Reklama

Niedziela Lubelska

Klucz do serc

W uroczystość św. Józefa Rzemieślnika odbyła się Pielgrzymka Rodzin Archidiecezji Lubelskiej do sanktuarium św. Józefa w Lublinie.

Niedziela lubelska 20/2022, str. III

[ TEMATY ]

Lublin

sanktuarium św. Józefa

Katarzyna Artymiak

Pamiątkowe zdjęcie rodzin w sanktuarium św. Józefa

Pamiątkowe zdjęcie rodzin w sanktuarium św. Józefa

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Pielgrzymkę do nowego sanktuarium diecezjalnego, ustanowionego w kościele Ojców Karmelitów w grudniu ubiegłego roku, zorganizowały wspólnie Duszpasterstwo Rodzin oraz Domowy Kościół Ruchu Światło-Życie. Okazją jest przeżywany do 26 czerwca Rok Rodziny „Amoris Laetitia”. Zgromadzeni pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika dziękowali Bogu za małżeństwa i rodziny oraz powierzali je czułej opiece św. Józefa. Mszy św. przewodniczył metropolita lubelski; koncelebrowali diecezjalny duszpasterz rodzin ks. Grzegorz Trąbka, dziekan ks. Adam Lewandowski oraz ojcowie karmelici. Słowa powitania do pielgrzymów skierował o. Piotr Nyk, przeor kościoła św. Józefa. Na zakończenie liturgii została poświęcona ikona Świętej Rodziny autorstwa Zbigniewa Pieczyńskiego, która wyruszyła w peregrynacji po małżeństwach i rodzinach Domowego Kościoła oraz do wszystkich chętnych rodzin archidiecezji lubelskiej.

W homilii abp Stanisław Budzik powiedział, że Bóg, zniżając się do poziomu człowieka, daje rodzicom i wychowawcom cenny wzór nauczania i wychowania. – Jeśli chcemy w rodzinach przekazać młodym ludziom najcenniejsze wartości, musimy dostosować się do ich poziomu pojmowania, poznać świat wyobraźni ludzi młodych, a przede wszystkim okazać im miłość. Miłość jest kluczem otwierającym wszystkie serca. Miłość jest światłem wskazującym drogę w każdej ciemności – powiedział metropolita. Jak wyjaśniał, wzorem takiej postawy był św. Józef, który „umiłował ojcowskim sercem powierzonego sobie Jezusa i uczynił ze swojego życia służbę”. – Św. Józef złożył życie w ofierze tajemnicy Wcielenia i związanej z nią odkupieńczej misji. Przekształcił swe ludzkie powołanie do ludzkiej miłości w ponadludzką ofiarę z siebie, ze swego serca, w miłość oddaną na służbę Mesjaszowi wzrastającemu w jego domu – powiedział pasterz, przywołując słowa listu apostolskiego papieża Franciszka „Patris corde”. Odwołując się do nauczania Ojca Świętego, podkreślił, że „św. Józef jest wybrany, aby być opiekunem; przede wszystkim opiekunem Świętej Rodziny, opiekunem Jezusa i Maryi, ale jego opieka rozciąga się również na Kościół”. Zwrócił uwagę, że św. Józef realizował swoją misję z dyskrecją i z pokorą, ale będąc nieustannie obecnym i w całkowitej wierności. – Jest u boku Maryi w pogodnych i trudnych wydarzeniach życia, w podróży do Betlejem, w chwilach niepokoju i w radości narodzin, w dramatycznej ucieczce do Egiptu, w rozpaczliwym poszukiwaniu Jezusa w świątyni, w życiu codziennym w domu w Nazarecie – wyliczał. Abp Budzik za papieżem Franciszkiem zachęcał do naśladowania św. Józefa w jego trosce o obecność Chrystusa w sercach i wspólnotach, a szczególnie w rodzinach. – Wszyscy mogą w nim znaleźć orędownika, pomocnika i przewodnika w trudnych chwilach – podkreślił. Na zakończenie metropolita zaapelował o modlitwę w intencji rodzin, „aby stawały się prawdziwym Kościołem Domowym, aby przykład Świętej Rodziny nieustannie wskazywał im drogę, aby zawsze towarzyszyła im opieka św. Józefa”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-05-11 09:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Idźcie do Józefa

Niedziela lubelska 51/2021, str. IV

[ TEMATY ]

sanktuarium św. Józefa

Katarzyna Artymiak

Abp Stanisław Budzik zawierzył św. Józefowi archidiecezję lubelską

Abp Stanisław Budzik zawierzył św. Józefowi archidiecezję lubelską

Na zakończenie Roku św. Józefa, abp Stanisław Budzik ustanowił w kościele Ojców Karmelitów w Lublinie sanktuarium św. Józefa.

Mając na uwadze „pragnienie ludu Bożego oraz znaczenie duchowe i historyczne”, 8 grudnia kościół przy ul. Świętoduskiej został ogłoszony diecezjalnym sanktuarium św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny. Dla wiernych nawiedzających świątynię oo. Karmelici otrzymali od Penitencjarni Apostolskiej możliwość uzyskania odpustów na uroczystości św. Józefa 19 marca i 1 maja, a także z okazji świąt karmelitańskich oraz za nabożne przybycie raz w roku do świątyni lub z pielgrzymką.
CZYTAJ DALEJ

Neapol: Leon XIV wzywa do duszpasterstwa misyjnego

2026-05-08 16:22

[ TEMATY ]

Neapol

Papież Leon XIV

@Vatican Media

Leon XIV w Neapolu

Leon XIV w Neapolu

Neapol potrzebuje Kościoła, który słucha, troszczy się i wychodzi do ludzi – mówił Leon XIV do biskupów, duchowieństwa oraz osób konsekrowanych. Papież wskazał, że odpowiedzią na zmęczenie, samotność i ciężar posługi ma być troska o życie wewnętrzne, braterstwo i wspólna misja. Wezwał też lokalny Kościół, by był „światłem nadziei” w mieście naznaczonym nierównościami, bezrobociem młodych i kruchością rodzin.

Ojciec Święty podziękował za przyjęcie i podkreślił, że z radością odwiedza Neapol – miasto bogate w sztukę i kulturę, położone w sercu Morza Śródziemnego, zamieszkane przez lud „niepowtarzalny i radosny”, mimo wielu trudów. Przywołał słowa papieża Franciszka z 2015 r.: „Życie w Neapolu nigdy nie było łatwe, ale nigdy nie było smutne! To jest wasz wielki zasób: radość, wesołość”. Leon XIV dodał, że przybył także po to, by „zarazić się tą radością”.
CZYTAJ DALEJ

Szpital zaproponował śmierć - zamiast leczenia

2026-05-09 11:08

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

Red.

Milena Kindziuk

Milena Kindziuk

Historia ks. Larry’ego Hollanda z Vancouver nie jest jedynie szokującym epizodem ze szpitalnego korytarza. To znak groźnego przesunięcia granicy: od medycyny, która ma ratować i towarzyszyć, do systemu, który człowiekowi starszemu, osłabionemu i zależnemu od innych, podsuwa śmierć jako jedną z dostępnych możliwości. Właśnie dlatego tej sprawy nie wolno czytać jak sensacji, lecz jak ostrzeżenie.

Jak przeczytałam w portalu Zenith, w kanadyjskim szpitalu 79-letni ks. Larry Holland, człowiek po złamaniu biodra, usłyszał, że „opcją” może być także medycznie wspomagana śmierć. Szok jest tym większy, że nie chodziło o człowieka, który wyraził wolę umierania. Ks. Holland, powtórzę: miał złamane biodro. Potrzebował leczenia, rehabilitacji i zwyczajnej ludzkiej troski. Tymczasem w szpitalu usłyszał nie tylko diagnozę i zalecenia, ale również sugestię, że „opcją” może być MAiD, czyli Medical Assistance in Dying. Jak relacjonował, taka propozycja padła dwa razy: najpierw ze strony lekarza, a po kilku tygodniach wróciła w rozmowie z pielęgniarką. Nie jest to już więc opowieść o jednym niefortunnym zdaniu, jednym lekarzu czy jednej pielęgniarce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję