Digitalizacja zasobów kościelnych, realizowana na terenie naszej diecezji na długo przed pandemią, sprawia że w czasie obostrzeń sanitarnych łatwo dostać się do najpiękniejszych świątyń. I to bez wychodzenia z domu!
Kościoły na gigapanoramach
Pierwszy etap projektu Kościoły Lubelszczyzny na gigapanoramach, oddany w ubiegłym roku dzięki wsparciu ze środków Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu Kultura Cyfrowa, zaowocował zdjęciami trzech obiektów: archikatedry w Lublinie, kościoła seminaryjnego w Lublinie oraz kościoła farnego w Kazimierzu Dolnym. Jak przypomina ks. Jakub Olech z Wydziału Administracyjno-Gospodarczego Kurii Metropolitalnej w Lublinie, głównym celem programu jest opracowanie i digitalizacja zasobów dziedzictwa kulturowego oraz udostępnianie i umożliwianie ponownego wykorzystywania zasobów cyfrowych do celów popularyzacyjnych, edukacyjnych i naukowych. Atrakcyjne formy prezentacji mają na celu także przełamywanie barier w dostępie do dóbr kultury, szczególnie dla osób niepełnosprawnych. – Duże przybliżenie fotografowanych obiektów sprawia, że każdy może zobaczyć szczegóły, które nie są możliwie do dostrzeżenia gołym okiem, np. sklepienia kościołów. Z kolei gigapanoramy lotnicze przedstawiają dany obiekt z wysokości. Dzięki takiemu rozwiązaniu zwiedzający może poznać kościoły dosłownie z każdej strony – mówi ks. Olech.
W drugim etapie, który właśnie dobiegł końca, zdigitalizowano kolejne trzy świątynie. – To kościół św. Mikołaja w Lublinie, położony na wzgórzu Czwartek. Już w XV wieku istniała tam parafia i kościół; obecna budowla pochodzi z końca XVI wieku, a przebudowana była w połowie wieku XVII, kiedy otrzymała szatę renesansową. Drugi obiekt to kościół w Piotrawinie, sanktuarium św. Stanisława Biskupa i Męczennika. Jest najstarszą parafią w archidiecezji lubelskiej. Ten kościół to imponująca gotycka świątynia, która nie posiada wpływów architektonicznych kolejnych epok. Oprócz świątyni można podziwiać kaplicę nagrobną rycerza, którego według podania przywrócił do życia sam św. Stanisław. Trzeci obiekt to kościół w Józefowie nad Wisłą. Świątynia Bożego Ciała została wzniesiona razem z klasztorem dla zakonu bernardynów w XVIII wieku. W 1915 r. wojska rosyjskie spowodowały pożar kościoła, który został odbudowany w okresie międzywojennym. Podczas II wojny światowej świątynia uległa kolejnym zniszczeniom, a później odbudowana. Dziś wnętrze reprezentuje styl barokowy – wylicza ks. Adam Jaszcz. Rzecznik archidiecezji lubelskiej zachęca do zobaczenia zdjęć i ich opisów, umieszczonych na stronie internetowej www.koscioly.diecezja.lublin.pl .
Wieża Trynitarska
Przybliżając wiernym i turystom sakralne skarby, archidiecezja zrealizowała także projekt Wieża Trynitarska – muzeum w sercu Lublina. Dzięki funduszom z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego unowocześniono infrastrukturę muzeum, dzięki czemu w znaczący sposób podniosły się wartości wizualne i estetyczne przestrzeni. – Założone cele udało się zrealizować dzięki zakupieniu zestawu oświetlenia galeryjnego i efektowego, wyposażenia nagłośnieniowego oraz sprzętu multimedialnego – wylicza ks. Jakub Olech. Inwestycja pozwoli na nowoczesną ekspozycję dzieł sakralnych (m.in. ikon, rzeźb, tkanin, instrumentów muzycznych), a także na organizowanie warsztatów czy lekcji edukacyjnych. Realizacja kolejnego projektu Modernizacja i instalacja systemów bezpieczeństwa pozwoli ochronić Wieżę Trynitarską przed groźbą pożaru oraz zapewnieni bezpieczeństwo odwiedzającym. – Dzięki zamontowaniu systemu przeciwpożarowego, sygnalizacji antywłamaniowej oraz monitoringu, zabytek spełnia wymogi bezpieczeństwa i pozwala na organizację przedsięwzięć rozpowszechniających tradycję i kulturę regionu – podkreśla ks. Olech.
Adres listu wymienia obok Pawła Sostenesa - być może owego przełożonego synagogi, którego pobito przed trybunałem Galliona w Koryncie (Dz 18,17); jeśli to on, dawny reprezentant oskarżycieli pisze teraz jako „brat” i współnadawca. Sam Korynt tłumaczy wiele z dalszych rozdziałów: zburzony przez Rzymian, odbudowany jako kolonia z woli Cezara w 44 roku przed Chr., stał się stolicą prowincji Achai i miastem dwóch portów - Lechajon od zachodu i Kenchry od wschodu - węzłem handlu, migracji, kultów i ambicji ludzi, którzy dorobili się szybko i chcieli znaczyć. Do wspólnoty z takiego miasta Paweł pisze: „Kościołowi Bożemu, który jest w Koryncie, uświęconym w Chrystusie Jezusie, powołanym świętym” - świętość jest tu najpierw darem powołania, a dopiero potem zadaniem. Adres rozszerza się na „wszystkich, którzy na każdym miejscu wzywają imienia Pana naszego, Jezusa Chrystusa”: formuła „wzywać imienia Pana”, którą Joel odnosił do JHWH (Jl 3,5), zostaje przeniesiona na Jezusa - to jeden z najstarszych śladów kultu Chrystusa jako Pana i zarazem definicja chrześcijan w ogóle. Dziękczynienie jest kurtuazyjne i zarazem przenikliwe: Paweł dziękuje za ubogacenie „we wszelkie słowo i wszelkie poznanie” - logos i gnōsis to dokładnie te dary, które w Koryncie wybujały w powód podziałów i pychy; Apostoł najpierw za nie błogosławi, zanim zacznie je porządkować. Wspólnota „oczekuje objawienia się Pana” - życie chrześcijańskie ma horyzont adwentowy. A wszystko spina zdanie-kotwica: „wierny jest Bóg, który powołał was do współuczestnictwa (koinōnia) z Synem swoim”. Nadzieja Kościoła nie opiera się na jakości jego członków, lecz na wierności Tego, który powołał.
"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.
Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna.
Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie.
Przeczytaj także: Monika i Augustyn
Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem.
Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
Zachęta do modlitwy o beatyfikację Świadków wiary z Podkarpacia
2026-08-27 09:05
Łukasz Sztolf
Archidiecezja Przemyska
Słudzy Boży ks. Marcin Tomaka, ks. Jan Siuzdak i Julia Buniowska
Metropolita przemyski, abp Adam Szal, zachęca do modlitwy o beatyfikację Świadków wiary z Podkarpacia – Sług Bożych ks. Marcina Tomaki, ks. Jana Siuzdaka i Julii Buniowskiej. – Słudzy Boży związani z Podkarpaciem i archidiecezją przemyską to trzej wyjątkowi kandydaci na ołtarze. Każdy z nich niesie pewne przesłanie – podkreśla abp Adam Szal.
Dlatego Kuria Metropolitalna w Przemyślu wydała specjalną ulotkę [do pobrania poniżej] dotyczącą Kandydatów na ołtarze, które zawiera ich zdjęcia, życiorysy, a przede wszystkim tekst modlitwy za ich wstawiennictwem:
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.