Reklama

Niedziela Lubelska

Inspiruje pokolenia

Osoba i dzieło sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego inspiruje kolejne pokolenia Polaków.

Niedziela lubelska 11/2021, str. I

[ TEMATY ]

Ruch Światło‑Życie

chór

Ruch Światło-Życie AL

O muzyczną oprawę oazowych uroczystości dba diakonia muzyczna

O muzyczną oprawę oazowych uroczystości dba diakonia muzyczna

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W roku 100-lecia urodzin założyciela Ruchu Światło-Życie, lubelska oaza przygotowała szereg projektów, które przybliżają postać ks. Franciszka Blachnickiego. W nurt spotkań wpisała się Msza św. celebrowana w archikatedrze lubelskiej 27 lutego pod przewodnictwem bp. Mieczysława Cisło.

W 34. rocznicę śmierci za dar życia tego wyjątkowego kapłana dziękowali przedstawiciele ruchu z wszystkich gałęzi oazy: dzieci, młodzież, rodziny, osoby życia konsekrowanego i kapłani. – Wszyscy jesteśmy z niego. Dzięki jego zasłuchaniu w życie i nauczanie Kościoła mógł powstać Ruch Światło-Życie z całym bogactwem – podkreślił ks. Jerzy Krawczyk, archidiecezjalny moderator. – Ideały ks. Franciszka są bliskie naszym sercom, pomagają wzrastać i prowadzą przez codzienność ku dojrzałości chrześcijańskiej. Dzięki naszemu ojcu założycielowi wiemy, że każdy z nas ma swoją własną drogę do świętości, którą powinien odkryć i realizować w Kościele – zapewnili Renata i Józef Nowakowie, para diecezjalna Domowego Kościoła.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Podczas Liturgii bp Mieczysław Cisło podzielił się ze zgromadzonymi świadectwem osobistego spotkania z ks. Blachnickim. Biskup senior jako kleryk przygotowywał pracę magisterską poświęconą wiedeńskiemu teologowi, o którym w pracy doktorskiej pisał założyciel oazy. Kontaktom sprzyjała obecność ks. Blachnickiego w Lublinie, który na Sławinku realizował swoje pierwsze oazowe pomysły. – Święci chodzą po lubelskiej ziemi. Święci są wśród nas; nie stają się nimi dopiero w niebie, ale już tu, na ziemi – powiedział pasterz, zachęcając do rachunku sumienia z postępów czynionych na drodze wzrastania w świętości. Jak podkreślił, najlepszym sposobem jest praktyczna realizacja przykazania miłości. – Miłość jest czynieniem swojego życia bezinteresownym darem dla Boga przez człowieka – powiedział ksiądz biskup, wskazując na przykład ks. Blachnickiego, który w zawierzeniu Bogu i Niepokalanej pracował nad wychowaniem ludzi zmieniających świat czynami miłości.

Kolejna jubileuszowa stacja już w sobotę 20 marca. W sanktuarium Matki Bożej Latyczowskiej w Lublinie Mszy św. w setną rocznicę urodzin ks. Blachnickiego przewodniczyć będzie abp Stanisław Budzik. Więcej informacji na www.lublin.oaza.pl .

2021-03-09 12:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Śpiewać na chwałę Panu

Niedziela kielecka 46/2018, str. IV

[ TEMATY ]

chór

Archiwum

„Józefowe Kwiatki” są wizytówką Kielc

„Józefowe Kwiatki” są wizytówką Kielc

Kościelne chóry, schole przeżywają w ostatnim czasie swój renesans. Świadczą o tym liczby uczestników różnego rodzaju konkursów muzycznych, takich jak na przykład konkurs kolęd, do udziału w którym zgłaszają się dziesiątki, jeżeli nie setki uczestników. Święta Cecylia przyciąga rzesze miłośników śpiewu, którzy dobrze śpiewając „dwa razy się modlą”

Jak przekazuje tradycja, św. Cecylia żyła na przełomie II i III wieku po Chrystusie. W swoim domu na Zatybrzu w Rzymie utworzyła oratorium, w którym zbierali się potajemnie chrześcijanie i gdzie nabożeństwa odprawiał papież Urban I. Pochodziła ze znakomitej rzymskiej rodziny. Była zagorzałą wyznawczynią Jezusa, tak zakochała się w Zbawicielu, że Jemu ślubowała wierność bez względu na konsekwencje. Rodzice mieli jednak w stosunku do Cecylii inne plany. Chcieli ją dobrze wydać za mąż, za bogatego poganina Waleriana. Dzień przed ślubem wyznała swoją tajemnicę miłości Chrystusa swojemu narzeczonemu. Ten, o dziwo, nie tylko, że uszanował jej ślub czystości, ale i sam się nawrócił ze swoim bratem, przyjmując chrzest z rąk papieża Urbana I. Jednak, kiedy w cesarstwie wybuchło krwawe prześladowanie chrześcijan, na skutek doniesienia Cecylia została aresztowana. Żołnierze, którzy zatrzymali Cecylię, byli pod takim wrażeniem jej urody, że błagali ją, by odstąpiła od wiary. Dziewczyna nie wyparła się Chrystusa i skazana została na śmierć przez uduszenie w łaźni własnego domu. Kiedy jednak gorąca para nie odebrała jej życia, skazano ją na publiczne ścięcie. Kat zadał mieczem kolejne dwa ciosy, które ku zdumieniu licznych świadków, nie odniosły skutku, pozostawiając jedynie na szyi dziewczyny dwie krwawe pręgi. Mimo że prawo rzymskie zabraniało zadawania skazańcowi trzeciego ciosu, kat uderzył po raz trzeci, jednak i tym razem miecz odskoczył od szyi. Darowano jej wówczas życie, jednak wyczerpana do kresu wytrzymałości, zmarła po kilku dniach. Pochowano ją w katakumbach św. Kaliksta, a w IX wieku przeniesiono do stojącego na gruzach jej domu kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Katarzyna Niewiadoma-Phinney - z Ochotnicy Górnej na szczyt Mont Ventoux

2026-08-07 20:00

[ TEMATY ]

kolarstwo

Katarzyna Niewiadoma‑Phinney

PAP/Grzegorz Momot

Katarzyna Niewiadoma

Katarzyna Niewiadoma

Katarzyna Niewiadoma-Phinney odniosła w piątek jeden z najpiękniejszych sukcesów w kolarskiej karierze, wygrywając po samotnej, ponad 8-kilometrowej ucieczce kończący się na Mont Ventoux siódmy etap kobiecego Tour de France i obejmując prowadzenie w klasyfikacji generalnej wyścigu.

Kasia, bo tak nazywają ją nie tylko bliscy, ale również koleżanki i rywalki z tras, przeszła długą drogę od pierwszych kroków w sporcie do sukcesów stawiających ją w gronie najlepszych zawodniczek świata. Na rowerze spróbowała sił w wieku 6 lat zachęcona przez rodziców, szczególnie ojca Stanisława, wielkiego miłośnika kolarstwa, który do dziś z zapałem jeździ na rowerze, a w piątek dopingował córkę na zboczu słynnej Góry Wiatrów.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Rossi: przyjazd Leona XIV do Argentyny hołdem dla papieża Franciszka

2026-08-07 17:48

[ TEMATY ]

Argentyna

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

Metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi

W rozmowie z mediami watykańskimi metropolita Kordoby, kard. Ángel Rossi mówi o oczekiwaniach związanych z wizytą Leona XIV, na którą Argentyńczycy czekali od wielu lat i o radości spotkania z ukochanym przez nich Papieżem.

„Przeczuwaliśmy to, pragnęliśmy tego i oczekiwaliśmy, ale kiedy przyszło potwierdzenie, serca zaczęły skakać nam z radości, bo to wielka łaska” – mówi kard. Ángel Rossi, arcybiskup argentyńskiej Kordoby, komentując ogłoszenie listopadowej wizyty Leona XIV w jego kraju – „To wielka łaska, i wiem, że nasz naród też to odczuwa. Ale wzbudza to też pewną uzasadnioną obawę związaną z odpowiedzialnością, jaką niesie ze sobą to wydarzenie, abyśmy mogli przyjąć Papieża tak, jak na to zasługuje, a jednocześnie godnie przyjąć”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję