Reklama

Niedziela Łódzka

Potrzebujemy pastoralnego nawrócenia

W całej Polsce trwa XVI Synod Powszechnego Kościoła. Dotychczasowe działania synodalne pokazały nam, jak wygląda łódzki Kościół, czyli ukazały prawdę o nas samych.

Niedziela łódzka 7/2022, str. I

[ TEMATY ]

synod

Archidiecezja Łodzka

Justyna Kunikowska/Niedziela

Od marca ruszą prace synodalne w formie on-line

Od marca ruszą prace synodalne w formie on-line

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Warto przypomnieć, że synod to zgromadzenie biskupów pod przewodnictwem papieża. Nowością trwającego synodu jest wola papieża Franciszka, by w ważnych dla Kościoła sprawach wypowiedzieli się wszyscy, którym na tym Kościele zależy. Ojciec Święty liczy, że prace te przyczynią się do dotknięcia realnych problemów człowieka, które są także problemami Kościoła.

W archidiecezji łódzkiej prowadzone są takie konsultacje, obecnie pracuje ok. 300 grup synodalnych i wciąż powstają nowe, szczególnie przy parafiach. Warto podkreślić, że w jednej z parafii powstało aż 20 grup, ale są też i takie, gdzie nie powstała żadna. Nie oznacza to, że wierni nie chcą zabrać głosu w ważnych dla nich sprawach, raczej świadczy to o tym, że duszpasterze sami nie są przekonani do synodu. Zależy nam, by każdy, kto ma wolę wypowiedzenia się w tematach przesłanych przez Stolicę Apostolską, mógł to zrobić. Dlatego podjęliśmy decyzję o przeprowadzeniu prac synodalnych w formie on-line. W marcu, na stronie www.16synodlodz.pl udostępnimy linki do spotkań, w których będą uczestniczyć biskupi.

Po analizie ankiet, które już wpłynęły, można dostrzec wielkie zatroskanie wiernych o Kościół. Cieszy mnie to, kiedy czytam o tym, że świeccy chcą wziąć odpowiedzialność za swoją wspólnotę parafialną, za działania duszpasterskie, charytatywne, ale także za budynki należące do Kościoła. Nie brakuje też wypowiedzi bolesnych, które zazwyczaj są spowodowane bezradnością wobec ograniczania czy wręcz blokowania aktywności parafian. Pojawiają się również wypowiedzi osób stojących na „zewnątrz” wspólnoty, pełne krytycyzmu i roszczeń wobec duchowieństwa czy Kościoła. Dostrzegam, że wielu patrzy na Kościół klerykalnie, a nie wspólnotowo. Widzą oni w Kościele firmę usługową, gdzie jest podział na obsługujących i obsługiwanych, gdzie można „zakupić” usługę chrztu czy pogrzebu. Mimo tego widać wielkie zaufanie wiernych Bogu i ich otwartość na działanie Ducha Świętego. Dotychczasowe działania synodalne już pokazały nam, jak wygląda łódzki Kościół, czyli ukazały prawdę o nas samych. Widzimy, jak wiele jest przed nami do zrobienia i że bez tego nie pójdziemy dalej w dziele ewangelizacji. Papież Franciszek chce nas nauczyć wzajemnego słuchania, ale też zmotywować do wejścia na drogę „nawrócenia pastoralnego”, bez którego nie dokona się ożywienie naszych wspólnot parafialnych. Bóg jest obecny w swojej wspólnocie, tylko należy pozwolić, by On w niej działał. Zachęcam wszystkich do włączenia się w dzieło Synodu Powszechnego i do tworzenia grup synodalnych w swoich parafiach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-02-08 12:01

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Biskup Ratyzbony o Drodze Synodalnej: krążenie wokół siebie samych

[ TEMATY ]

synod

Niemcy

KEP

Biskup Ratyzbony Rudolf Voderholzer z Ratyzbony uważa, że w obecnej dyskusji w ramach Drogi Synodalnej na temat reform w niemieckim Kościele zostały źle rozłożone akcenty. „Krążymy wokół samych siebie” - powiedział biskup w niedzielny wieczór w katedrze w Ratyzbonie. „Charakterystyczną cechą tej postawy jest fakt, że w naszych bieżących debatach pojęcie osoby świeckiej dotyczy wyłącznie kwestii jej uczestnictwa w służbie biskupom i kapłanom” - zaznaczył bp Voderholzer i zwrócił uwagę, że tendencja ta jest wyraźnie widoczna od Soboru Watykańskiego II (1962–1965) i została wzmocniona przez Synod w Würzburgu (1971–1975).

Bp Voderholzer powiedział, że największym wyzwaniem dla jego diecezji w ciągu najbliższych lat będzie upadek praktykowania wiary, zwłaszcza uczestnictwa w niedzielnej Mszy św., i coraz bardziej słabnąca znajomość Pisma św. Zwrócił uwagę, że niektórzy widzą wyjście z tej sytuacji w adaptacji elementów katolickiego profilu urzędu kapłańskiego do działań mężczyzn i kobiet w Kościele tak, aby to zgadzało się z opinią większości społeczeństwa. "Ale nie jestem w stanie uwierzyć, że zaprowadzi nas to do celu, którym byłby bardziej żywy Kościół, głębsza praktyka wiary i miłość do Jezusa” - powiedział bp Voderholzer i dodał: "Można to już zobaczyć na przykładzie innych wspólnot kościelnych".
CZYTAJ DALEJ

Jezus mnie nie potępia, ale bardzo pragnie, abym się zmienił na lepsze

2025-04-02 14:38

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

źródło: wikipedia.org

"Chrystus i jawnogrzesznica", Nicolas Poussin (1653 r.)

Chrystus i jawnogrzesznica, Nicolas Poussin (1653 r.)

Ważne jest, aby w każdej sytuacji kryzysowej, którą przeżywam, zaprosić Jezusa. On jest pomocą, światłem i On udziela łaski, aby z trudności wyjść i stać się lepszym czy mądrzejszym.

Jezus udał się na Górę Oliwną, ale o brzasku zjawił się znów w świątyni. Cały lud schodził się do Niego, a On, usiadłszy, nauczał ich. Wówczas uczeni w Piśmie i faryzeusze przyprowadzili do Niego kobietę, którą dopiero co pochwycono na cudzołóstwie, a postawiwszy ją pośrodku, powiedzieli do Niego: «Nauczycielu, tę kobietę dopiero co pochwycono na cudzołóstwie. W Prawie Mojżesz nakazał nam takie kamienować. A Ty co powiesz?» Mówili to, wystawiając Go na próbę, aby mieli o co Go oskarżyć. Lecz Jezus, schyliwszy się, pisał palcem po ziemi. A kiedy w dalszym ciągu Go pytali, podniósł się i rzekł do nich: «Kto z was jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem». I powtórnie schyliwszy się, pisał na ziemi. Kiedy to usłyszeli, jeden po drugim zaczęli odchodzić, poczynając od starszych, aż do ostatnich. Pozostał tylko Jezus i kobieta stojąca na środku. Wówczas Jezus, podniósłszy się, rzekł do niej: «Kobieto, gdzież oni są? Nikt cię nie potępił?» A ona odrzekła: «Nikt, Panie!» Rzekł do niej Jezus: «I Ja ciebie nie potępiam. Idź i odtąd już nie grzesz».
CZYTAJ DALEJ

Bł. ks. Jan Merlini nie bał się świętości

2025-04-05 17:30

Marzena Cyfert

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Msza dziękczynna za beatyfikację bł. ks. Jana Merliniego

Święci są po to, by świadczyć o powołaniu, jakie człowiek ma w Chrystusie. Jan był świadomy tej godności, tego powołania i swojej drogi ku Bogu. I ta świadomość kształtowała jego życie oraz posługę kapłańską. Wiedział, kim jest i dokąd zmierza – mówił abp Józef Kupny o bł. ks. Janie Merlinim.

Metropolita wrocławski przewodniczył Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację włoskiego kapłana, współpracownika św. Kaspra del Bufalo. Wspólna modlitwa we wrocławskiej katedrze zgromadziła kapłanów archidiecezji, siostry Adoratorki Krwi Chrystusa, które przygotowały uroczystość, siostry misjonarki Krwi Chrystusa, misjonarzy klaretynów, przyjaciół i dobroczyńców zgromadzeń oraz czcicieli Przenajdroższej Krwi Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję