Bóg przemawia do nas, przekazuje całą prawdę w Piśmie Świętym. Wgłębiając się w jego lekturę możemy nauczyć się wiele. Możemy czerpać mądrość, która pozwoli nam na życie według Bożych Prawd.
Trzeba być otwartym przede wszystkim na Boga, słuchać i rozeznawać, co chce nam Bóg przekazać, czego od nas oczekuje, czego wymaga, co nakazuje. W każdym miejscu i o każdej porze dostrzec
dobro w innych i dobro szczepić w sobie i nim emanować. Wskazówki do godnego życia może dać katecheza, jeżeli dzieci, młodzież potrafią jej czas należycie wykorzystać. Tymczasem w rozmowie
zarówno z księżmi, jak i katechetami świeckimi słyszy się nieraz o wręcz karygodnym zachowaniu młodych ludzi w czasie trwania lekcji religii. Dlaczego? To pytanie powinno zastanowić
rodziców. Czy nie ma tu naszej winy? Czy to właśnie nie w naszych domach zbyt często podważamy autorytet kapłanów i tych, którzy wpajają prawdy wiary - katechetów? Czy zamiast zainteresować
się sprawami naszych dzieci, wolny czas wypełniamy plotkami, ocenianiem innych? Jak ten stan zmienić? Co zrobić, aby odbudować autorytety? To jest zadanie rodziców, ich obowiązek. Nikt nas w tym
nie wyręczy, nie zastąpi.
Godnie żyć - to dobrze wychowywać swoje dzieci - według Bożych prawd. Każdy ochrzczony ma obowiązek żyć godnie, według Bożych Przykazań - według Ewangelii. Powinien być nie tylko wierzący, ale przede
wszystkim praktykujący, swoją postawą dawać świadectwo życia. Otrzymaliśmy życie od Boga Stwórcy, musimy zatem pamiętać o tym, że nie wolno nam budować życia na grzechu, który nas niszczy. O swą
godność musimy zadbać sami. Na każdym etapie swego życia trzeba rozeznawać, odczytywać to, czego chce od nas Bóg. Narażeni na niebezpieczeństwa czyhające ze strony złego ducha, który często ukrywa
się pod pozorem dobra - musimy być czujni. Trzeba ciągle szukać prawdy.
Laicyzacja życia to dziś ogromny problem, któremu każdy sam musi się przeciwstawić, robić wszystko, aby nie wdarła się ona do naszych domów, rodzin, serc. Dziś, na każdym kroku spotykamy się z ograniczeniem
prawdy, fałszowaniem i preparowaniem jej. Mniej słucha się tego, co się mówi, a więcej tego, jak się mówi. Bóg dał nam wolną wolę i dlatego możemy wybierać, musimy jednak wybierać tak,
aby nie deptać swojej godności, godności dziecka Bożego. Tylko idąc za Chrystusem z wiarą, możemy być pewni, że Bóg zaleje nas swoją niepojętą miłością.
Wybierajmy i naśladujmy tych, którzy czynią dobro. Przez przyjęcie dobrych wzorów, wartości będziemy stawać się coraz lepsi, nasze życie będzie piękniejsze, radośniejsze, pełniejsze. Krótko mówiąc
- godne.
Specjalistyczna jednostka straży pożarnej z dwoma psami tropiącymi przeszukała w nocy z niedzieli na poniedziałek zawaloną oficynę na terenie liceum im. Słowackiego w Częstochowie. Nie znaleziono osób postronnych.
- Na placu szkolnym przy al. Kościuszki 8 zawaliła się konstrukcja budynku wyłączonego z użytkowania o wymiarach 4 na 6 metrów. Zadysponowaliśmy w sumie 14 zastępów straży pożarnej. O godz. 23 przybyła specjalistyczna jednostka z dwoma psami tropiącymi z Jastrzębia-Zdroju. Przeszukaliśmy rumowisko, nie było w nim osób postronnych - powiedział PAP mł. bryg. Marcin Caban, z-ca oficera prasowego w Komendzie Miejskiej Straży Pożarnej w Częstochowie.
Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.
Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
Szefowa MEN Barbara Nowacka zapowiedziała w poniedziałek ominięcie weta prezydenta Karola Nawrockiego i powołanie Rzecznika Praw Ucznia procedurami resortu. Dodała, że komponent seksualny przedmiotu edukacja zdrowotna będzie nieobowiązkowy, by uniknąć „szkolnych awantur”.
Wypowiedź szefowej resortu edukacji w Radiu Gdańsk to odpowiedź na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, który na początku lipca zawetował ustawę o prawach i obowiązkach ucznia. Przepisy te miały skatalogować prawa uczniów i powołać system rzeczników ich ochrony. Barbara Nowacka zapowiedziała, że resort nie złoży nowego projektu, a zamiast tego wdroży administracyjny „plan B” przed 1 września.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.