Reklama

Wiadomości

Encyklopedia prolife

Polska znajdowała się na 127. miejscu w światowym rankingu prawnej ochrony życia. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego z 2020 r. nasz kraj awansował na 83. lokatę.

Niedziela Ogólnopolska 25/2023, str. 33

[ TEMATY ]

prolife

Ordo Iuris

Prezentacji raportu i monografii towarzyszyła debata z udziałem polityków, prawników oraz dziennikarzy

Prezentacji raportu i monografii towarzyszyła debata z udziałem polityków,
prawników oraz dziennikarzy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Raport oceniający państwa został opracowany przez prawników z Instytutu na rzecz Kultury Prawnej „Ordo Iuris”. Jest częścią obszernej monografii naukowej na temat ochrony życia. – Aborcja i ochrona życia budzą skrajne emocje. Dlatego też przygotowaliśmy Encyklopedię prolife, do której każdy może sięgnąć, by znaleźć w niej rzetelną wiedzę naukową – powiedział Sébastien Meuwissen z Instytutu „Ordo Iuris”.

Prezentacji raportu i monografii towarzyszyła debata z udziałem polityków, prawników oraz dziennikarzy na temat współczesnych wyzwań, przed którymi stoi środowisko obrońców życia w naszym kraju. – W debacie publicznej na temat aborcji zderzamy się z manipulacją i kłamstwem na temat człowieka w jego pierwszym etapie życia. Dlatego też musimy mówić jasno, że chodzi o życie małego dziecka. Przecież każda matka i każdy ojciec widział na monitorze USG swoje dziecko przed narodzeniem – podkreślił red. Artur Stelmasiak z tygodnika Niedziela.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Długa droga do Trybunału

Reklama

Polska jest prawdopodobnie jedynym państwem na świecie, które w ostatnich dekadach sukcesywnie zwiększa ochronę życia dzieci nienarodzonych. Najpierw w 1993 r. ograniczono aborcję na żądanie, a później wydane zostały dwa wyroki Trybunału Konstytucyjnego: w 1997 i 2020 r. – Zbadaliśmy 196 państw pod względem regulacji prawnych ws. ochrony życia. Polska znajdowała się na 127. miejscu w światowym rankingu prawnej ochrony życia. Po wyroku TK w 2020 r., który uznał niezgodność aborcji eugenicznej z konstytucją, nasz kraj awansował na 83. lokatę – zaznaczył dr Marcin Olszówka, konstytucjonalista, współautor encyklopedii i rankingu pro-life. – Na czele rankingu znajdują się państwa, które nie różnicują ochrony życia ze względu na wiek, a dziecko w łonie matki ma taką samą ochronę prawną jak dorosły człowiek. Aborcja traktowana jest więc jak zabójstwo – dodał.

W debacie na temat ochrony życia uczestniczył także wiceminister rozwoju i technologii Piotr Uściński, który razem z dr. Bartłomiejem Wróblewskim reprezentował skargę poselską przed Trybunałem Konstytucyjnym. Uściński powiedział, że pomysł na zaskarżenie aborcji do TK ma długą historię, bo tego typu inicjatywa była już naturalnym krokiem w świetle orzeczenia Trybunału z 1997 r. – Gdy byłem starostą wołomińskim, razem z radnymi zmieniliśmy statut szpitala powiatowego tak, żeby zabijanie nienarodzonych dzieci nie było w nim możliwe. Oczywiście, spodziewaliśmy się, że wojewoda z Platformy Obywatelskiej uchyli nasz statut, ale w planach miałem drogę sądową, tak by sprawa z sądów ostatecznie trafiła też do TK. Gdy zostałem posłem, wspólnie z kolegami podjęliśmy kolejną inicjatywę – by Trybunał potwierdził niezgodność aborcji eugenicznej z konstytucją. Po wielu latach naszych starań doczekaliśmy się orzeczenia w 2020 r. – podkreślił min. Uściński.

Racjonalne argumenty

Choć polski system prawny idzie pod prąd globalnej tendencji, to jednak wiele można poprawić w kwestiach społecznej, kulturowej, edukacyjnej, a także prawnej. – Kwestia zwiększenia poziomu ochrony życia tkwi w naszej świadomości. To od nas zależy, czy chcemy o to walczyć, czy jest to coś, czemu warto poświęcić nasze siły, a czasem nawet pozycję polityczną. Ta determinacja jest kluczowa – powiedziała poseł Anna Maria Siarkowska. Jej zdaniem, dyskusja na temat aborcji w Polsce jest zbyt emocjonalna i brakuje w niej merytorycznych oraz racjonalnych argumentów. Tymczasem po stronie obrońców życia są nauka, logika, prawda i zdrowy rozsądek.

Według uczestników debaty, obecne prawo musi się ustabilizować, podobnie jak było to po zmianach w latach 90. ub. wieku. Potrzebne są działania pomocowe państwa na rzecz rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi, rozwój hospicjów perinatalnych, działania społeczno-edukacyjne. – Według badań z 2012 r., aż 80% Polaków zgadzało się z opinią, że zawsze i niezależnie od okoliczności ludzkie życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. Mieliśmy dobry i stały trend społeczny, który teraz należy odbudować – podkreślił Stelmasiak.

2023-06-13 13:17

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uświadamiała kobiety, czym jest aborcja. Daje przesłanie na nasze czasy

[ TEMATY ]

aborcja

wykład

prolife

dr Wanda Półtawska

Monika Jaworska

Dr Wanda Półtawska podczas pamiętnego wykładu.

Dr Wanda Półtawska podczas pamiętnego wykładu.

Skoczowskie Muzeum św. Jana Sarkandra opublikowało wykład z przesłaniem na obecne czasy. Znana lekarka i działaczka pro-life dr Wanda Półtawska miała gościć w Muzeum Parafialnym św. Jana Sarkandra z wykładem z okazji Roku Sarkandrowskiego, ale z powodu epidemii jej przyjazd jest niemożliwy. Stąd też pomysł, aby jej przesłanie zamieścić w internecie.

W 2020 r. minęła 75. rocznica wyzwolenia obozu KL Ravensbrück, w którym więziono kobiety, także Polki, w tym dr Wandę. Rocznica oraz brak możliwości przyjazdu dr W. Połtawskiej do Skoczowa zainspirowały kierujących muzeum – Jakuba Staronia i Łucję Skrond – do zamieszczenia na stronie: www.muzeumsarkandra.ox.pl materiału filmowego z wykładem poświęconym pamięci więźniarek. Dr W. Półtawska wygłosiła go w 2016 r. na Uniwersytecie Śląskim w Cieszynie – w mieście, w jakim mieszkała jej znajoma – śp. Władysława Sikorowa, również więźniarka KL Ravensbrück. Prezentacja odnosi się też do bieżących wydarzeń, dlatego że dr Półtawska porusza chociażby kwestię aborcji, macierzyństwa i odpowiedzialności.
CZYTAJ DALEJ

Szkaplerz „kołem ratunkowym”

Szkaplerz to najpopularniejsza obok Różańca świętego forma pobożności maryjnej. Historia szkaplerza sięga góry Karmel w Ziemi Świętej, kiedy to duchowi synowie proroka Eliasza prowadzili tam życie modlitewne. Było to w XII wieku. Z powodu prześladowań ze strony Saracenów bracia Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel przenieśli się do Europy i dali początek zakonowi zwanemu karmelitańskim. W południowej Anglii w Cambridge mieszkał pewien bogobojny człowiek - Szymon Stock, generał zakonu, który dostrzegając grożące zakonowi niebezpieczeństwa, modlił się gorliwie i błagał Maryję, Najświętszą Dziewicę, o pomoc. Pewnej nocy, z 15 na 16 lipca 1251 r., ukazała mu się Najświętsza Panienka w otoczeniu aniołów. Szymon otrzymał od Maryi brązowy szkaplerz i usłyszał słowa: „Przyjmij, Synu najmilszy, szkaplerz Twego zakonu jako znak mego braterstwa, przywilej dla Ciebie i wszystkich karmelitów. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego. Oto znak zbawienia, ratunek w niebezpieczeństwach, przymierze pokoju i wiecznego zobowiązania”. Od tamtej pory karmelici noszą szkaplerz, czyli dwa prostokątne skrawki wełnianego sukna z naszytymi wyobrażeniami Matki Bożej Szkaplerznej i Najświętszego Serca Pana Jezusa, połączone tasiemkami. Słowo „szkaplerz” pochodzi od łacińskiego słowa „scapulae” (plecy, barki) i oznacza szatę, która okrywa plecy i piersi. Papież Pius X w 1910 r. zezwolił na zastąpienie szkaplerza medalikiem szkaplerznym. Do wielkiej Rodziny Karmelitańskiej chcieli przynależeć wielcy tego świata - królowie, książęta, możnowładcy, ale i zwykli, prości ludzie. Dzięki papieżowi Janowi XXII - temu samemu, który wprowadził święto Trójcy Świętej i wyraził zgodę na koronację Władysława Łokietka - szkaplerz stał się powszechny. Papież miał objawienia. Matka Boża przyrzekła szczególne łaski noszącym pobożnie szkaplerz karmelitański. A Ojciec Święty ogłosił te łaski światu chrześcijańskiemu bullą „Sabbatina” z dnia 3 marca 1322 r. Bulla mówiła o tzw. przywileju sobotnim. Szczególne prawo do pomocy ze strony Maryi w życiu, śmierci i po śmierci mają ci, którzy noszą szkaplerz. Jest to niejako suknia Maryi, czyli znak i nieomylne zapewnienie macierzyńskiej opieki Matki Bożej. Kto nosi szkaplerz karmelitański, ten otrzymuje obietnicę, że dusza jego wkrótce po śmierci będzie wyzwolona z czyśćca. Stanie się to w pierwszą sobotę miesiąca po śmierci. Oczywiście, pod warunkiem, że ta osoba nosiła szkaplerz w należytym duchu i żyła prawdziwie po chrześcijańsku, zachowała czystość według stanu i modliła się modlitwą Kościoła. Jan Paweł II pisał do przełożonych generalnych Zakonu Braci NMP z Góry Karmel i Zakonu Braci Bosych NMP z Góry Karmel, że w znaku szkaplerza zawiera się sugestywna synteza maryjnej duchowości, która ożywia pobożność ludzi wierzących, pobudzając ich wrażliwość na pełną miłości obecność Maryi Panny Matki w ich życiu. „Szkaplerz w istocie jest «habitem» - podkreślał Ojciec Święty. - Ten, kto go przyjmuje, zostaje włączony lub stowarzyszony w mniej lub więcej ścisłym stopniu z zakonem Karmelu, poświęconym służbie Matki Najświętszej dla dobra całego Kościoła. Ten, kto przywdziewa szkaplerz, zostaje wprowadzony do ziemi Karmelu, aby «spożywać jej owoce i jej zasoby» (por. Jr 2, 7) oraz doświadczać słodkiej i macierzyńskiej obecności Maryi w codziennym trudzie, by wewnętrznie się przyoblekać w Jezusa Chrystusa i ukazywać Jego życie w samym sobie dla dobra Kościoła i całej ludzkości” (por. Formuła nałożenia szkaplerza). Papież Polak od wczesnych lat młodości nosił ten znak Maryi. I zawsze zaznaczał, jak ważny w jego życiu był czas, gdy uczęszczał do kościoła na Górce (Karmelitów) w Wadowicach. Szkaplerz przyjęty z rąk o. Sylwestra nosił do końca życia. (Szkaplerz św. Jana Pawła II znajduje się w klasztorze Karmelitów w Wadowicach.) W orędziu z okazji jubileuszu 750-lecia szkaplerza karmelitańskiego pisał, że szkaplerz „staje się znakiem przymierza i wzajemnej komunii między Maryją i wiernymi, a w rezultacie konkretnym sposobem zrozumienia słów Jezusa na krzyżu do Jana, któremu powierzył swą Matkę i naszą duchową Matkę”. Matka Boża, kończąc swe objawienia w Lourdes i w Fatimie, ukazała się w szatach karmelitańskich jako Matka Boża Szkaplerzna. Wszystkie osoby noszące szkaplerz karmelitański mają udział w duchowych dobrach zakonu karmelitańskiego. Ten, kto go przyjmuje, zostaje na mocy jego przyjęcia związany mniej lub bardziej ściśle z zakonem karmelitańskim. Rodzinę Karmelu tworzą następujące kręgi osób: zakonnicy i zakonnice, Karmelitańskie Instytuty Życia Konsekrowanego, Świecki Zakon Karmelitów Bosych (dawniej zwany Trzecim Zakonem), Bractwa Szkaplerzne (erygowane), osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością w różnych formach zrzeszania się (wspólnoty lub grupy szkaplerzne) oraz osoby, które przyjęły szkaplerz i żyją jego duchowością, ale bez żadnej formy zrzeszania się. Do obowiązków należących do Bractwa Szkaplerznego należy: przyjąć szkaplerz karmelitański z rąk kapłana; wpisać się do księgi Bractwa Szkaplerznego; w dzień i w nocy nosić na sobie szkaplerz; odmawiać codziennie modlitwę zaznaczoną w dniu przyjęcia do Bractwa; naśladować cnoty Matki Najświętszej i szerzyć Jej cześć. Modlitwa do Matki Bożej Szkaplerznej O najwspanialsza Królowo nieba i ziemi! Orędowniczko Szkaplerza świętego! Matko Boga! Oto ja, Twoje dziecko, wznoszę do Ciebie błagalne ręce i z głębi serca wołam do Ciebie: Królowo Szkaplerza, ratuj mnie, bo w Tobie cała moja nadzieja. Jeśli Ty mnie nie wysłuchasz, do kogóż mam się udać? Wiem, o dobra Matko, że Serce Twoje wzruszy się moim błaganiem i wysłuchasz mnie w moich potrzebach, gdyż Wszechmoc Boża spoczywa w Twoich rękach, a użyć jej możesz według upodobania. Od wieków tak czczona, najszlachetniejsza Pocieszycielko utrapionych, powstań i swą potężną mocą rozprosz cierpienie, ulecz, uspokój mą zbolałą duszę, o Matko pełna litości! Ja wdzięcznym sercem wielbić Cię będę aż do śmierci. Na twoją chwałę w Szkaplerzu świętym żyć i umierać pragnę. Amen.
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: czy brak wypoczynku to nie pycha, bo "beze mnie świat się zawali"?

2026-07-17 08:01

[ TEMATY ]

wypoczynek

Abp Adrian Galbas

pycha

świat się zawali

Adobe Stock

Jeżeli ktoś nie może sobie pozwolić nawet na krótki odpoczynek w wakacje, to powinien zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście wszystko u niego dobrze z kontrolą siebie samego i czy za bardzo nie dobija się do jego serca postawa pychy, która mówi: jesteś najlepszy, jesteś jedyny, jesteś niezastąpiony, jeśli nawet na chwilę zostawisz codzienne sprawy, to wszystko się niechybnie zawali – wskazał w rozmowie z Polskifr.fr metropolita warszawski abp Adrian Galbas.

Abp Galbas przypomniał postawę Leona XIV, który zachęca, żeby na jakiś czas się „wyłączyć” po to, żeby potem być „włączonym” i podjąć obowiązki najlepiej jak potrafimy. Zdaniem metropolity warszawskiego, jeśli ktoś w wakacje nie ma czasu nawet na krótki odpoczynek, powinien zadać sobie pytanie: czy aby nie powoduje nim pycha, która próbuje go przekonać, że bez niego świat się zawali.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję