Prace renowacyjne trwały od 2019 r. Konserwatorzy na początku przeprowadzili tzw. konserwację techniczną, która polegała na wzmocnieniu elementów konstrukcyjnych balustrady chóru muzycznego, sprawdzeniu wytrzymałości belek podtrzymujących drewnianą podłogę chóru oraz instrument muzyczny. – Były obawy o zły stan drewna użytego do konstrukcji chóru, ponieważ inne elementy drewniane, głównie ornamenty były mocno osłabione na skutek żerowania szkodników drewna. W trakcie prac wymieniona została część podłogi chóru, kilka legarów podtrzymujących oraz praktycznie cała podsufitka z zachowaniem oryginalnych listew dekoracyjnych – mówił Marek Babś, główny wykonawca prac. Kolejne prace polegały na rekonstrukcji uszkodzonych fragmentów drewnianej ornamentyki i rzeźb, została również odsłonięta pierwotna polichromia chóru. Drugi etap prac dotyczył konserwacji elementów polichromowanych chóru. W ich trakcie wykonano konserwację trzech obrazów namalowanych na balustradzie oraz scalono kolorystycznie polichromię do pierwotnego ceglanego koloru.
Koszt renowacji chóru organowego wyniósł 420 tys. złotych. Środki na remont pochodziły z ofiar parafian, Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz dotacji Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków.
Chór Pueri Cantores Resovienses podczas jubileuszowego koncertu w katedrze rzeszowskiej
Działający przy rzeszowskiej katedrze Chór Chłopięco-Męski Pueri Cantores Resovienses obchodził uroczyście – spóźniony z powodu pandemii o rok – jubileusz 35-lecia.
Rzeszowskie słowiki założone w 1985 r. przez Urszulę Jeczeń-Biskupską, a od 2015 r. prowadzone przez znakomitego dyrygenta i pedagoga Marcina Florczaka, to w obecnej chwili prawdziwy fenomen na polskiej mapie chórów chłopięco-męskich. Chór zrzeszony jest w Polskiej Federacji Pueri Cantores, która propaguje ideę tworzenia chórów chłopięcych i chłopięco-męskich, wspiera je i inspiruje w działalności muzycznej, liturgicznej, religijnej, kulturowej i wychowawczej.
Polska nie zapomina o tych, którzy zginęli na Wołyniu tylko za to, że byli Polakami. Wszyscy powinni być należycie pochowani i upamiętnieni – napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników uroczystego pogrzebu szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach na północnym zachodzie Ukrainy.
W niedzielę na starym polskim cmentarzu w Ostrówkach w rejonie Lubomla pochowano szczątki 55 Polaków, ofiar zbrodni wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Tragedia tych dwóch, nieistniejących dziś wsi, rozegrała się 30 sierpnia 1943 r. Szczątki ofiar ekshumowano na przełomie lipca i sierpnia.
Polska nie zapomina o tych, którzy zginęli na Wołyniu tylko za to, że byli Polakami. Wszyscy powinni być należycie pochowani i upamiętnieni – napisał prezydent Karol Nawrocki w liście do uczestników uroczystego pogrzebu szczątków ofiar zbrodni wołyńskiej w Ostrówkach na północnym zachodzie Ukrainy.
W niedzielę na starym polskim cmentarzu w Ostrówkach w rejonie Lubomla pochowano szczątki 55 Polaków, ofiar zbrodni wołyńskiej z Ostrówek i Woli Ostrowieckiej. Tragedia tych dwóch, nieistniejących dziś wsi, rozegrała się 30 sierpnia 1943 r. Szczątki ofiar ekshumowano na przełomie lipca i sierpnia.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.