Reklama

Niedziela Małopolska

Przekazać prawdę

Dziękujemy, że jesteście z nami – powiedział Jonathan Roumie do miłośników serialu "The Chosen".

Niedziela małopolska 6/2024, str. VI

[ TEMATY ]

„The Chosen”

Karol Sudor

Aktorzy, ich tłumacze i prowadzący spotkanie

Aktorzy, ich tłumacze i prowadzący spotkanie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Odtwórcy głównych ról – Jezusa i Marii Magdaleny, bardzo popularnego na całym świecie serialu, odwiedzili Kraków. W kinie Kijów, wypełnionym do ostatniego miejsca, zebrali się polscy ambasadorowie filmu. Krakowskie spotkanie poprowadzili Oliwer Cieślar i Andrzej Sobczyk z The Chosen Polska.

Radość

Pojawienie aktorów wywołało wśród zebranych wielką radość. – To jest ten moment, na który czekaliśmy – powiedział Andrzej Sobczyk z krakowskiego Rafael Film, współdystrybutora serialu w Polsce. A Jonathan Roumie uśmiechając się, podkreślił: – Mamy najlepszych fanów na całym świecie. Dziękujemy, że jesteście z nami, nie byłoby nas bez was!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Liz Tabish, pytana m.in. o rozwój roli Marii Magdaleny w czwartym sezonie filmu, stwierdziła: – Ze względu na przeszłość Maryi, na jej doświadczenia z ciemnością, ze smutkiem, moja bohaterka z bólem ma unikalną perspektywę. Kiedy w tym sezonie pojawiają się rzeczy szokujące, zadziwiające, bolesne, Maria już zna te uczucia i ma pewnego rodzaju cierpliwość, i rozumie, że nie zawsze pojmujemy, dlaczego coś się dzieje. Maria zna też drugą stronę, po której jest światło, odkupienie, radość. I sama sobie, ale też innym przypomina, że to, co się dzieje, ma jakiś cel.

Reklama

Zapytany o najtrudniejszą do zagrania scenę Jonathan Roumie stwierdził: – Odnoszę się do ostatniego sezonu, który jest zdecydowanie najtrudniejszy dla całej naszej ekipy. Jest w nim bardzo dużo wzlotów, upadków, takich momentów emocjonalnych. Dla mnie, grającego Jezusa, są to dwie sceny i dwa dialogi, które były trudne, ale też szczególnie piękne. Jedna ze scen jest związana z Janem Chrzcicielem, a druga – z Łazarzem.

Ludzka strona

Z kolei na pytanie, dlaczego ważne jest pokazywanie postaci Jezusa od ludzkiej strony, aktor wyjaśniał: – Wierzymy, że Jezus był zarówno w pełni Bogiem, jak i w pełni człowiekiem, więc aby złapać najgłębszy sens i mieć punkt odniesienia do Jezusa, musimy odkryć aspekt jego człowieczeństwa. Myślę, że ukazywanie osoby Jezusa z ludzkiej strony; od tych zarówno zwyczajnych zajęć do tych bardziej znaczących, wprowadza nas w to zrozumienie, kim był, jaki był Jezus oraz jakie to ma znaczenie dla ludzkości. Aktor przypomniał, że film ma upowszechnić najważniejszą prawdę, iż Jezus przyszedł dla wszystkich ludzi i do wszystkich, a nie do wybranej grupy społecznej czy etnicznej.

Odtwórca roli Jezusa zdradził, jak przygotowuje się do gry: – Dla mnie wszystko zaczyna się od modlitwy. Przede wszystkim łączę się z moim bohaterem na płaszczyźnie wiary, która jest dla mnie głównym napędem. Przygotowuję się duchowo; modlę się, uczestniczę w Eucharystii, idę do spowiedzi, aby w należyty sposób przekazać prawdę o Jezusie

Aktor wykorzystał pobyt w Krakowie, aby poznać miejsca związane ze św. Janem Pawłem II. Zwiedził m.in. Wawel, Pałac Biskupów Krakowskich, nawiedził także sanktuaria: Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach i św. Jana Pawła II na Białych Morzach.

Od 2 lutego wielbiciele serialu mogą oglądać w kinach specjalnie przygotowaną ponad dwugodzinną premierę czwartego sezonu.

2024-02-06 10:37

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jonathan Roumie: Odtworzenie postaci Chrystusa przyczyniło się do umocnienia mojej wiary

[ TEMATY ]

Watykan

„The Chosen”

Vatican Media

„Odtworzenie charyzmatycznej postaci Chrystusa przyczyniło się do umocnienia mojej wiary. Przeżyłem to doświadczenie jako prawdziwy akt Bożej łaski wobec mnie” – mówi Jonathan Roumie, który spotkał się z Papieżem Leonem XIV.

Roumie wcielił się w rolę Jezusa w amerykańskim serialu The Chosen – śledzonym przez ponad 280 milionów widzów na całym świecie. Aktor, obecny w tym tygodniu w Watykanie, był także na audiencji generalnej Leona XIV na rozpalonym słońcem placu św. Piotra, razem z rodziną, obsadą i członkami ekipy filmowej. Ukrywał emocje za okularami przeciwsłonecznymi. Opowiadał, że wcielenie się w postać Zbawiciela – i przyjęcie Jego osobowości – odmieniło jego życie.
CZYTAJ DALEJ

Najpierw trzeba stanąć w prawdzie wobec siebie

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Autor opisuje zdobycie Samarii przez Asyrię w latach 722–721 przed Chr. Królestwo Północne kończy swój bieg. Historycznie chodzi o bunt Ozeasza, o zerwanie daniny i o trzyletnie oblężenie. Tekst natchniony idzie głębiej niż kronika wojny. Pyta o sens klęski. Odpowiedź zostaje wypowiedziana bez osłony. Izrael odszedł od Pana. Przejął obyczaje narodów. Czcząc bożki, zaczął iść za tym, co puste. W wersecie 13 pojawia się ważne przypomnienie. Pan upominał Izraela i Judę przez proroków oraz widzących. Katastrofa nie spada nagle. Poprzedza ją cierpliwe wezwanie do nawrócenia. Autor mówi też o „zatwardziałym karku”. To obraz znany od czasów pustyni. Oznacza upór serca, które nie chce pochylić się przed Bogiem. Pojawia się również słowo hebel, „nicość”. Człowiek oddaje cześć temu, co nie ma życia, i sam staje się podobny do pustki, którą wybrał. W tym świetle upadek Samarii odsłania rozdarcie wcześniejsze. Wspólnota rozsypała się najpierw w wierze, dopiero później w polityce. Ten tekst nie zamyka się jednak w sądzie. Uczy, że Bóg przemawia przed uderzeniem. Wzywa, zanim dopuszcza karę. Jego słowo chce ocalić lud od samozagłady.
CZYTAJ DALEJ

Bp Ważny o relacjach polsko-ukraińskich: bez prawdy o przeszłości nie będzie zaufania

2026-06-22 09:52

[ TEMATY ]

bp Artur Ważny

Karol Porwich/Niedziela

Bp Artur Ważny

Bp Artur Ważny

Bolesna przeszłość powinna być zobowiązaniem do troski o prawdę. Bez niej przeszłość nieustannie otwiera rany i podważa wzajemne zaufanie - stwierdza w swoim komentarzu na komunikatorze X biskup sosnowiecki, Artur Ważny.

W moim rodzinnym domu pamięć o wymordowaniu ponad pięćdziesięciu niewinnych osób, spalonej wsi, spalonym gospodarstwie oraz ucieczce mojego siedmioletniego wówczas ojca i jego bliskich przed banderowcami nie podsycała gniewu, lecz wciąż przeradza się w dojrzałą troskę o prawdę. Bez niej przeszłość wciąż na nowo otwiera rany i paraliżuje wzajemne zaufanie. Brak nienawiści wobec sprawców nie unieważnia jednak bólu, jaki niosą ze sobą nierozliczone krzywdy. Stoimy dziś przed dziejowym wyzwaniem polsko-ukraińskiego pojednania. Uważam, że pierwszoplanową rolę powinny tu odegrać nasze Kościoły - odrzucając zarówno obojętność, jak i narastającą niechęć, by uczciwie dotknąć istoty problemu. Potrzebujemy głębokiej przestrzeni moralno-religijnej, w której chrześcijańskie dziedzictwo po obu stronach granicy, pozwoli nam wspólnie stanąć w świetle prawdy o naszej historii oraz naszych dramatycznych ranach. Dobre sąsiedztwo jest naszą racją stanu, co zobowiązuje oba narody do dialogu dojrzałego, wolnego od powierzchowności i pustych gestów. Musimy przygotować się na trudne spory, tak moralne, historyczne, jak i gospodarcze. Tym bardziej nie wolno nam uciekać przed faktami; musimy odważnie nazwać to, co domaga się oczyszczenia i zadośćuczynienia. Z serca zapraszam do mądrych spotkań, dialogu, uznania krzywd i win, upamiętnienia ofiar oraz pokornego przebaczenia. To są warunki pojednania. Tylko w ten sposób zdołamy zbudować nowy, zdrowy rozdział naszych relacji, oparty na trwałym fundamencie prawdy i sprawiedliwości.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję