Reklama

Aspekty

Idea, która połączyła głogowian

Zbliża się dzień przyjęcia pierwszych pensjonariuszy w nowym głogowskim hospicjum.

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 43/2023, str. I

[ TEMATY ]

Głogów

Karolina Krasowska

Otoczenie hospicjum, jak i wystrój wewnątrz mają służyć temu, by pacjenci czuli się tu jak w domu – mówi Aleksandra Glińska (z lewej). W środku ks. Zbigniew Walaszek

Otoczenie hospicjum, jak i wystrój wewnątrz mają służyć temu, by pacjenci czuli się tu jak w domu – mówi Aleksandra Glińska (z lewej). W środku
ks. Zbigniew Walaszek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Inicjatywę wybudowania hospicjum w Głogowie podjęto kilka lat temu. Na początku nie było na to żadnych środków, jednak dzięki ogromnej ofiarności ludzi dobrej woli i wielu akcjom, z których dochód był przeznaczony na ten cel, budynek został ukończony. Obecnie trwają w nim prace wykończeniowe.

Inwestycja wyczekiwana

Reklama

W listopadzie zostaną wyposażane pokoje, gabinety, poradnie i inne pomieszczenia niezbędne dla funkcjonowania placówki. Z początkiem nowego roku trafią tu pierwsi pacjenci, w sumie opieką zostanie objętych 20 osób, a w przyszłości planowana jest rozbudowa obiektu o kolejne 20 miejsc. – Nowe hospicjum w Głogowie to inwestycja bardzo długo wyczekiwana. Do tej pory w mieście nie było tego rodzaju placówki, gdzie pacjenci w terminalnym stanie choroby nowotworowej, albo nie mający warunków w domu, mogliby godnie odejść – mówi Aleksandra Glińska, prezes utworzonej w 2017 r. Fundacji Głogowskie Hospicjum. – Z racji tego, że jestem lekarzem i pracuję w szpitalu w Głogowie na oddziale wewnętrznym, oraz posiadanej specjalizacji z opieki paliatywnej, mam kontakt z pacjentami i ich rodzinami, wiedziałam jak bardzo to jest potrzebne. Czasami przychodzi taki moment, że dolegliwości bólowe są tak nasilone, że nie można sobie w domu z nimi poradzić albo po prostu nie ma warunków, aby pacjent mógł tam przebywać, wtedy dla takich ludzi jest potrzebne stacjonarne hospicjum – dodaje pani prezes. Podkreśla, że zarówno otoczenie hospicjum, jak i wystrój wewnątrz mają służyć temu, by pacjenci czuli się tu jak w domu. Trwają starania, by nowa placówka miała kontakt z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wsparli mieszkańcy

W działalność fundacji od samego początku byli zaangażowani wolontariusze. Przeprowadzano zbiórki, akcję powstania hospicjum wsparło miasto na czele z prezydentem Rafaelem Rokaszewiczem, ale najbardziej dzieło wsparli mieszkańcy miasta i jego okolic, którzy uwierzyli, że jego realizacja jest możliwa. W tym roku w grudniu miną dokładnie 2 lata od wbicia pierwszej łopaty pod budowę placówki. – Wspierali nas mieszkańcy, szkoły, przedszkola, urzędy, głogowskie parafie, ale także wspólnoty innych wyznań. Można powiedzieć, że idea hospicjum połączyła wszystkich głogowian. I to jest fantastyczne – podkreśla Aleksandra Glińska. Dodaje, że idea hospicyjna łączy się z wiarą i aspektami dotyczącymi życia duchowego. Ludzie u kresu życia dokonują bowiem pewnych podsumowań. – Często mają potrzeby nie tylko te, którymi zajmuje się medycyna, związane z bólem i samą chorobą, ale bardzo ważny jest również aspekt duchowy, dlatego nieodzowna jest tutaj rola duchownego w osobie kapelana – mówi pani prezes.

Istotą jest miłość

Stąd ważnym miejscem w hospicjum będzie kaplica. Na jej wyposażenie wszystkie parafie Ziemi Głogowskiej zorganizowały zbiórkę. – Cieszymy się, że takie hospicjum u nas powstaje, było ono długo wyczekiwane. Bardzo ważne, aby objąć to miejsce opieką duchową, zarówno chorych, ich rodziny, jak i personel, który będzie tam pracował, co jest trudnym i odpowiedzialnym zadaniem. Jednak nie można sobie tego wyobrazić, by hospicjum było bez opieki duszpasterskiej – mówi ks. Zbigniew Walaszek, proboszcz parafii św Maksymiliana Marii Kolbego w Głogowie. – Statystyki mówią, że 85% respondentów nie wyobraża sobie istnienia zakładów opieki paliatywnej bez zaplecza duchowego, co pokazuje jak bardzo ważne zadanie stoi przed nami kapłanami. Istotą Kościoła jest miłość, a tutaj mamy ją okazać w sposób szczególny poprzez naszą obecność i posługę – podkreśla kapłan.

2023-10-17 13:38

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Uroczystości ku czci św. Mikołaja w Głogowie

[ TEMATY ]

św. Mikołaj

Głogów

Archiwum parafii/Małgorzata Marciniak

Orszak św. Mikołaja z figurą patrona parafii

Orszak św. Mikołaja z figurą patrona parafii

Konkursy, orszak, Msza św. i odpust parafialny - wszystko to złożyło się na Głogowskie Dni Świętego Mikołaja.

- Rokrocznie te uroczystości są dla nas wielkim świętowaniem. Wiemy, że św. Mikołaj w naszej historycznej tradycji był i cały czas jest patronem miasta. W ostatnich dniach ten patronat potwierdziła Rada Miejska. Wkrótce rozpoczną się też starania o ty, by potwierdziła to Stolica Apostolska, dając nam przez to różne piękne przywileje - mówi ks. Stanisław Brasse, proboszcz parafii pw. św. Mikołaja w Głogowie.
CZYTAJ DALEJ

Jurków: W wypadku samochodowym zginął kapłan

2026-10-08 09:21

[ TEMATY ]

śmierć

Karol Porwich/Niedziela

Krajowy duszpasterz Romów ks. Stanisław Opocki zginął 7 października w wypadku samochodowym w Jurkowie w powiecie brzeskim. Wczoraj przed południem auto osobowe marki Dacia zderzyło się czołowo z samochodem ciężarowym. Na miejsce wezwano śmigłowiec lotniczego pogotowia ratunkowego, jednak kapłana nie udało się uratować.

Ks. Stanisław Opocki od wielu lat odpowiadał za duszpasterstwo Romów, przygotowywał ich do sakramentów świętych, organizował pielgrzymki do Limanowej i Wał-Rudy.
CZYTAJ DALEJ

Jaki jest sens sakramentu pokuty i pojednania?

2026-10-09 21:02

[ TEMATY ]

spowiedź

Karol Porwich/Niedziela

Jaki jest sens sakramentu pokuty i pojednania? Dlaczego potrzebujemy przebaczenia? Wyjaśnia ks. Mariusz Rosik, znany i ceniony profesor teologii.

Kiedy Jezus ukazał się apostołom w Wieczerniku w niedzielę zmartwychwstania, rzekł do nich: „Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane” (J 20,22–23). Wydarzenie to jest konstytutywne dla sakramentu zwanego sakramentem pojednania. O ile w chrzcie dzieci dokonuje się obmycie z grzechu pierworodnego, a w przypadku chrztu dorosłych – z każdego grzechu popełnionego do tej pory, o tyle w sakramencie pojednania Bóg przebacza penitentowi grzechy popełnione po ostatniej spowiedzi. Przepięknym komentarzem do tych dwóch sakramentów zdają się być słowa św. Ambrożego, żyjącego w IV stuleciu biskupa Mediolanu: „Kościół ma wodę i łzy: wodę chrztu i łzy pokuty” (Epistulae 41,12).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję