Reklama

Niedziela Lubelska

Trudne oblicza macierzyństwa

Przeważnie mówi się o pięknie macierzyństwa, niekiedy jednak realizuje się ono w bardzo dramatycznych okolicznościach.

Niedziela lubelska 21/2024, str. VI

[ TEMATY ]

macierzyństwo

Ira Petrovska

Wiktoria z Timurem uciekli przed wojną w Ukrainie do Lublina

Wiktoria z Timurem uciekli przed wojną w Ukrainie do Lublina

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O macierzyństwie najwięcej mówi się przy okazji Dnia Matki, choć ostatnio temat staje się ważny ze względu na wyraźny spadek urodzeń w Polsce, także w naszym regionie. Macierzyństwo jest wielkim i radosnym wydarzeniem dla całych rodzin, ale czasami wiąże się z życiowymi tragediami kobiet.

Dramat i nadzieja

Zwykle dzieci rodzą się w szpitalnych salach położniczych; na ziemi lubelskiej jest ich ponad dwadzieścia. Zdarzają się jednak przypadki, że kobieta rodzi dziecko za murami więzienia. Skazane ciężarne matki z lubelskiego aresztu przewożone są do jedynego w Polsce oddziału ginekologiczno-położniczego w Zakładzie Karnym w Grudziądzu. Poród w takim miejscu ma za sobą Grażyna, która niedawno wydała na świat córeczkę. Powróciła już z dzieckiem do Lublina. Dramat kobiety jest tym większy, że ojciec dziecka także przebywa w więzieniu, a czterech synów z pierwszego małżeństwa znajduje się w pieczy zastępczej. Pomimo tych wszystkich smutnych okoliczności Grażyna nie traci nadziei na przyszłość. W zakładzie karnym przeszła terapię antyalkoholową, po raz pierwszy od wielu lat patrzy trzeźwo na życie. Naprawiła również swoją relację z Panem Bogiem poprzez spowiedź i Komunię świętą. Chciałaby dobrze wychować córkę i uchronić ją od losu, jaki ją samą spotkał. Dorastała i żyła w środowisku, w którym nadużywanie alkoholu było normą, co miało decydujący wpływ na jej sytuację życiową.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Matki uchodźcze

Reklama

Od ponad dwóch lat w całym regionie spotykamy matki ukraińskie; to matki, które często uciekły z dziećmi z terenów ogarniętych wojną. Przyjmowane były w polskich domach, ale i na plebaniach, niektóre dotąd jeszcze korzystają z takiej gościnności. Wiktoria razem z 12-letnim synem Timurem jest uchodźczynią z Mikołajowa na południu Ukrainy. – Początkowo miałam nadzieję, że to nie potrwa długo, bo takie szaleństwo po prostu nie może istnieć w XXI wieku. Potem jednak zaczęły dochodzić wieści o okrucieństwach popełnianych przez rosyjskich okupantów w pobliskim Chersoniu. Wtedy pomyślałam o Polsce; byłam tu przed wojną. Pragnęłam także bezpiecznego miejsca dla syna. Przyjechałam do Lublina w marcu 2022 r. i najpierw znalazłam się w ośrodku Caritas. Szybko zrozumiałam, że mam tu dach nad głową i jedzenie, ale potrzebuję też pracy. Znalazłam zatrudnienie zgodne z moimi kompetencjami, jestem psychologiem i terapeutką. Jako matka cieszę się także spokojnym życiem syna.

W czasie kryzysów

Wiele świadectw trudnego macierzyństwa znajdziemy w Domach Samotnej Matki; dwa z nich prowadzone są przez lubelską Caritas. Starszy, pod opieką sióstr nazaretanek, mieści się w Lublinie; drugi jest w Chełmie (Pokrówka) w parafii św. Kazimierza. Kobiety w stanie błogosławionym nie mające dachu nad głową lub matki zagrożone przemocą wobec siebie czy dzieci, mogą znaleźć wsparcie w Centrach Interwencji Kryzysowej, poza Lublinem m.in. w Bychawie, Chełmie i Krasnymstawie. Również siostry kapucynki i dominikanki przygarniają kobiety z dziećmi w sytuacjach wymagających natychmiastowej pomocy. Szczególną kategorię macierzyństwa stanowią kobiety z rodzin zastępczych, w województwie lubelskim takich rodzin jest ponad 1700, a pod ich opieką znajduje się prawie 3000 dzieci.

W Polsce Dzień Matki obchodzony jest tradycyjnie 26 maja, w Ukrainie w drugą niedzielę maja. Składając życzenia matkom, pamiętajmy o kobietach doświadczających trudnego macierzyństwa, niech towarzyszy im nasza modlitwa.

2024-05-21 13:58

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Macierzyństwo w cieniu choroby

Niedziela zamojsko-lubaczowska 2/2017, str. 7

[ TEMATY ]

wywiad

macierzyństwo

Archiwum autora

Marlena Król ze swoim synkiem

Marlena Król ze swoim synkiem

Moja historia to pasmo udręki, niemocy i rozczarowania dorastaniem. Jest to też świadectwo wielkiej miłości, macierzyństwa w cieniu zabójczej choroby i heroicznej walki o każdy kolejny dzień z ukochanym dzieckiem. Z chorą na dystrofię mięśniową obręczowo-kończynową Marleną Król rozmawiała Katarzyna Muszyńska

KATARZYNA MUSZYŃSKA: – Czym jest dla ciebie bycie mamą?
CZYTAJ DALEJ

Były dyrektor Muzeum Rodziny Ulmów pokieruje Instytutem Pamięci Narodowej

2026-07-17 14:03

[ TEMATY ]

Instytut Pamięci Narodowej

Dr Mateusz Szpytma

PAP/Marcin Obara

Historyk, obecny zastępca prezesa IPN dr Mateusz Szpytma został w piątek wybrany przez Sejm na prezesa Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu.

Za jego kandydaturą głosowało 226 posłów, 194 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu.
CZYTAJ DALEJ

Saletyńskie święto młodości

2026-07-18 12:41

Archiwum parafii

Bazylika w Dębowcu

Bazylika w Dębowcu

Pokazała się młoda twarz Kościoła i pełne prezbiterium kapłanów, towarzyszących uczestnikom SSM. Cieszyła obecność młodych z odległych parafii saletyńskich: Gdańska, Olsztyna, Mrągowa, Śmigla, Trzcianki, Warszawy. Rzeszów miał 52 reprezentantów. Nie zabrakło młodych z Dębicy, Tarnowa, Ryglic, Wielogłów, Dobrkowa, Iwkowej, Zagórzan i Podwizdowa. Ofiarną posługę pełnił cały sztab wolontariuszy z grupy organizacyjnej, muzycznej i medycznej. Nad wszystkim czuwał asystent prowincjalny – ks. Piotr Grudzień MS. Około 360 osób przeżyło parę dni formacji, modlitwy, umacniania przyjaźni, a przy tym chrześcijańskiej muzyki i dobrej zabawy. Przy głównej alejce stało duże lustro. Ilekroć przychodzący oglądali w nim swoją twarz, mogli utwierdzić się w przekonaniu, że każdego osobiście wybiera i posyła Pan. Takie było hasło 39 Saletyńskiego Spotkania Młodych: WYBRANI – POSŁANI. Plac falował tańcem, tu i ówdzie grano w siatkówkę, płynęły skocze dźwięki, a potem cisza, bo Pan przyszedł na ołtarz, bo ktoś dawał poruszające świadectwo wiary, bo trwała adoracja. Uwielbienie Pana Jezusa zorganizowano we wtorek. Młodzi byli już po spowiedzi i Eucharystii. Wieczorny mrok powoli otulał Dębowiec; przyjechały autokary, by zawieźć uczestników na nocleg do pobliskich szkół, a oni wszyscy na kolanach, wpatrzeni w monstrancję, zastygli w spotkaniu z Panem twarzą w Twarz. Widzieli młodych, radosnych kapłanów, widzieli różne siostry zakonne, słuchali świadectw o ich drodze życia i mogli się przekonać, że osoby poświęcone Bogu, to ludzie – tacy „do tańca i do różańca”. Prelegenci poruszali również tematykę pięknej, czystej miłości, zwieńczonej sakramentem małżeństwa. Jeszcze ktoś inny poczuł dotyk Bożej miłości i nabrał przekonania, że jego życia ma sens, choć dotąd nie umieścił na „saletyńskim drzewie talentów” żadnej swojej dobrej cechy. W czwartek po południu na placu sanktuaryjnym deszcz zatarł ślady stóp. Ks. kustosz Marcin Sitek MS prowadząc Apel wieczorny, prosił wszystkich, by w domu odmówili jedno Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo w intencji uczestników SSM, aby dobro zasiane w ich sercach mogło wzrastać i wydało piękne owoce.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję