O życiu ludzi w Afryce i znaczeniu wdzięczności w naszym życiu mówi Agnieszka Nowak, młoda pielęgniarka i misjonarka z Bielska-Białej, która posługuje w szpitalu w Bunkeya w Demokratycznej Republice Konga.
Wdzięczność sprawia, że to, co mamy, wystarcza. Od niej wszystko się zaczyna i na niej mogłoby się kończyć. Wyzwala w nas dobro oraz wrażliwość na drugiego człowieka i sytuacje, z którymi się mierzy – mówi A. Nowak.
Życie ludności w Afryce jest bardzo trudne: głód, bieda, choroby. Ludność w Bunkeya nieraz musi się udać się po wodę pitną do studni oddalonej minimum kilometr od domu. Można ją podgrzać jedynie na ognisku, ponieważ nie mają prądu ani gazu. Z żywnością też jest trudno. Przygotowują papkę z mąki kukurydzianej. Jeśli uda się zdobyć ryż bądź fasolę, to będą to jeść na kolację. Dzięki pomocy m.in. ludzi z naszej diecezji udało się zakupić generator prądu do szpitala w Bunkeya, co zdecydowanie podniosło jakość świadczonej opieki. – W XXI w., w świecie lotów w kosmos i sztucznej inteligencji, jest jeszcze nasz, taki, w którym walczymy o bieżącą wodę, żywność i elektryczność, walczymy codziennie o życie konkretnego człowieka. I o wiarę w to, że i on może poczuć wdzięczność. Z Bożą pomocą udaje nam się czasami zdziałać takie małe cuda – mówi misjonarka.
Wraz z nią w szpitalu pracuje pielęgniarka Micheline, która choruje na niewydolność nerek w schyłkowej fazie. Koszty leczenia są ogromne – jedna dializa to 160 dolarów, a leczenie, którego nie wykonuje się w Kongo, lecz trzeba wyjechać do Indii, to ok. 20 tys. euro. Kobieta ma męża, piątkę dzieci, chce dla nich żyć jak najdłużej, ale bez pomocy finansowej ludzi dobrej woli nie będzie to możliwe. O pomoc dla niej prosi p. Agnieszka (zrzutka.pl/7mmhkk). Przy tym podkreśla, że dzięki doświadczeniom jak organizacja środków na zakup generatora prądu, dożywianie pacjentów czy doposażenie przedszkola, przekonała się, jak wiele barier i problemów można pokonać razem. – Jutro, gdy otworzysz oczy, poczuj ciepło kołdry i wygodę twojego łóżka. Zobacz solidny sufit i ściany. Poczuj ciepłą wodę w kranie i gorącą herbatę, którą przygotujesz rano w 3 minuty. Może nawet zjesz kanapkę z szynką przed wyjściem? Musisz iść do pracy czy szkoły? Pomyśl, jakie to wspaniałe, że możesz. Zauważ, jeśli obok ciebie jest drugi człowiek – podkreśla misjonarka, zachęcając każdego do wdzięczności za drobne dary codzienności, które w Afryce urastają do wymiaru cudu. Dodaje, że świadectwo braterstwa i wzajemnej solidarności jest przede wszystkim darem dla niej, kolejną iskrą wdzięczności i pewnością, że warto. Po powrocie Agnieszka Nowak będzie chciała podzielić się z ludźmi świadectwami z jej pracy na misjach.
Z abp. Henrykiem Jagodzińskim rozmawia Agnieszka Dziarmaga.
Agnieszka Dziarmaga: Księże Arcybiskupie, jakim krajem jest Ghana?
Abp Henryk Jagodziński: Ghana jest krajem w większości chrześcijańskim (71%), gdzie katolicy stanowią 13,1%, a ich liczba ciągle rośnie. Ma się wrażenie, że jest tutaj nieustannie lato. Najwyższa temperatura w ciągu roku to +40, a najniższa w nocy +20. Dzień ma, z kilkuminutowymi wahaniami, 12 godzin, podobnie noc. Nie ma zmiany czasu na zimowy i letni, dlatego tutaj ludzie i zwierzęta nie cierpią od sztucznie stworzonych problemów przy zmianie czasu. Ghana jest drugim na świecie eksporterem kakao, a tego o najwyższej jakości – pierwszym. Myślę, że wielu z nas przez czekoladę zetknęło się z Ghaną, nawet o tym nie wiedząc. Ghańczycy z natury są bardzo gościnni i radośni, posiadają też dość duże poczucie humoru. W porównaniu ze światem Zachodnim (Europa + USA) pandemia koronawirusa przebiega tutaj dość łagodnie. A do tego ocean Atlantycki, palmy i słońce sprawia, że i przybyszom udziela się ten optymizm, jaki charakteryzuje mieszkańców kraju. Tak naprawdę, o tym, czy czujemy się szczęśliwi, czy nie, decyduje to, co dzieje się w naszym sercu, jak przeżywamy otaczającą nas rzeczywistość. W moim przypadku ten poziom radości zwiększa fakt, że jako przedstawiciel Ojca Świętego Franciszka wszędzie jestem witany bardzo serdecznie i to nie tylko przez katolików, ale również przez wyznawców religii niechrześcijańskich, ponieważ papież cieszy się tutaj bardzo dużym autorytetem. Wielu Ghańczyków na wieść, że pochodzę z Polski, z rozrzewnieniem wspomina wizytę św. Jana Pawła II w Ghanie w 1980. Była to pierwsza podróż apostolska naszego rodaka do Afryki.
W sobotę 11 kwietnia prawie 1,2 miliona mężczyzn wzięło udział w tradycyjnej pielgrzymce, zorganizowanej w ramach 456. święta Matki Boskiej z Peña (Nossa Senhora da Penha), w stanie Espírito Santo, w południowo-wschodniej Brazylii. Czternastokilometrowa wędrówka jest jednym z najważniejszych punktów programu kilkudniowych obchodów. Mężczyźni z różnych regionów kraju gromadzą się, aby publicznie wyrazić swoją wiarę w duchu modlitwy, pokuty i braterskiej komunii. Trasa łączy miasto Vitória z sanktuarium w Vila Velha, ważnym ośrodkiem kultu maryjnego.
Brésil : 1,2 million d’hommes en marche pour Notre-Dame de la Peña, un témoignage de foi exceptionnelLe parcours relie la ville de Vitória au sanctuaire situé à Vila Velha, haut lieu de dévotion marialeimages https://t.co/JDAY2WFjEq pic.twitter.com/NfoSTRsxN1
W sobotę, 11 kwietnia, w obecności rodziny oraz licznych przyjaciół i współpracowników, odbył się pogrzeb Vittoria Messoriego, wybitnego katolickiego dziennikarza i pisarza, który zmarł w swoim domu w Desenzano sul Garda w Wielki Piątek, 3 kwietnia. Pogrzeb, w opactwie Maguzzano w Desenzano del Garda, odprawił biskup Werony, Domenico Pompili, który wygłosił homilię. Obecny był również włoski minister turystyki, Gianmarco Mazzi.
Jak zauważył na początku bp Pompili, sam Messori zalecił skromną celebrację, ponieważ Eucharystia, szczyt życia chrześcijańskiego, musi górować nad wszystkim. «Sprawowanie Eucharystii ku pamięci Vittorio Messoriego – powiedział arcybiskup – pomaga nam nie zapomnieć nigdy tego, co napisał na ostatnich stronach swojej książki ‘Wyzwanie wobec śmierci’: „To przede wszystkim wtedy, gdy mówi nam o Eucharystii, Ewangelia zderza się z małością naszego intelektu i ciasnotą naszych serc, skrępowanych lękiem przed zbytnią wiarą”».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.