Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Bądźcie świętymi

W uroczystość Wszystkich Świętych abp Adrian Galbas, administrator apostolski, sprawował pierwszą Mszę św. w bazylice katedralnej Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu. Wspólnie z nim liturgię sprawował ks. Jan Gaik, proboszcz miejsca.

Niedziela sosnowiecka 46/2023, str. I

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Abp Adrian Galbas

Piotr Lorenc/Niedziela

Pierwsza Msza św. abp. Galbasa w sosnowieckiej katedrze

Pierwsza Msza św. abp. Galbasa w sosnowieckiej katedrze

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W radosną uroczystość witam w sercu diecezji, Matce kościołów, katedrze sosnowieckiej Jego Ekscelencję, abp. Adriana, metropolitę katowickiego i administratora sosnowieckiej diecezji. Cieszymy się, że na początku posługi kieruje ksiądz arcybiskup swoje kroki do katedry. Ta świątynia od 1899 r. wita wszystkich, którzy do niej przybywają. Z wielką radością witamy Jego Ekscelencję wśród nas i prosimy o modlitwę w tych niełatwych dla nas chwilach. My również będziemy pamiętać o Ekscelencji w modlitwach. Prosimy o umocnienie nas w wierze i zaufaniu naszemu Zbawicielowi – powiedział na rozpoczęcie Mszy św. ks. Jan Gaik. – Pragnąłem pierwszą Mszę św. celebrować jako administrator właśnie w katedrze oraz pomodlić się przy grobie pierwszego biskupa sosnowieckiego Adama Śmigielskiego. Cieszę się, że mogło się to w końcu wydarzyć. Proszę was wszystkich o modlitwę za diecezję, o to, by na katedrze zasiadł nowy pasterz i by to był człowiek według Serca Bożego – zaznaczył na początku liturgii abp Adrian Galbas.

W homilii hierarcha odniósł się do ośmiu błogosławieństw z nauczania Pana Jezusa. – Jezus mówiąc o błogosławionych, mówi najpierw o sobie. To on jest ubogi w duchu, cichy, miłosierny, czystego serca, on płakał, cierpiał prześladowanie, wprowadzał pokój, był spragniony sprawiedliwości. Jezus Chrystus jest samym błogosławieństwem i pierwszym błogosławionym. Tak go zresztą witali mieszkańcy Jerozolimy, gdy na kilka dni przed męką wjechał do miasta: „Błogosławiony, który przybywa w Imię Pańskie”. Ale błogosławieństwa to także portret tych, którzy podłączyli się do Jezusa. Najbardziej zrobiła to Maryja. Tak nazwał Ją anioł w Nazarecie: „Błogosławiona jesteś między niewiastami”. Tak nazwała Ją Elżbieta: „Błogosławiona, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane ci od Pana” – nauczał kaznodzieja. Wskazał, że 1 listopada Kościół wspomina wszystkich błogosławionych i świętych. – Tych z litanii, tych z ołtarzy, tych z pobożnych wizerunków, ale i tych anonimowych, „świętych z sąsiedztwa”, jak mówi papież Franciszek, którzy przed nami wierzyli w to, w co my wierzymy dzisiaj, którzy pokładali swoją nadzieję w tym samym, w czym my ją dziś pokładamy, którzy przecierpieli to, co nas dzisiaj napełnia cierpieniem – powiedział arcybiskup.

Zaznaczył, że ze świętymi nie łączy nas już wiara ani nadzieja, bo obie dla nich się skończyły, ale wciąż łączy nas miłość. – W Katechizmie Kościoła Katolickiego czytamy: „Wierzymy we wspólnotę wszystkich wiernych chrześcijan, a mianowicie tych, którzy pielgrzymują na ziemi, zmarłych, którzy jeszcze oczyszczają się oraz tych, którzy cieszą się już szczęściem nieba, i że wszyscy łączą się w jeden Kościół; wierzymy również, że w tej wspólnocie mamy zwróconą ku sobie miłość miłosiernego Boga i jego świętych, którzy zawsze są gotowi na słuchanie naszych próśb”. Piękne zdanie: zwrócona ku nam miłość Boga i święci, którzy z powodu tej miłości zawsze są gotowi na słuchanie naszych próśb – tłumaczył abp Adrian. Na koniec zaapelował, aby dziękować Bogu za świętych, ale z jednakowym zapałem prosić, aby i nam dał tę łaskę, byśmy kiedyś do nich dołączyli, byśmy – zgodnie ze słowami św. Pawła – upodabniali się do Boga dzień po dniu i noc po nocy – i kiedyś – byśmy ujrzeli go takim, jakim jest. Twarzą w twarz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2023-11-07 09:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Katowice: Ingres abp. Adriana Galbasa - 17 czerwca

[ TEMATY ]

Abp Adrian Galbas

Episkopat News

“Zapraszam Was - duchownych i świeckich - do wspólnej wędrówki. Chodźcie ze mną! Pozwólcie mi iść z Wami! Idźmy razem!” - pisze nowy metropolita katowicki abp Adrian Galbas. Jego ingres do archikatedry Chrystusa Króla w Katowicach odbędzie się w sobotę 17 czerwca o godzinie 11.00.

Nuncjatura apostolska w Polsce ogłosiła dziś, że papież Franciszek przyjął rezygnację arcybiskupa Wiktora Skworca z posługi arcybiskupa metropolity katowickiego. Następcą na urzędzie arcybiskupa metropolity katowickiego został tym samym dotychczasowy koadiutor diecezji ksiądz arcybiskup Adrian Józef Galbas SAC.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

Francja/ Kobieta kapitanem samolotu papieża; to wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów

2026-09-26 20:30

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

Screen/YT

Clemence Coussonneau jest kapitanem samolotu francuskich linii, którym papież Leon XIV leci z Paryża do Lourdes w sobotę. Pilotka przywitała na pokładzie papieża, jego współpracowników i wysłanników mediów.

Podziel się cytatem To wyjątkowa sytuacja w historii papieskich lotów. Dziennikarze zwracają uwagę na wymowę tego wyboru osoby za sterami papieskiego samolotu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję