Reklama

Niedziela plus

Poznań

Droga pojednania

Klerycka Ekstremalna Droga Krzyżowa w intencji powołań do służby w Kościele.

Niedziela Plus 16/2022, str. IX

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

Dominika Rossa/facebook.com/ EDK Poznań

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Poznańscy klerycy zorganizowali własną trasę w ramach Ekstremalnej Drogi Krzyżowej (EDK). 8 kwietnia w czasie 45-kilometrowego odcinka, zaczynającego się przy poznańskiej katedrze, a kończącego przy ośrodku w Nadziejewie – miejscu formowania najmłodszego roku alumnów, uczestnicy EDK modlili się o powołania do służby w Kościele.

„EDK to doświadczenie swojej słabości i kruchości w nocnej wędrówce, w której podążamy za Chrystusem, rozważając Jego mękę i śmierć na krzyżu. Wyzwanie, czyli podjęcie wędrówki, sama droga, zmaganie, czyli zniechęcenie i zmęczenie to jej elementy. Jednak celem EDK jest spotkanie z Panem Bogiem przez medytację, milczenie i modlitwę” – podkreślają organizatorzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Główną intencją tegorocznej Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, odbywającej się pod hasłem „Droga pojednania”, była modlitwa o nowe i święte powołania do służby w Kościele.

Do wzięcia udziału w EDK zostali zaproszeni w sposób szczególny młodzi ludzie, którzy starają się odkryć swoje życiowe powołanie.

2022-04-12 12:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Solarczyk do uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej

Męka, śmierć i Zmartwychwstanie Chrystusa to brama Nieba. Zanieście ten dar tym którzy mieszkają w naszym mieście - zaapelował bp Marek Solarczyk do uczestników Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Zainaugurowała ją uroczysta msza św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze. Na szlak wyruszyło 114 osób, które poszły dwoma trasami - żółta Matki Bożej Zwycięskiej liczyła 44 km, zaś niebieska św. Faustyny - 46 km.

W homilii bp Solarczyk podkreśli w tajemnice Krzyża wpisana jest miłość Boga do człowiek. – Chrystus staje wobec świata, wobec ludzi z niesamowitym darem, który my nazywamy darem Boga - Jego życia, łaski, nieba. Pragnie ofiarować ją człowiekowi do tego stopnia, że był gotowy oddać za to życie i zmartwychwstać otwierając nam potęgę nieba – powiedział duchowny.
CZYTAJ DALEJ

Jezus mówi o odejściu: „Tam, gdzie Ja idę, wy pójść nie możecie”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Wędrówka od góry Hor ku Morzu Czerwonemu prowadzi na drogę okrężną, bo ziemia Edomu zamyka przejście. Lud traci cierpliwość. To późna faza pustyni. Zmęczenie szybko zmienia się w szemranie. Powraca zdanie: „Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli?”. Pojawia się też pogarda dla manny: „pokarm mizerny”. Tekst odpowiada obrazem, że Pan zsyła węże „o jadzie palącym”. W hebrajskim stoi tu słowo powiązane z rdzeniem „palić” (śārāf), stąd tradycyjne „węże serafiny”. Ukąszenie obnaża bezradność. Wyznanie winy brzmi krótko: „Zgrzeszyliśmy”. Mojżesz modli się za lud. Odpowiedź Boga zaskakuje. Wizerunek węża ma stanąć wysoko na palu. Hebrajskie „sztandar, znak” to nēs. Wzrok podniesiony z ziemi przestaje krążyć wokół zagrożenia. Spojrzenie staje się aktem posłuszeństwa wobec słowa Boga. Nie ma tu miejsca na magię przedmiotu. Księga Mądrości dopowie później, że ratunek przychodzi od Boga, a znak jedynie kieruje ku Niemu (Mdr 16,6-7). Równie ważna pozostaje historia po latach. Król Ezechiasz rozbija „węża miedzianego”, bo lud pali mu kadzidło (2 Krl 18,4). Znak łatwo przechodzi w kult rzeczy. W samym brzmieniu hebrajskim pojawia się gra słów: wąż (naḥāš) i miedź (neḥōšet); stąd nazwa „Nehusztan”. Najstarsza lektura chrześcijańska widzi w tym typ krzyża. Justyn Męczennik łączy węża wyniesionego na palu z tajemnicą krzyża w „Dialogu z Tryfonem” (rozdz. 91). Augustyn, komentując słowa Jezusa o wężu z pustyni, tłumaczy ukąszenia jako grzechy, a węża wyniesionego jako śmierć Pana, na którą patrzy wiara.
CZYTAJ DALEJ

Węgry/ Orban: wstrzymujemy dostawy gazu na Ukrainę do czasu wznowienia dostaw ropy

2026-03-25 10:40

[ TEMATY ]

Ukraina

Orban

Orbán Viktor FB/zrzut

Viktor Orbán

Viktor Orbán

Węgry wstrzymują dostawy gazu na Ukrainę do czasu wznowienia dostaw ropy naftowej rurociągiem Przyjaźń - ogłosił w środę w nagraniu zamieszczonym na Facebooku premier Węgier Viktor Orban.

- Dopóki Ukraina nie będzie dostarczać ropy naftowej, nie będzie też otrzymywać gazu z Węgier. Będziemy chronić bezpieczeństwo energetyczne Węgier, utrzymując stabilne ceny paliw i obniżając koszty mediów dla węgierskich rodzin - zaznaczył premier.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję