Reklama

Historia

Żonkile dla bohaterów

„Przecież ludzkość umówiła się, że umieranie z bronią jest piękniejsze niż bez broni. Więc podporządkowaliśmy się tej umowie” – powiedział Marek Edelman. I choć wobec bestialstwa nazistów nie mieli żadnych szans, wiosną 1942 r. Żydzi z warszawskiego getta zdecydowali, że nie poddadzą się bez walki.

Niedziela Ogólnopolska 20/2023, str. 30-31

[ TEMATY ]

Żydzi

commons.wikimedia.org

Żydzi wyciągnięci z bunkra

Żydzi wyciągnięci z bunkra

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Był to największy zbrojny zryw Żydów w czasie II wojny światowej, a tym samym pierwsze powstanie wielkomiejskie w okupowanej Europie. Z inicjatywy Muzeum Getta Warszawskiego rok 2023 został ustanowiony przez Senat RP Rokiem Pamięci Bohaterek i Bohaterów Getta Warszawskiego, w 80. rocznicę powstania w tymże getcie. To jedno z najbardziej symbolicznych i najczęściej opisywanych wydarzeń w historii Holokaustu.

W 1942 r. w III Rzeszy podjęto decyzję o „oczyszczeniu” Europy z osób pochodzenia żydowskiego. Miało to być tzw. ostateczne rozwiązanie. Jednym z elementów nowej polityki była likwidacja żydowskich dzielnic, w tym warszawskiego getta. To tutaj przetrzymywano w straszliwych warunkach 450 tys. Żydów z Warszawy i okolic.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Nie idźcie bezwolnie na śmierć!”

W lipcu 1942 r. Niemcy przeprowadzili wielką akcję deportacyjną do niemieckiego obozu zagłady w Treblince, która zakończyła się śmiercią niemal 300 tys. warszawskich Żydów. Już wtedy działacze lewicowych syjonistycznych ruchów młodzieżowych powołali Żydowską Organizację Bojową, na czele której stanął Mordechaj Anielewicz z Ha-Szomer ha-Cair. Do jej najbardziej znanych przywódców należeli Icchak Cukierman z Droru i Marek Edelman z socjalistycznej partii Bund. Drugą organizacją konspiracyjną był powstały na przełomie 1942/43 roku w środowisku prawicowych syjonistów Żydowski Związek Wojskowy, kierowany przez Leona Rodala i Pawła Frenkla.

Reklama

Jesienią 1942 r. po zakończeniu tej akcji w tzw. getcie szczątkowym pozostało ok. 60 tys. osób. Byli to głównie ludzie młodzi, zatrudnieni w niemieckich warsztatach produkcyjnych, tzw. szopach.

Kiedy 18 stycznia 1943 r. Niemcy rozpoczęli kolejną akcję wysiedleńczą, napotkali na spontaniczny zbrojny opór bojowców ŻOB. „Żydzi! Okupant przystępuje do drugiego aktu waszej zagłady! Nie idźcie bezwolnie na śmierć! Brońcie się!” – głosiła ulotka ŻOB.

Powstanie wybuchło 19 kwietnia 1943 r. Próbę wsparcia powstańców podjęły warszawskie struktury Armii Krajowej i innych organizacji. W związku z brakiem oczekiwanego sukcesu dowództwo nad oddziałami niemieckimi przejął gen. SS i policji Jürgen Stroop.

W wyniku powstania zginęło i zostało zamordowanych 12 tys. Żydów, a większość z 60 tys. osób znajdujących się w tym czasie w getcie została wywieziona do obozu koncentracyjnego na Majdanku lub obozów pracy w Poniatowej, Trawnikach i Budzyniu. Grupa Żydów, w liczbie trudnej do oszacowania, wydostała się z getta w czasie trwania walk i szukała schronienia po tzw. aryjskiej stronie.

Za datę oficjalnego zakończenia powstania przyjmuje się 16 maja 1943 r. Wówczas Niemcy wysadzili budynek synagogi na ul. Tłomackie. Za likwidację getta Stroop otrzymał Krzyż Żelazny I klasy – jedno z najwyższych niemieckich odznaczeń bojowych. Swój sukces uczcił uroczystym bankietem w... Łazienkach Królewskich.

Reklama

Jeszcze przez jakiś czas po upadku powstania na terenie warszawskiego getta, w schronach i zrujnowanych kamienicach, funkcjonowały żydowskie grupy przetrwania. Poszukiwanie osób ukrywających się w ruinach zburzonej dzielnicy żydowskiej trwało kilka miesięcy. Wegetowali tak tygodniami, męczeni przez głód i tropieni przez Niemców.

Powstanie i całą wojnę przeżyło niewielu mieszkańców getta – najwyżej kilka tysięcy osób z blisko 400 tys. zamieszkujących je w 1942 r. Niektóre z nich, m.in. Jakub Ewinson, Natan Gross, Eugenia Truskier, Bronisław Mirski, przekazały swoje relacje, które należą obecnie do zbiorów Żydowskiego Instytutu Historycznego.

Kto depcze drugiego człowieka...

W tegorocznych obchodach 80. rocznicy powstania w getcie warszawskim uczestniczyli prezydenci: Polski – Andrzej Duda, Izraela – Isaac Herzog oraz Niemiec – Frank-Walter Steinmeier z małżonkami.

Jak zaznaczył Andrzej Duda, powstanie w getcie warszawskim jest przede wszystkim symbolem męstwa, determinacji i odwagi, a także woli walki o wolność, woli samodecydowania o sobie i absolutnej determinacji.

– Niech każdy i tutaj w Polsce, i w każdym najmniejszym zakątku pamięta: każdy, kto sieje nienawiść, każdy, kto depcze drugiego człowieka, depcze po grobach bohaterów powstania w getcie warszawskim, depcze groby pomordowanych Żydów, depcze także groby wszystkich tych, którzy pomagali wtedy prześladowanym, mordowanym, depcze także groby Sprawiedliwych wśród Narodów Świata z Polski i wszystkich innych krajów, tych, którzy nieśli pomoc Żydom, wszystkich tych, którzy nieśli i niosą pomoc innym prześladowanym i za to giną i są mordowani – podkreślił prezydent RP.

Cisi bohaterowie

Reklama

W getcie warszawskim mieszkało wielu cichych, nieznanych bohaterów, ale też wybitnej klasy specjalistów, przedstawicieli kultury, muzyki, sztuki, medycyny, społeczników i in. Spośród nich warto wspomnieć choćby jednego z wymienionych już przywódców powstania – Marka Edelmana, wybitnego kardiologa, i jego żonę Alinę Margolis-Edelman, lekarkę i działaczkę społeczną, założycielkę polskiej Fundacji Dzieci Niczyje i pionierkę rozwoju polskiej diabetologii dziecięcej.

Z filmu Pianista dobrze pamiętamy losy wybitnego kompozytora Władysława Szpilmana, który w 1935 r. rozpoczął pracę jako pianista w Polskim Radiu. W getcie stał się postacią znaną i popularną, co pomogło mu uratować się przed wywózką z Umschlagplatzu. Zdołał też uciec z getta i przez kilka miesięcy ukrywał się w prywatnych mieszkaniach po „aryjskiej stronie”.

Warto wspomnieć także prof. Ludwika Hirszfelda – światowej sławy biologa, lekarza, serologa i bakteriologa, współodkrywcę praw dziedziczenia grup krwi. To on wdrożył oznaczenie grup krwi jako 0, A, B i AB, oznaczył czynnik Rh, odkrył przyczynę konfliktu serologicznego oraz opracował zasady przetaczania krwi, co uratowało i nadal ratuje życie wielu noworodkom. W getcie, dzięki szczepionce przekazanej przez prof. Rudolfa Weigla ze Lwowa, nielegalnie przemyconej, leczył chorych na tyfus plamisty.

Wśród bohaterek getta jest także Helena Merenholc, pedagog, psycholog dziecięca, współpracowniczka „Żegoty” i łączniczka Żydowskiego Komitetu Narodowego. W latach 1949-81 pracowała w Polskim Radiu – była m.in. kierownikiem redakcji dla dzieci i młodzieży oraz reżyserem audycji.

To ci, którzy przeżyli wojnę i stali się żywym świadectwem obrony honoru narodu żydowskiego oraz udziału Żydów w antyfaszystowskiej walce o wyzwolenie Polski i Europy.

Ambasadorowie tegorocznych obchodów jubileuszowych upamiętnili powstanie, fotografując się z żonkilami. To kwiaty, które stały się symbolem bezprecedensowego zrywu sprzed 80 lat. Ostatni z ocalałych przywódców powstania – Marek Edelman przez wiele lat w rocznicę tych tragicznych wydarzeń otrzymywał od anonimowej osoby bukiet żółtych kwiatów. Składał go co roku z wyrazem hołdu na pomniku Bohaterów Getta na warszawskim Muranowie.

Cytat z książki Zdążyć przed Panem Bogiem Hanny Krall

2023-05-10 08:06

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wychodzą z dołów niepamięci

Niedziela Ogólnopolska 10/2018, str. 3

[ TEMATY ]

Żydzi

Bożena Sztajner/Niedziela

Niedawno w tym miejscu zdradziłam pomysł mecenasa Stefana Hambury, który dąży do tego, aby w Berlinie zorganizować muzeum upamiętniające Polaków ratujących Żydów. Myśli o umieszczeniu tam repliki muzeum rodziny Ulmów z Markowej i kopii kaplicy z Torunia z dowodami bohaterstwa Polaków w czasie II wojny światowej. Alarm pana mecenasa, aby spieszyć się z ratowaniem historycznej pamięci, okazał się w pełni uzasadniony. Obecnie bowiem np. w Berlinie można zobaczyć wystawę pt. „Cisi bohaterowie”, upamiętniającą dobrych Niemców, którzy w latach 1933-45 pomagali Żydom. Niestety, nie ma tam żadnej wzmianki o tysiącach Polaków ratujących Żydów pod groźbą kary śmierci. Trzeba to postrzegać w kategorii skandalu, ponieważ berlińska wystawa dotyczy nie tylko Niemiec, ale również obszarów okupowanych, a do takich należał przecież teren Polski. – Niemcy tworzą swój własny historyczny PR. Nie ma on żadnego związku z faktami i z prawdziwą historią II wojny światowej – zauważa mecenas Hambura. Teraz widzimy, że na historyczne kłamstwo pracowano przez dziesiątki lat. Ważny sygnał świadczący o zdemaskowaniu antypolskiej polityki spotykamy 50 lat temu w Słowie Episkopatu do wiernych, datowanym na 3 maja 1968 r., które przygotował kard. Karol Wojtyła. Czytamy tam: „Usiłuje się mianowicie eksterminację Żydów, dokonaną w hitlerowskich obozach zagłady, przypisać Polakom. Jest to straszliwa krzywda moralna, jeśli się zważy, że w obozach tych poniosły śmierć miliony Polaków. Przez pamięć o naszych rodakach, a także w oparciu o wszystkie dowody miłości bliźniego, jakie w okresie okupacji Polacy wyświadczyli prześladowanym Żydom, domagamy się zaprzestania tej kłamliwej i krzywdzącej propagandy oraz jej prowokowania”. Te słowa napisali polscy biskupi już pół wieku temu.
CZYTAJ DALEJ

W procesie oskarżonych o prowokację wobec ks. J. Popiełuszki zeznawał brat duchownego

2026-07-03 08:57

[ TEMATY ]

bł. ks. Jerzy Popiełuszko

commons.wikimedia.org

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

Bł. ks. Jerzy Popiełuszko

W czwartek przed Sądem Okręgowym w Warszawie w procesie oskarżonych o prowokację wobec ks. Jerzego Popiełuszki zeznania złożył brat duchownego. On starał się nic nie mówić, żeby rodziny nie martwić - zeznał świadek o ks. Jerzym.

- O sytuacji na (ulicy) Chłodnej dowiedziałem się, jak wyjeżdżałem do Niemiec, w czasie ostatniego pożegnania z księdzem Jerzym - powiedział w czwartek brat ks. Popiełuszki, który nie wyraził zgody na ujawnienie swoich danych i wizerunku.
CZYTAJ DALEJ

Putin już stracił Krym

2026-07-03 22:00

[ TEMATY ]

Ukraina

Adobe.Stock

Stabilizacja gospodarcza Rosji oraz zdobycie Krymu – to dwa silne filary, na których opiera się reżim Władimira Putina. Rosja już praktycznie straciła Krym, a w wielkim imperium rozkręca się gigantyczny kryzys paliwowy, który może być przyczyną gospodarczego krachu podobnego jak po upadku ZSRR.

Teoretycznie Krym nadal jest kontrolowany przez rosyjskie władze okupacyjne. Ale ta kontrola nie wygląda zbyt dobrze, bo na półwyspie wprowadzono stan wyjątkowy, od kilkunastu dni jest zakaz sprzedaży paliwa dla ludności cywilnej, a w wielu rejonach nie ma prądu, internetu i dostępu do usług bankowych. Brak paliwa zastopował prywatny transport, a więc pojawiają się braki w zaopatrzeniu. Brak prądu, to brak możliwości przechowywania świeżej żywności i brak wody. Przepis na katastrofę jest więc gotowy, a Krym z wielkiego sukcesu Moskwy przeradza się w największy problem dla włodarzy Kremla.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję