21 zabytkowych obiektów pałacowo-ogrodowych. Zachwycająca przyroda i dziesiątki miejsc, które stały się częścią historii, literatury, a także natchnieniem dla artystów. Opowiedzą o nich eksperci i pracownicy. Wrócił projekt bezpłatnego zwiedzania Muzeum Łazienek Królewskich.
O godz. 15 o zegarze w kształcie klatki z ptakiem i pozytywką, autorstwa Pierre’a Jaquet-Droza, opowie Małgorzata Grąbczewska, z-ca dyrektora ds. muzealnych
Historycy, przyrodnicy, dendrolog i ornitolog, a także opiekunowie muzealnych zbiorów podzielą się swoją wiedzą i rozpalą wyobraźnię wszystkich tych, którzy zjawią się w kolejne piątki na terenie warszawskiej perły.
Sława Łazienek Królewskich od momentu ich powstania rozlała się nie tylko poza obszar stolicy, ale także przekroczyła granice Polski. Nie inaczej jest i dzisiaj: monumentalny ogród wraz z obiektami, jest obowiązkową pozycją na turystycznej mapie. A w sercach nie tylko warszawiaków, to miejsce niemal zawsze pozostawiło ślad poprzez osobiste sytuacje. Bo któż nie przyszedł tutaj z rodzicami, nie umówił się na randkę lub z przyjaciółmi, czy w końcu – nie przyprowadził swoich dzieci?
Łazienki Królewskie od kilku wieków są świadkiem i powiernikiem ludzkich sekretów. Nic dziwnego, gdyż podobnego piękna próżno szukać w Warszawie. W parku o powierzchni 76 ha znajduje się 8,5 tys. drzew i krzewów, w tym 4 pomniki przyrody.
Początki założenia ogrodu, sięgają XVII w. Wtedy to na zlecenie Stanisława Lubomirskiego wybudowano tu pawilon ogrodowy z łaźnią. W 1764 r. właścicielem obiektu został ostatni król Rzeczypospolitej Stanisław August.
Tematy i miejsca spotkań znajdziemy na stronie muzeum, ulotkach w kasach Podchorążówki, Starej Oranżerii oraz Stajniach Kubickiego.
W kościele św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu bp Piotr Jarecki poświęcił dwujęzyczną tablicę z wezwaniem do bł. ks. Jerzego Popiełuszki. W ceremonii uczestniczyli Orsolya Zsuzsanna Kovács, Ambasador Węgier, Miklós Soltész, sekretarz stanu ds. Kościołów, mniejszości narodowych i pomocy humanitarnej prześladowanych chrześcijan w Kancelarii Premiera Węgier oraz przedstawiciele polskich władz państwowych i samorządowych.
Uroczystość rozpoczęła się od Mszy św., której przewodniczył i homilię wygłosił bp Piotr Jarecki, warszawski biskup pomocniczy. Odnosząc się do liturgii, hierarcha wskazał, że spotyka się w niej to, co zmienne, z tym, co stałe. – Kohelet mówi, że żyjemy w rzeczywistości zmiennej. A to, co stałe wyznał Piotr, mówiąc: Ty jesteś Mesjasz. To jest zawsze stałe i niezmienne. Ale można dodać jeszcze jedną zmienną – jest czas komunizmu i czas końca komunizmu. I Węgrzy, i Polacy to przeżyli. Ale jest też coś stałego, o czym mamy obowiązek mówić: stały jest Jezusa Chrystus, prawdziwy Bóg i prawdziwy Człowiek. Naszym zadaniem jest wprowadzanie Jezusa w zmienność tego świata – mówił bp Jarecki, podkreślając, że jest to warunkiem tego, aby człowiek się nie zagubił, a społeczeństwa mogły się rozwijać. Przykładem i nauczycielem takiej postawy był bł. ks. Jerzy Popiełuszko, od którego trzeba uczyć się traktowania wiary nie jako sprawy jedynie prywatnej.
- Jakiego Kościoła doświadczają ludzie właśnie wtedy, gdy są najbardziej słabowici? - pytał Ojciec Święty podczas otwarcia w środę spotkania biskupów poświęconego 10-leciu adhortacji „Amoris laetitia”. Papież wezwał pasterzy do odważnego słuchania rodzin, także tych przeżywających kryzysy, samotność i porażki, oraz do poszukiwania nowych sposobów głoszenia Ewangelii.
Leon XIV przypomniał drogę, jaką Kościół przeszedł w refleksji nad małżeństwem i rodziną – od Synodu Biskupów z 1980 r. i Familiaris consortio św. Jana Pawła II po proces synodalny rozpoczęty przez Franciszka, którego owocem była opublikowana przed dziesięciu laty adhortacja Amoris laetitia.
Otwieramy nowe szkoły modlitwy, będzie więcej rekolekcji i dni skupienia – mówi ordynariusz diecezji Saint-Denis, gospodarz spotkania Leona XIV z młodzieżą na Stade de France. Kościół we Francji wyciąga wnioski z tego, co wydarzyło się podczas wizyty Ojca Świętego. Okazało się, że Francuzi pragną powrócić do źródeł. Wizyta Papieża zadziałała jak katalizator dla tego głębokiego pragnienia odnowy.
Bp Étienne Guillet podkreśla, że wizyta Leona XIV we Francji okazała się prawdziwym zesłaniem Ducha Świętego. Najwyraźniej przejawiało się to właśnie w Saint-Denis na wieczornym czuwaniu z młodzieżą. „Widziałem płomienie Ducha Świętego w sercach i duszach: pokój, radość, pragnienie jedności, chęć zaangażowania się, odwagę i śmiałość w dawaniu świadectwa. Pokój i radość, które nadal trwają niczym trwała woń są znakiem Ducha Świętego” – zapewnia ordynariusz diecezji Saint-Denis w wywiadzie dla tygodnika France Catholique.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.