Reklama

Święci i błogosławieni

Patron tygodnia

Patron trudnych czasów

Swoim życiem zaświadczył o tym, jak miłować nieprzyjaciół i jak nie ulec w godzinie próby.

Niedziela Ogólnopolska 23/2024, str. 22

[ TEMATY ]

bł. Michał Kozal

wikipedia.org

Bł. Michał Kozal

Bł. Michał Kozal

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W jednym z kazań Michał Kozal wypowiedział słowa, które zdefiniowały jego drogę życiową: „Prawdziwą wielkość człowieka mierzy się miarą jego zjednoczenia z Bogiem, mierzy się jego umiejętnością i gorliwością wykonywania planów Bożych”. Od najmłodszych lat swoim życiem zaświadczał, że jest otwarty na poddanie się woli Boga – już w gimnazjum rozeznał głos powołania, za którym poszedł w 1914 r., wstępując do Seminarium Duchownego w Poznaniu. Święcenia kapłańskie przyjął w Gnieźnie w 1918 r. Gorliwego i błyskotliwego kapłana przełożeni w 1927 r. mianowali ojcem duchownym w gnieźnieńskim seminarium; wkrótce został rektorem tej uczelni.

Tuż przed wybuchem II wojny światowej papież mianował ks. Kozala biskupem pomocniczym diecezji włocławskiej. Po wkroczeniu Niemców do miasta pozostał on przy duchownych i wiernych swojej diecezji. 7 listopada 1939 r. został aresztowany przez okupanta. Był więziony w różnych obozach; w lipcu 1941 r. trafił do Dachau, gdzie jako duchowny katolicki cierpiał z powodu wymyślnych szykan. Mimo nieludzkich warunków panujących w obozie nie stracił ducha, niezłomną postawą dodawał otuchy innym więźniom. Gdy zachorował na tyfus, Niemcy uśmiercili go zastrzykiem z fenolu. Papież Jan Paweł II powiedział o bp. Kozalu: „Niech będzie (...) patronem naszych trudnych czasów, pełnych napięcia, nieprzyjaźni i konfliktów”.

Bł. Michał Kozal, biskup i męczennik ur. 25 września 1893 r. zm. 26 stycznia 1943 r.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-06-04 12:34

Oceń: +67 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bł. Michał Kozal, biskup i męczennik

[ TEMATY ]

bł. Michał Kozal

Bł. bp Michał Kozal

Bł. bp Michał Kozal
Wspomnienie liturgiczne bł. Michała Kozala w Kościele rzymskokatolickim obchodzone jest 14 czerwca.
CZYTAJ DALEJ

Ceuta po najeździe migrantów: wkrótce ruszy procesja z figurą Matki Bożej

2026-08-04 16:48

[ TEMATY ]

procesja

figura

Ceuta

najazd migrantów

Matki Bożej

PAP

Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta

Najazd migrantów w hiszpańskiej miejscowości Ceuta

Po kryzysie migracyjnym Ceuta zwraca się do swojej patronki, Matki Boskiej Afrykańskiej. 5 sierpnia katolicy przejdą ulicami miasta za figurą Maryi. Procesja, mająca wielowiekową tradycję, w tym roku nabiera szczególnego wydźwięku. Zaledwie kilka dni po tym, jak Ceuta znalazła się na ustach wszystkich z powodu kryzysu migracyjnego, który dotknął hiszpańską enklawę, miasto przygotowuje się do przeżycia jednego z najważniejszych momentów w swoim kalendarzu religijnym.

W najbliższą środę, 5 sierpnia, Ceuta odda hołd swojej patronce, Matce Boskiej Afrykańskiej, w wielkiej procesji, w której wezmą udział wierni, władze cywilne i wojskowe, duchowni oraz lokalne bractwa. Całe miasto przygotowuje się do tej uroczystości od kilku tygodni. Procesji towarzyszyć będzie zespół muzyczny Banda Nuestra Señora de la Paz z Malagi, a po raz pierwszy zabrzmi nowa pieśń „Salve”, skomponowana specjalnie ku czci Matki Boskiej Afrykańskiej. Ponad siedemdziesięciu costaleros, tragarzy odpowiedzialnych za niesienie ciężkiej platformy procesyjnej, uczestniczyło już w próbach na ulicach Ceuty.
CZYTAJ DALEJ

„Mam powołanie do pielgrzymowania” – od 65 lat na szlaku Warszawskiej Pielgrzymki Pieszej

2026-08-04 18:12

[ TEMATY ]

pielgrzymka

Julia Czernik

Hanna Kurek na Warszawskiej Pielgrzymce Pieszej wychowała dzieci, szła 52 razy. Na pielgrzymkę wyciągnął ją chłopak, który został jej mężem. Andrzej Kurek twierdzi, że ma powołanie do pielgrzymowania, chodzi od dziecka. Już 6 sierpnia wyruszy ze stolicy 315. Warszawska Pielgrzymka Piesza z hasłem: „Oto Matka Twoja”, a w niej ci, którzy rozpoczynają pielgrzymią przygodę, i tacy jak państwo Kurkowie, dla których „Warszawska to życie”. Matka Boża mnie przywołała…

Pan Andrzej jako dziecko odprowadzał z mamą ojca i rodzeństwo, którzy wychodzili „z Warszawą”. Był zwyczaj, że na ostatnim „odpoczynku” wszyscy siadali, ciotki przywoziły zupy, kotlety i odbywał się piknik. Tak wyglądało pożegnanie pielgrzymów. Chłopczyk kategorycznie stwierdził, że idzie dalej z pielgrzymami. Miał 6 lat i podjął decyzję. Dał nurka w tłum. - Tyle było po mnie. I tak do dzisiaj po prostu chodzę. A mamie zrobiłem kłopot, bo musiała zorganizować jakieś ubranka dla mnie i dostarczyć na pierwszy nocleg. Udało się, widocznie tak Matka Boża przywołała - wspomina pątnik.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję