Reklama

Nasze zdrowie

Do startu gotowi...

Trwająca od paru dziesięcioleci moda na jogging sprawiła, że jest to obecnie jedna z najpopularniejszych na świecie form aktywności ruchowej.

Niedziela Ogólnopolska 25/2021, str. 58

Giorgio Pulcini/Fotolia.com

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Chociaż niektórzy wolą polskie określenie: bieganie, to jednak te pojęcia nie są całkowicie tożsame. Jogging jest jedną z technik biegania, to „trucht, przebieżka, bieg w wolnym tempie, zwykle na świeżym powietrzu z prędkością 7-9 km/h, celem utrzymania i/lub poprawy kondycji fizycznej bez forsownego wysiłku”. O popularności tej formy biegania decyduje fakt, że może ją uprawiać każdy zdrowy człowiek, niezależnie od wieku i płci. Jogging uprawiają dzieci, dorośli i seniorzy. Nie wymaga skomplikowanych urządzeń ani wyposażenia, a co najważniejsze – jest korzystny dla zdrowia i kondycji fizycznej, uprawiany systematycznie pozwala zrzucić zbędne kilogramy, poprawia samopoczucie, redukuje stres.

Reklama

Decyzja o wyborze tej techniki biegania jako formy swojej stałej aktywności fizycznej wymaga pewnej wiedzy i planu. Warto przed jej rozpoczęciem zrobić podstawowe badania lekarskie – pomogą one wykluczyć przeciwwskazania, którymi są m.in.: schorzenia serca i układu krążenia, przewlekłe choroby układu oddechowego, niewyrównana cukrzyca i znaczna nadwaga. Aby pomysł nie okazał się słomianym zapałem, dobrze jest z góry przewidzieć w cotygodniowym grafiku zajęć czas na treningi oraz wybrać odpowiednie miejsce. Najlepiej jest biegać w parku lub w lesie. Jeżeli takich miejsc nie mamy w pobliżu i nie możemy do nich szybko dotrzeć komunikacją publiczną, autem czy rowerem, unikajmy tras o nawierzchni asfaltowej lub wykonanych z kostki brukowej. Twarde podłoże może doprowadzić do urazów, zwłaszcza kolan i kręgosłupa, korzystne są natomiast drogi bite lub o nawierzchni szutrowej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Najważniejszym elementem wyposażenia biegacza są dobrze amortyzujące stopę buty sportowe, w które trzeba się zaopatrzyć już na pierwszy trening, i wygodna, dostosowana do warunków pogodowych odzież.

Trzeba przestrzegać kilku zasad: nie wolno biegać na czczo, ale ostatni posiłek przed treningiem powinien być spożyty ok. 90-120 minut wcześniej, należy też pamiętać o nawodnieniu organizmu przed i po treningu, ewentualnie także w jego trakcie.

Pierwsze 2-3 treningi służą rozeznaniu własnych możliwości i wypracowaniu długofalowego planu poprawy formy. Bieganie rekreacyjne rozpoczynamy od 10-15-minutowej rozgrzewki, na którą składają się m.in.: skłony, wymachy ramion, podskoki, unoszenie kolan, krążenie bioder; rozgrzewkę kończy spokojny marsz. Przed rozpoczęciem biegania warto poćwiczyć technikę oddychania przeponowego, a w trakcie treningu pamiętać o wyprostowanej sylwetce, co zapewni swobodny przepływ powietrza.

Ważne jest też realistyczne nastawienie i nieoczekiwanie błyskawicznych sukcesów. Organizm stopniowo przyzwyczajamy do zwiększonego wysiłku. Na początek dobrze jest zaplanować półgodzinny trening tak, by 3-4 minuty dynamicznego marszu przeplatać 1 minutą biegu. Jeżeli stwierdzimy, że nie sprawia nam to większych trudności, po kilku treningach czas biegu można zwiększyć do 1,5 minuty, a następnie do 2 minut. Ważne jest, by utrzymać równe tempo na odcinkach biegowych, a na zakończenie przejść do spokojnego marszu, aby uregulować oddech i tętno. W kolejnych tygodniach, w których wydolność organizmu się poprawia, czas biegu stopniowo wydłużamy. Najlepiej jest trenować co drugi dzień, czyli 3-4 razy w tygodniu, ale systematycznie – działanie zrywami nie przyniesie oczekiwanych efektów. Jeżeli przed rozpoczęciem biegania rekreacyjnego uznamy, że nasza kondycja jest słaba, można trenować marsze nordic walking, które – uprawiane na podobnych zasadach, tj. 3-4 razy w tygodniu – po pewnym czasie przyniosą poprawę formy tak, że można będzie rozpocząć jogging.

2021-06-15 11:59

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Smutna Wielkanoc w Libanie: „Oddajemy wszystko Panu, prosząc Go, by przyjął nasz krzyż”

2026-04-06 08:19

[ TEMATY ]

Liban

wojna

PAP/EPA

To są jedne z najsmutniejszych świąt w historii Libanu. Panuje atmosfera niepewności, zmęczenia i strachu przed przyszłością, ale nie gaśnie wiara, która mimo wszystko nadal podtrzymuje Libańczyków. „Nasze modlitwy przeplatają się z odgłosem wybuchów. Liturgie sprawowane są z zachowaniem środków bezpieczeństwa” - mówi ks. Charbel Chidiac.

Maronicki kapłan na stałe przebywa w Bejrucie, który, jak mówi, przypomina jedno wielkie obozowisko. „Nie wszyscy przesiedleńcy znaleźli dach nad głową, wielu koczuje na ulicach i śpi w samochodach” - opowiada. Wskazuje, że sytuacja w kraju jest krytyczna, a całkowita zapaść humanitarna, to jedynie kwestia czasu. „Zapasów już nie ma, jeśli nie przyjdzie konkretna pomoc z zagranicy Liban, czekają naprawdę mroczne dni” - mówi ks. Chidiac.
CZYTAJ DALEJ

Osiem słów Zmartwychwstałego: "Nie bójcie się!"

2026-04-04 21:16

[ TEMATY ]

Osiem słów Zmartwychwstałego

Karol Porwich/Niedziela

Kiedy kobiety spotykają Jezusa po zmartwychwstaniu, słyszą od Niego pierwsze słowa: „Nie bójcie się!”. To nie jest przypadek!

A oto Jezus stanął przed nimi i rzekł: «Witajcie!» One podeszły do Niego, objęły Go za nogi i oddały Mu pokłon. A Jezus rzekł do nich: «Nie bójcie się! Idźcie i oznajmijcie moim braciom: niech idą do Galilei, tam Mnie zobaczą». ZOBACZ WIĘCEJ: Mt 28,9-10.
CZYTAJ DALEJ

Prałat na koniu z wielkim krzyżem. Góralska banderia konna - w drodze do Emaus

2026-04-07 08:46

[ TEMATY ]

Emaus

prałat

na koniu

wielki krzyż

góralska

banderia konna

Parafia św. Marcina w Klikuszowej

Ks. prałat Władysław Zązel i góralska banderia konna

Ks. prałat Władysław Zązel i góralska banderia konna

Ponad 40 jeźdźców z banderii konnej wyruszyło w lany poniedziałek 6 kwietnia z Klikuszowej koło Nowego Targu do Morawczyny niedaleko Ludźmierza w góralskiej procesji z Chrystusem Zmartwychwstałym - w drodze do Emaus. Na jednym z koni podążał, trzymając w ręku wielki drewniany krzyż, ks. prałat Władysław Zązel.

Zanim jeźdźcy uformowali procesję, spotkali się na wspólnej modlitwie - koronce do Miłosierdzia Bożego w kościele św. Marcina w Klikuszowej koło Nowego Targu. Potem wyruszyli na trasę. Wszyscy byli ubrani w stroje regionalne. Na czele podążał na swoim koniu ks. prałat Władysław Zązel, który trzymał w ręku wielki drewniany krzyż z czerwoną stułą. Z kolei w lando była wieziona figura Chrystusa Zmartwychwstałego. Siedział koło niej proboszcz z Klikuszowej ks. Stanisław Szklany.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję