Uroczysta gala nagrody Lubuski Samarytanin odbyła się w Głogowie 5 października. To trzecia edycja nagrody, która w poprzednich latach gościła w Nowej Soli i Międzyrzeczu. Tegoroczna uroczystość rozpoczęła się od Mszy św. w intencji pracowników służby zdrowia pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego w głogowskim kościele Bożego Ciała. Oficjalna gala z rozdaniem statuetek miała miejsce w Teatrze w Głogowie.
Reklama
Lubuski Samarytanin jest nagrodą biskupa zielonogórsko-gorzowskiego Tadeusza Lityńskiego, skierowaną do osób i placówek, które w sposób przykładny i bezinteresowny służą osobom chorym. W tegorocznej edycji ksiądz biskup wręczył sześć statuetek w trzech kategoriach. W kategorii pracowników służby zdrowia statuetkę otrzymali Jolanta Sarzyńska, która od 20 lat pracuje jako pielęgniarka wyjazdowa w Pogotowiu Ratunkowym w Głogowie i jednocześnie od 5 lat jako pielęgniarka w hospicjum domowym, oraz Teresa i Jan Gierkowie (w imieniu laureatów nagrodę odebrała Anna Kwiatek, dyrektor Hospicjum im. Lady Ryder of Warsaw w Zielonej Górze). Doktor Teresa Gierko była inicjatorką ruchu hospicyjnego w Zielonej Górze, zmarła 29 lipca 2021 r. Jej mąż – dr Jan Gierko to nieodłączny towarzysz, wspierający każdą z podjętych przez żonę inicjatyw. Koniecznym więc stało się, jak podkreślali organizatorzy, by zostali uhonorowani razem. W kategorii placówek medycznych, stowarzyszeń i instytucji nagrodę otrzymały Hospicjum św. Brata Alberta w Żarach oraz Caritas Diecezji Zielonogórsko-Gorzowskiej. W kategorii wolontariusze statuetkę otrzymały s. Rita Stasińska ze zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego, która od 1 kwietnia 2010 r. posługuje w Ośrodku Integracji Społecznej, prowadzonym przy parafii św. Józefa na osiedlu Zacisze w Zielonej Górze, oraz Cecylia Kiełbratowska, która całe swoje dorosłe życie związała z pomocą i opieką osobom chorym i niepełnosprawnym.
Jest to dla nas ogromne wyróżnienie i powód do dumy – mówi Elżbieta Kalmus
Potrzebny jest ktoś, kto ma serce, kto ma wrażliwość, powiemy: współczucie, które nie ogranicza się tylko do słowa, ale również do gestu, do konkretnej pomocy – mówił bp Tadeusz Lityński podczas gali nagrody Lubuski Samarytanin.
Szósta edycja nagrody przyznawanej przez biskupa diecezjalnego odbyła się 18 października, w liturgiczne wspomnienie św. Łukasza, patrona służby zdrowia, w Gminnym Ośrodku Kultury w Przytocznej. Lubuski Samarytanin to nagroda, której celem jest wyróżnienie osób i instytucji, podejmujących przykładną, bezinteresowną i holistyczną, czyli uwzględniającą także wymiar duchowy, służbę względem osób chorych i cierpiących.
Rdz 37 otwiera historię Józefa, a wraz z nią temat powracający w całej Księdze Rodzaju: napięcie między braćmi. Jakub kocha Józefa bardziej i daje mu „płaszcz z długimi rękawami”. Znaczenie tego zwrotu nie jest jednoznaczne. Tradycja przekładów widzi tu strój ozdobny i wyróżniający. Taki dar stawia syna na oczach innych w roli uprzywilejowanej. Bracia odczytują to jako niesprawiedliwość w domu. Wzmianka, że „nie mogli mówić do niego przyjaźnie”, pokazuje pęknięcie jeszcze przed przemocą. Jakub posyła Józefa do braci pasących trzody. Tekst prowadzi od Szechem do Dotanu, miejsca przy szlaku karawan ku Egiptowi. W opisie karawany pojawiają się wonności, balsam i żywica. To towary drogie i poszukiwane. Bracia planują zbrodnię. Ruben, pierworodny, proponuje wrzucenie do cysterny. Cysterna jest pusta, „bez wody”. Staje się więzieniem na wyniszczenie. Potem pojawiają się kupcy Izmaelici, a przekaz wspomina też Madianitów. To ślad złożonej historii opowiadania. Juda proponuje sprzedaż brata. Znika zamiar zabójstwa, pojawia się handel człowiekiem. Dwadzieścia sykli srebra odpowiada cenie wyceny młodego mężczyzny w Kpł 27,5, a więc cenie „za osobę”. Bracia jedzą posiłek w chwili, w której Józef pozostaje w dole. Tak wygląda znieczulenie na cierpienie najbliższego. Zdarzenie zaczyna się w rodzinie, a kończy na rynku. Tradycja chrześcijańska widzi w Józefie zapowiedź Chrystusa: umiłowany syn posłany przez ojca, odrzucony przez swoich, pozbawiony szaty, sprzedany za srebro i wydany obcym. Tekst ujawnia też dynamikę grzechu. Zazdrość przechodzi w przemoc, a potem w chłodną kalkulację.
Jeśli Wielki Post ma być czasem prawdziwej przemiany, musi rozpocząć się od zmierzenia się z rzeczywistością grzechu.
W konferencji „Zerwana więź” Michał Piekara dotyka jednego z najbardziej bolesnych doświadczeń chrześcijańskiego życia — rozdźwięku między pragnieniem a czynem. Pokazuje, że grzech to nie tylko lista złych wyborów, lecz przede wszystkim zerwana relacja z Bogiem, który jest Życiem. To zaproszenie, by przestać bagatelizować skutki grzechu i odważyć się stanąć w prawdzie o sobie. Bo prawdziwe nawrócenie zaczyna się od światła, które odsłania serce.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.