzie rozdział o największym skarbie, którym jest człowiek?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dlaczego nie znalazłem w tych albumach rozdziału o człowieku? Można szukać wytłumaczenia w tym, że piękne zabytki, architektura i sztuka to synteza człowieka. Pewnie tak – ale to jeszcze nie skarb, to tylko odbicie tego prawdziwego. Największym skarbem świata jest człowiek, a właściwie jego wnętrze. Owszem, nie da się zrobić zdjęcia ludzkim myślom, pragnieniom, tęsknotom, napięciom czy rozczarowaniom, ale można próbować pokazać człowieka, a na pewno nie można go pomijać.

Znam rzeźbiarkę, która odważyła się na spacer do wnętrza człowieka. Postanowiła wyrzeźbić twarze ludzi. Zapytałem ją: skąd ten pomysł? Odpowiedziała, że wnętrze człowiek ujawnia w swojej twarzy. Wyrzeźbiła kilka osobowości, poczynając od Matki Teresy z Kalkuty, a skończywszy na twarzy swojego profesora.

Człowiek – najpiękniejsze ze stworzeń. Każdy ma w domu takie skarby. Są nimi np. dzieci, żona, mąż. Można się wybrać do środka ich wewnętrznego świata, zdziwić się albo zachwycić nim jak zachodem słońca czy dzikością emocji. Nieznany świat skarbów otaczających codzienność. Może nie trzeba jechać daleko, aby odkryć nieznane?

Są podróże dalekie, horyzontalne, ale są też wyprawy do wnętrza. Można konsumować wrażenia i bić rekordy w liczbie odwiedzanych miast, a można patrzeć na skarb i widzieć więcej niż cały świat.

Prawdziwy świat skrywa się w człowieku. Może Gwiazda Betlejemska pomoże ci go odkryć...

2020-12-16 08:57

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miej nas w opiece

Trzecia niedziela Adwentu nazywana jest niedzielą radości lub niedzielą Gaudete.

Określenie pochodzi od pierwszego zdania introitu Mszy św. tego dnia: „Gaudete in Domino semper; iterum dico: Gaudete” – „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!” Ta radość wypływa z tego, o czym pisze św. Paweł w Liście do Filipian (4, 5): „Pan jest blisko”. Co więcej – prorok Sofoniasz, który często głosił „dzień gniewu Pańskiego” – zapewnia nas, że Bóg jest wśród swojego ludu, że odnowi nas swoją miłością. Zatem powinniśmy wznieść okrzyk radości: „Głośmy z weselem: Bóg jest między nami” (Psalm responsoryjny).
CZYTAJ DALEJ

Urodził się jako święty – wspomnienie o ks. Dolindo Ruotolo w rocznicę urodzin

2026-10-05 21:52

[ TEMATY ]

urodziny

o. Dolindo

wikipedia.org

Ks. Dolindo, autor słynnych słów: „Jezu, Ty się tym zajmij”

Ks. Dolindo, autor słynnych słów: „Jezu, Ty się tym zajmij”

Z okazji rocznicy urodzin ks. Dolindo Ruotolo warto przypomnieć postać tego niezwykłego kapłana z Neapolu, którego biografia zyskuje dziś status bestsellera. Jak podkreśla jego najbliższa żyjąca krewna, urodził się on już jako święty. Zostawił nam wielkie orędzie o bliskości Chrystusa oraz potężnej sile zaufania, które najpełniej wyraża się w słowach: „Jezu, Ty się tym zajmij!”.

W obliczu współczesnego kryzysu wiary, laicyzacji i przenoszenia się wielu ludzi do wirtualnego świata, Pan Bóg – tak jak po każdym wielkim kryzysie w Kościele – budzi wybitne jednostki i świętych. Polacy, bardzo wrażliwi na duchowość św. Jana Pawła II, św. Faustyny czy św. Szarbela, z ogromnym entuzjazmem przyjęli również postać neapolitańskiego kapłana.
CZYTAJ DALEJ

Zabawa poważnymi sprawami

2026-10-07 09:15

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Premier wyszedł z Akademii Sztuki Wojennej, wsiadł do limuzyny i odjechał. Media czekały na słowo o marcowej rozmowie Władysława Kosiniaka-Kamysza z Donaldem Trumpem. Nie doczekały się. Zamiast tego, w rozmowie z tylko jedną stacją, Donald Tusk wrzucił w przestrzeń publiczną sugestię, że ta „dyskrecjonalna wymiana zdań” dotyczyła raczej „sytuacji wewnętrznej w Polsce”, a przed wojskowymi podbił to pompatycznie: „ani wróg, ani sojusznik — powiedział — nie będą decydować, kto w Polsce rządzi”. Brzmi jak deklaracja suwerenności, a przecież nikt nie potwierdził, że o tym w ogóle Kosiniak-Kamysz z Trumpem rozmawiali. W praktyce wszystko wygląda jak insynuacja rzucona w momencie, gdy trzeba podjąć kluczową dla Polski decyzję.

O treści spotkania nie wiedzą nawet najbliżsi. Radosław Sikorski do dziś nie ma notatki. Kierujący zespołem negocjacyjnym MON ds. ustanowienia bazy USA w Polsce, wiceminister Paweł Zalewski twierdzi, że o rozmowie dowiedział się… ode mnie. Kierownik placówki został wyproszony z kluczowej części. Cezary Tomczyk w Sejmie peroruje o „intrygach” rodem z czasów rozbiorów. Co ciekawe, w marcu sam wicepremier Kosiniak-Kamysz milczał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie z odznaczeniem dla amerykańskiego sierżanta. Zapewne nie chciał się chwalić spotkaniem, które zorganizowała mu kancelaria prezydenta, a premier Donald Tusk, który wcześniej stawiał wszystko przeciw Trumpowi i nazywał go rosyjskim agentem, teraz liczy, że Karol Nawrocki przypomni w Białym Domu o obietnicach stałej obecności. Jak trwoga, to do prezydenta.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję