Reklama

Niedziela Lubelska

Moc krzyża

Droga Krzyżowa na ulicach Starego Miasta to świadectwo wiary i okazja do wspólnej modlitwy w intencji trzeźwości – powiedział ks. Jerzy Krawczyk.

Niedziela lubelska 12/2024, str. I

[ TEMATY ]

Lublin

Paweł Wysoki

Modlitwa w intencji osób uzależnionych to inicjatywa Ruchu Światło-Życie

Modlitwa w intencji osób uzależnionych to inicjatywa Ruchu Światło-Życie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Setki osób przeszły przez Lublin z krzyżem i modlitwą w intencji uzależnionych i uwikłanych w różnego rodzaju nałogi, a także w intencji ruchów trzeźwościowych i abstynenckich. Drogę Krzyżową zorganizował Ruch Światło-Życie Archidiecezji Lubelskiej oraz Krucjata Wyzwolenia Człowieka. Podczas nabożeństwa wybrzmiały słowa św. Jana Pawła II dotyczące m.in. Dekalogu, ale też świadectwa tych, którym udało się wyjść z uzależnienia i tych, którzy trwają w dobrowolnej abstynencji w dziele krucjaty. Modlitwę poprowadził moderator diakonii wyzwolenia ks. Maciej Głębocki, a uczestniczył w niej m.in. moderator generalny ks. Marek Sędek.

Jak wyjaśnia ks. Jerzy Krawczyk, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie Archidiecezji Lubelskiej, Krucjata Wyzwolenia Człowieka to „sposób pracy nad sobą i kształtowania charakteru, a także ważny środek profilaktyczny i wychowawczy”. – Krucjata realizuje swój cel poprzez stworzenie „kolumny ratunkowej” ludzi dobrej woli, którzy podejmują walkę o tę „ziemię świętą”, jaką jest każdy człowiek odkupiony przez Chrystusa. Członkowie KWC realizują to przez abstynencję od alkoholu, podjętą dobrowolnie z pobudek miłości i odpowiedzialności za dobro drugiego człowieka. Abstynencja jest dla nich m.in. zadośćuczynieniem za grzechy pijaństwa, wyrazem miłości do ludzi uzależnionych, dla których zupełna abstynencja jest jedynym warunkiem trzeźwości – mówi moderator.

Przy kolejnych stacjach Drogi Krzyżowej świadectwami o trwaniu w deklaracji abstynencji podzieliło się wiele osób, zarówno starszych, z kilkudziesięcioletnim stażem abstynencji, jak i młodych, które wbrew zwyczajom panującym wśród rówieśników prowadzą trzeźwe i radosne życie. Jednak najbardziej poruszające były świadectwa osób, którym udało się wyjść z nałogu. – Wiele razy byłem skazany na śmierć. Jeszcze przed moimi narodzinami lekarka powiedziała do mamy, że „to” urodzi się martwe. Później wiele razy umierałem, bo nadużywałem alkoholu – powiedział pan Marek. Jak opowiadał, chociaż we wczesnej młodości był ministrantem, to szybko znalazł towarzystwo, w którym żeby się dobrze bawić, trzeba było pić alkohol. Zdarzało się, że w upojeniu alkoholowym zasypiał na mrozie, ale zawsze znajdował się jakiś dobry człowiek, który go budził i ratował przed śmiercią. – Moja mama zawsze modliła się za mnie; powierzała mnie opiece Matki Bożej i wszyła mi w klapę kurtki Jej medalik. Ona mnie uratowała – wyznał. Przełom przyszedł w 2013 r., kiedy mężczyzna nagle zasłabł i z krwiakami w głowie znalazł się w szpitalu. Lekarze nie dawali zbyt wielkich szans na przeżycie. – Krytycznej nocy zacząłem się modlić. Powiedziałem Bogu, że zgadzam się na śmierć, ale jeśli daruje mi życie, to Mu je oddam. Wyzdrowiałem i wiem, komu to zawdzięczam. Jestem nowym Markiem, który idzie przez życie nie z alkoholem, a z Jezusem. To mój największy przyjaciel – zaświadczył mężczyzna.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-03-19 13:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Szokujący najazd na klasztor w poszukiwaniu Romanowskiego

[ TEMATY ]

Lublin

policja

klasztor

dominikanie

Marcin Romanowski

Adobe Stock

Policjanci podczas czynności służbowych

Policjanci podczas czynności służbowych

Sceny jak z filmu akcji rozegrały się 19 grudnia w klasztorze dominikanów w Lublinie. Uzbrojeni policjanci w kominiarkach, wspomagani przez drony wkroczyli do zakonu w poszukiwaniu… posła Marcina Romanowskiego – opisuje w mediach społecznościowych Stowarzyszenie Prawnicy dla Polski.

Stowarzyszenie w zamieszczonym oświadczeniu podkreśla, że z najwyższym oburzeniem odnosi się do brutalnego i bezprecedensowego najazdu na klasztor dominikanów pw. św. Stanisława w Lublinie, dokonanego 19 grudnia 2024 r. na rozkaz Prokuratury Krajowej.
CZYTAJ DALEJ

Asteroida nazwana imieniem papieża Leona XIII

2026-04-29 20:38

[ TEMATY ]

asteroida

Leon XIV

pixabay.com

Po raz pierwszy ciało niebieskie zostało nazwane imieniem papieża Leona XIII (1878-1903). Niedawno odkryta asteroida została zarejestrowana przez Międzynarodową Unię Astronomiczną (IAU) pod nazwą „Gioacchinopecci”, poinformowało 29 kwietnia Obserwatorium Watykańskie. Nosi ona numer rejestracyjny 858334 i została odkryta za pomocą teleskopu watykańskiego znajdującego się na Górze Graham w Arizonie.

Gioacchino Pecci to imię chrzcielne urodzonego w 1810 roku późniejszego papieża Leona XIII, który odegrał znaczącą rolę w historii astronomii watykańskiej. Podczas jego pontyfikatu zostało na nowo utworzone w 1891 roku papieskie obserwatorium. Decyzję tę podjął na mocy motu proprio zatytułowanego „Ut mysticam”. W dokumencie papież zlecił przedstawicielom Kościoła promowanie nauk przyrodniczych w miarę ich możliwości.
CZYTAJ DALEJ

Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa!

2026-04-30 13:46

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Nie można więc żyć prawdziwie poza Jezusem. Nie można być szczęśliwym w życiu, lekceważąc Chrystusa. I poza Nim, Zbawicielem, nie ma innego, bardziej pewnego oparcia w trudnościach, jakie niesie życie, kiedy zdąża do celu. Bóg jest autentyczną Wiosną.

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem. Znacie drogę, dokąd Ja idę». Odezwał się do Niego Tomasz: «Panie, nie wiemy, dokąd idziesz. Jak więc możemy znać drogę?» Odpowiedział mu Jezus: «Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Gdybyście Mnie poznali, znalibyście i mojego Ojca. Ale teraz już Go znacie i zobaczyliście». Rzekł do Niego Filip: «Panie, pokaż nam Ojca, a to nam wystarczy».Odpowiedział mu Jezus: «Filipie, tak długo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznałeś? Kto Mnie widzi, widzi także i Ojca. Dlaczego więc mówisz: „Pokaż nam Ojca”? Czy nie wierzysz, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie? Słów tych, które wam mówię, nie wypowiadam od siebie. To Ojciec, który trwa we Mnie, On sam dokonuje tych dzieł. Wierzcie Mi, że Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie. Jeżeli zaś nie – wierzcie przynajmniej ze względu na same dzieła! Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto we Mnie wierzy, będzie także dokonywał tych dzieł, których Ja dokonuję, a nawet większe od tych uczyni, bo Ja idę do Ojca».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję