Co ma wspólnego parafia św. Józefa z Kamerunem? Dzięki akcji „Miś na krańce świata”, do której przyłączyło się parafialne KSM, kilkanaście worków maskotek wysłano do maluchów do afrykańskiego ubogiego kraju. Dotarły w samą porę – na Mikołaja, łącznie było ich trzy kontenery.
Akcja przerosła najśmielsze oczekiwania. Maskotki przynosiły dzieci do szkoły, rodzice do parafii. Uzbieraliśmy setki pluszaków. Wszystkie zostały posegregowane przez KSM i przewiezione do organizatorek – sióstr dominikanek z ul. Karczówkowskiej. Stamtąd kontenery (bo zbierano je w różnych miejscach) z misiami popłynął do Afryki, jako świąteczne prezenty dla tamtejszych dzieci, które dorastają w trudnych warunkach. S. Oliwia, dominikanka, która wyraziła radość z takiego rozmachu akcji, mówiła z humorem, że Kamerun wręcz został zalany pluszakami.
Dla samotnych mam
Tuż przed świętami Bożego Narodzenia Józefowa parafia znowu ruszyła do pomocy. Tym razem parafianie zorganizowali z ks. proboszczem Janem Wojtyną, katechetką i ks. wikarym Wojciechem Rutczyńskim „Paczuszkę dla maluszka” we współpracy Fundacją Małych Stópek. Zebrano dziesiątki artykułów chemicznych, pielęgnacyjnych, pieluszek, odżywek, kosmetyków, środków dla niemowląt. – Z rodzinami zapakowaliśmy dwa duże samochody pudłami i zawieźliśmy podopiecznym MOPR, przebywającym w domu dla samotnych mam przy ul. Słonecznej. Z wdzięcznością przyjęły dary. Takie artykuły również podrożały, to znaczne wsparcie dla ich skromnych budżetów – opowiada ks. Wojciech, zaangażowany z parafianami w akcję.
Świąteczny czas wypełniony jest w Bielinach wydarzeniami integrującymi wspólnotę. Odbywały się spotkania wigilijne różnych i licznych wspólnot, które działają przy parafii, w szkole były organizowane jasełka z zaangażowaniem dzieci. Wiele radości i dumy przysporzyło parafii włączenie w grono ministrantów 7 nowych chłopców. Parafia od grudnia ub.r. ma 4 nowych lektorów, pobłogosławionych przez bp. Jana Piotrowskiego.
Kolędowanie łączy
8 stycznia parafianie zgromadzili się na koncercie kolęd w kościele św. Józefa. Wydarzenie przygotowały Gminne Centrum Kultury w Bielinach z wójtem gminy Bieliny oraz parafią. Na scenie zaprezentowali się mali i starsi artyści, soliści i zespoły ludowe, schole parafialne oddając muzyką cały bogactwo kolędowania, które trwa z pokolenia na pokolenie. A 25 stycznia w parafii spotkają się członkowie Diecezjalnego Apostolatu Maryjnego, by z modlitwą i pasterskim błogosławieństwem rozpocząć nowy rok pracy ewangelizacyjnej.
O tym, że budowanie szopek i tworzenie dekoracji świątecznych może się stać pasją oraz gdzie szukać nowych pomysłów, opowiada ks. Marcin Milian, wikariusz parafii św. Anny we Wrocławiu-Praczach Odrzańskich.
Ks. Łukasz Romańczuk: Skąd u Księdza zamiłowanie do robienia dekoracji?
Ks. Marcin Milian: Pierwsze dekoracje tworzyłem w rodzinnej parafii, w Miliczu, za czasów licealnych. A to pomoc w budowie szopki, a to jakaś inwencja w rozbudowie Bożego Grobu. Zawsze coś się działo. Tak na poważnie wszystko się zaczęło w seminarium w Henrykowie na pierwszym roku, kiedy to ksiądz wicerektor obwieścił, że następnego dnia na Mszy św. będzie ksiądz arcybiskup i wypadałoby, aby w kaplicy były świeże kwiaty. I wtedy padł tekst: „Marcin, może ty byś się tym zajął?”. „Ale jak?” – odpowiedziałem. „Jedź do najbliższej kwiaciarni i kup, co trzeba. Dasz radę”. No i tak to się zaczęło. Wielka przygoda z kwiatami dla Boga. Potem kolejne uroczystości, m.in. w naszej katedrze, które wymagały już konkretnego poziomu i pracy. Kolejne wyzwania to: zjazd Konferencji Episkopatu Polski we Wrocławiu, przyozdobienie ołtarza polowego na wrocławskim Rynku z okazji beatyfikacji Jana Pawła II czy też Msza św. żałobna, również na Rynku, z powodu katastrofy smoleńskiej. Pamiętam, że układałem wtedy kwiaty przez całą noc.
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Spotkanie papieża i rodzin ofiar pożaru w klubie Crans-Montana
Leon XIV napisał przesłanie do rodzin ofiar pożaru w szwajcarskim klubie Crans-Montana, do którego doszło przed miesiącem. „Jezus naprawdę zmartwychwstał. Na tym opiera się nadzieja, że pewnego dnia znów zobaczycie tych, których utraciliście; nadzieja, że także tutaj, na ziemi, wzejdzie dla was nowy dzień i że radość powróci do waszych serc” - napisał Papież.
W miesiąc po tragedii w Crans-Montana, rodziny ofiar zebrały się katedrze w Sionie, aby upamiętnić swych bliskich, którzy zmarli w wyniku pożaru. Papież napisał w przesłaniu, że z głębokim wzruszeniem zwraca się do zgromadzonych w cierpieniu i bólu. „Pragnę po prostu wyrazić wam moją bliskość i czułość, a także bliskość i czułość całego Kościoła, który swoją matczyną obecnością pragnie - na ile to możliwe - dźwigać wraz z wami ten ciężar i modli się do Pana Jezusa, aby podtrzymywał waszą wiarę w tej próbie” - napisał Ojciec Święty.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.