W samym sercu Włoch leży małe miasteczko Lanciano, które było świadkiem tego, co dla ludzkiego rozumu
jest nie do pojęcia. Opis tamtych wydarzeń, zawarty w dawnej kronice, mówi więcej o Bożej interwencji niż niejeden teologiczny traktat.
„W klasztorze Świętego Bazylego żył uczony mnich, który dobrze znał się na naukach świata, ale był ignorantem w sprawach Bożych... Prześladowało go zwątpienie, czy w konsekrowanej Hostii jest prawdziwie obecny Chrystus i czy konsekrowane wino jest prawdziwie Jego Krwią. Jednak wciąż modlił się do Boga, aby Pan usunął tę ranę niewiary z jego serca”.
Niczym niewierny Tomasz kapłan ten chciał otrzymać namacalny dowód wiary. I Bóg go wysłuchał. Podczas sprawowania Mszy św., gdy kończył wypowiadać słowa konsekracji, Hostia trzymana w jego dłoni zamieniła się w kawałek ciała ludzkiego, a wino – w krew. Był to pierwszy udokumentowany cud eucharystyczny.
Bóg chce, żebyśmy wierzyli w cuda... Choć spektakularne cudowne interwencje nie stanowią istoty wiary, to z pewnością pomagają nam w uzmysłowieniu sobie Bożej mocy, a gdy się dzieją, przemieniają nie tylko tych ,którzy ich bezpośredniodoświadczyli, ale także wszystkich wokół – świadków Bożych interwencji, tak jak wspomniany cud w Lanciano z VIII wieku. Cud stanowi wyzwanie dla naszej pobożności i rozumu, ujawnia głębiny duchowego życia i kieruje nas na drogę rozwoju żywej wiary. Na kolejnych stronach będziemy się starali uchwycić, co stanowi istotę Bożych interwencji, i próbować zrozumieć ich przesłanie.
Cud eucharystyczny dokonuje się zawsze podczas każdej Mszy św. Znamy jednak z dziejów Kościoła cuda eucharystyczne, które w sposób jednoznaczny wskazywały, że mamy do czynienia z prawdziwym Bogiem i Jego najprawdziwszym Ciałem i Krwią.
W Szprotawie także miał miejsce cud eucharystyczny. Wspomina się o nim w dwóch różnych źródłach z 1729 roku. Chodzi o zdarzenia z XVI wieku. W 1558 roku odprawiający Mszę św. ksiądz zwątpił w obecność Chrystusa pod postaciami chleba i wina. W tym momencie hostia zniknęła z ołtarza. Znaleziono ją unoszącą się za bramą miasta nad okolicznym wzniesieniem. Z tej racji, że hostia ciągle wisiała w powietrzu udała się na to miejsce procesja mniszek i duchowieństwa oraz władz miasta i mieszkańców miasta. Dopiero wówczas hostia „zeszła” w dół na welon znanej z pobożności przeoryszy Barbary von Schönaich. Hostię przeniesiono do miejscowej fary. Jednak tej samej nocy hostia znów znikła z tabernakulum i ukazała się siostrom magdalenkom na ołtarzu gdzie zbierały się na modlitwę. Choć próbowano hostię przenieść do tabernakulum ta jednak wracała na ołtarz, gdzie postanowiono ją zostawić.
O historii trzeba mówić jasno, żeby wyciągnąć z niej wnioski - powiedział w poniedziałek na Monte Cassino prezydent Karol Nawrocki. Podczas obchodów z okazji 82. rocznicy bitwy przypomniał, że była ona starciem niemieckiego zła z dobrem aliantów, którzy chcieli wolności i niepodległości dla narodów Europy.
W poniedziałek popołudniu na Polskim Cmentarzu Wojennym na Monte Cassino miały miejsce uroczystości związane z obchodami 82. rocznicy bitwy. Prezydent Karol Nawrocki podkreślił podczas wystąpienia, że „nie ma dziś czasu ani miejsca na relatywizm, na umiarkowanie”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.