Przy niskich temperaturach łatwiej o odmrożenia. Do takiego uszkodzenia ciała może dojść szybciej, jeżeli są silny wiatr i wysoka wilgotność powietrza.
Zgodnie z zasadą, że lepiej zapobiegać niż leczyć, warto zadbać o to, by w czasie gdy panują surowe warunki pogodowe, zabezpieczyć się przed odmrożeniami.
Ważna jest ochrona
Podstawą jest odpowiedni do temperatury, nieuciskający ubiór. Sprawdzają się sposób ubierania na cebulkę i dbałość o ciepło stóp. Zimowe obuwie nie powinno ograniczać swobody poruszania palcami nawet po włożeniu ciepłej skarpety czy wkładki termicznej. Obok palców rąk i stóp na odmrożenia narażone są najbardziej nos, uszy, policzki i broda. Dlatego konieczne są czapka i rękawiczki, a dodatkowo szalik. Garderoba musi być sucha – przemoczone buty lub inne części ubrania trzeba szybko zmienić, bo zwiększają ryzyko odmrożenia. Te zasady dotyczą zarówno warunków miejskich, jak i aktywności fizycznej w plenerze. I chociaż wydają się oczywiste, to w praktyce często można spotkać osoby, których ubiór nie odpowiada zimowym warunkom pogodowym.
Do odmrożeń dochodzi szybciej, gdy jesteśmy głodni, odwodnieni, osłabieni, mamy problemy z układem krążenia lub chorujemy na cukrzycę. Dlatego nawodnienie organizmu w czasie mrozów jest tak samo ważne jak w czasie upałów. Zimowe posiłki nie muszą być, jak uważają niektórzy, tłuste i obfite, dobrze jednak, jeżeli są ciepłe. Fatalnym błędem jest spożywanie alkoholu pod pretekstem, że on rozgrzewa. Skutek jest odwrotny.
Reklama
Konieczność starannego przygotowania dotyczy zwłaszcza wycieczek w góry. Odpowiedni ekwipunek, realne zaplanowanie czasu wyprawy i wpisany w telefonie numer ratunkowy GOPR i TOPR lub inny sposób wezwania w razie potrzeby pomocy – to abc zdrowia i bezpieczeństwa przed zimowym wyjściem w góry.
Cztery stopnie
Odmrożenia są klasyfikowane według skali czterostopniowej. W I, najniższym stopniu, mamy do czynienia z odmrożeniem powierzchownych warstw naskórka. Objawami są: ból, miejscowe zaczerwienienie lub bladość skóry, mrowienie. Te zmiany nie są trwałe, a po zagojeniu się skóry nie pozostawiają śladów. Przy II stopniu odmrożeniu ulegają głębsze warstwy naskórka, w miejscu odmrożenia mogą się pojawić pęcherze wypełnione płynem surowiczym. Stopień III oznacza, że obok naskórka uszkodzeniu uległy skóra właściwa, a czasem także położone pod nią tkanki. W stopniu IV dochodzi do martwicy tkanek. W skrajnych przypadkach konieczna może być amputacja np. palca. O ile przy I stopniu odmrożenia wystarczy pomoc domowa, to przy zmianach sygnalizujących wyższe stopnie konieczna jest szybka pomoc medyczna.
Jak działać
W przypadku odmrożenia osobę poszkodowaną trzeba przetransportować do ciepłego pomieszczenia. Na czas transportu uszkodzone miejsca można okryć dodatkową sztuką odzieży, nie wolno natomiast nacierać ich śniegiem czy gwałtownie masować. W domu trzeba przebrać chorego w suche, ciepłe ubranie, a podczas zdejmowania butów należy je rozluźnić czy rozsznurować na całej długości i dopiero wtedy stopniowo i ostrożnie wyjmować z nich stopy. Płyn podany do picia powinien być ciepły, ale nie gorący. Nie wolno podawać alkoholu. Jeżeli wskazane jest przewiezienie chorego na SOR lub do innej placówki medycznej, na czas transportu odmrożone miejsce można zabezpieczyć jałowym opatrunkiem. Jeśli pojawiły się pęcherze, nie wolno ich przekłuwać.
O 242 mln zł mniej dostaną w przyszłym roku szpitale i placówki medyczne na Mazowszu. Jak wylicza rzecznik urzędu marszałkowskiego Marta Milewska, samych szpitali jest ponad 30, a wszystkich jednostek medycznych, które aplikuja o kontrakty NFZ, ok. 1, 8 tys.
To efekt zatwierdzonego właśnie projektu Narodowego Funduszu Zdrowia na rok 2013. Środki są nie tylko niższe niż na ten rok, ale o prawie 860 mln mniejsze niż wynika to z potrzeb mazowieckich placówek.
- Nie prosimy o zwiększenie środków, ale o utrzymanie ich na poziomie z ubiegłego roku. Choć one i tak nie wystarczały na pokrycie bieżących środków świadczeń medycznych na Mazowszu - mówił na konferencji prasowej marszałek województwa Adam Struzik.
Problem braku pieniędzy, które mają być w przyszłym roku przekazywane na mazowieckie placówki medyczne nie jest nowy. Jest efektem nowego algonarytmu przyznawania pieniędzy przez NFZ, który obowiązuje od 2011 r. Ujednolico wówczas np. koszty pracy, utrzymania placówek, wynajmu dodatkowych powierzchni.
- A przecież z danych GUS wynika, że koszty utrzymania placówki na Mazowszu są dużo wyższe niż w innych regionach kraju. Nie mówiąc o płacach dla lekarzy - mówi rzecznik urzędu marszałkowskiego Marta Milewska.
Nieoficjalnie wiadomo, że aby zatrudnić anestezjologa (a ich brakuje) trzeba mu zapłacić kilkaset złotych więcej niż np. w woj. lubuskim czy podlaskim.
- Jak go nie będzie, bo nie będzie pieniędzy, to nie przeprowadzimy operacji - mówią specjaliści.
Mazowieckie szpitale i przychodnie mają też najbardziej wyspecjalizowaną specjalistykę. Przyjeżdżają tu ludzie z całej Polski. Bo region ma renomę.
Czy będą płacone tzw. nadwykonania?
- Przyznaję, że nie wiadomo. Jest algorytm finansowy. Potem o pieniądze trzeba walczyć - mówi rzecznik warszawskiego NFZ Wanda Pawłowicz. W chwili zamykania numeru odwołana została szefowa mazowieckiego NFZ. Na nowego szefa ma być rozpisany konkurs.
Szef Międzyskiego Szpitala Specjalistycznego Jarosław Rosłon przyznaje, że środki przyznawane na przyszły rok przez NFZ mogą skutkować zapaścią finansowa szpitali na Mazowszu
- Już nam brakuje 12 ml. Za nadwykonania za ten rok. A co w przyszłym roku - niedobór sięgnie 20 mln. Ale będziemy pracować, leczyć ludzi, a potem się sądzić - mówi Jarosław Rosłon.
Problem dotyczy wszystkich szpitali na Mazowszu: miejskich, marszałkowskich, klinicznych, powiatowych itp.
- Algorytm dla całego Mazowsza, więc i dla miasta, nie jest korzystny, Ale może podobnie, jak rok temu uda się uzyskać pieniądze z rezerwy finansowej - mówi Marcin Hoffman radny miasta, szef komisjii zdrowia. Przyznaje, że teraz, po wakacjach, będą prowadzone rozmowy z NFZ.
Na razie marszałek województwa Adam Struzik zwrócił się z apelem do NFZ o zmianę sposobu finansowania.
- A my, jako zespół szpitali na Mazowszu, wystąpiliśmy do premiera z wnioskiem o zmianą sposobu finansowania mazowieckich placówek medycznych. Bo to nie może być tzw. drugie janosikowe dla Mazowsza. - mówi Jarosław Rosłon, także Prezes Związku Pracodawców Szpitali Samorządu Województwa Mazowieckiego.
Ale kto może finnasowanie z NFZ zmienić?
- Posłów z Mazowsza jest tylko nieco ponad 20 - mówi z goryczą Jarosław Rosłon.
I to nie jedyny problem Mazowsza i Warszawy
Władimir Semirunnij wicemistrzem olimpijskim w łyżwiarskim biegu na 10 000 m.
Władimir Semirunnij wywalczył srebrny medal olimpijski w łyżwiarstwie szybkim na 10000 m w Mediolanie. Wygrał Czech Metodej Jilek, a brąz zdobył Holender Jorrit Bergsma.
Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.