Reklama

Głos z Torunia

Prawda i pamięć

Totalitaryzmy XX w. ukazały ciemną stronę ludzkości. Po przeżyciach stulecia zbrodni, po wieku obozów koncentracyjnych i gułagów, po wymordowaniu setek milionów ludzi nie można o tym nie pisać i nie mówić.

Niedziela toruńska 24/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Działdowo

Andrzej Rutecki

Konferencja rozpoczęła się od złożenia wiązanki kwiatów na symbolicznym grobie Męczenników Działdowskich

Konferencja rozpoczęła się od złożenia wiązanki kwiatów na symbolicznym grobie Męczenników Działdowskich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Działdowie 28 maja odbyły się obchody 83. rocznicy męczeńskiej śmierci patronów Działdowa: abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego. Nad ranem Grzegorz Mrowiński, burmistrz Działdowa, Andrzej Wiśniewski, zastępca burmistrza, ks. Szymon Chachulski, proboszcz parafii św. Katarzyny, Zenon Gajewski i Andrzej Rutecki, prezesi stowarzyszenia „Pamięć i Tożsamość” w Działdowie złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze na symbolicznym grobie Męczenników Działdowskich.

Działdowscy bohaterowie

Kolejnym punktem obchodów była konferencja historyczna „Prawda i pamięć o ofiarach II wojny światowej”, która miała miejsce w Centrum Aktywności Organizacji Pozarządowych. Otwarcia dokonał Andrzej Rutecki i wprowadził zebranych gości w temat spotkania. Przypominał postać śp. ks. kan. Mariana Ofiary, kustosza Sanktuarium Męczenników Działdowskich, który wielokrotnie powtarzał, że „okupant niemiecki walczył z polskością i kościołem katolickim. Dla wielu duchownych i świeckich krzyż nałożony przez okupantów niemieckich i radzieckich stał się bramą do nieba. W początkowym czasie okupacji w Europie środkowo-wschodniej współpracowały dwa systemy polityczne, totalitarne, wrogie człowiekowi i Kościołowi rzymskokatolickiemu”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zenon Gajewski przypominał o historii ofiar Lager Soldau i obozu nakazowo-rozdzielczego NKWD. Po przemówieniach rozpoczęły się wykłady. Prelekcję „Ksiądz Jan Golędzinowski – duchowny, społecznik, radny Warszawy” wygłosiła dr Beata Michalec, zastępca dyrektora ds. Programowych Muzeum Niepodległości w Warszawie. Uczestnicy wysłuchali także referatu „ (Nie) pamięć Wąskiego Lasu” wygłoszonego przez Darię Zarodkiewicz, specjalistę ds. historii miasta i regionu w Centrum Dialogu Kulturowego „Dom Wesołka”. Janusz Piwowar oraz dr Mariusz Żuławnik z Archiwum Instytutu Pamięci Narodowej zwrócili uwagę na płockie duchowieństwo jako ofiary KL Soldau.

Ocalić od zapomnienia

Po konferencji członkowie stowarzyszenia wraz z Adamem Wetmańskim złożyli wiązankę kwiatów przy pomniku ofiar niemieckiego i sowieckiego okupanta znajdującego się przy dawnym budynku koszarowym, który w czasie II wojny światowej był obozem najpierw niemieckim, a potem sowieckim.

Na wydarzeniu obecni byli m.in.: Krzysztof Aurast, wicestarosta działdowski, Janusz Kaczmarek, członek zarządu powiatu działdowskiego, Elżbieta Węglewska, radna powiatu, Sławomir Szarmacher i Waldemar Jurkowski, radni miasta Działdowo, Adam Wetmański, krewny biskupa Leona Wetmańskiego, Jerzy Buczyński, pomysłodawca Dnia Pamięci Ofiar Obu Totalitaryzmów na Warmii i Mazurach. Wykładów wysłuchała również młodzież szkolna z I Liceum Ogólnokształcącego w Działdowie.

2024-06-11 13:33

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Mazurzy na swoim

Niedziela toruńska 25/2020, str. VI

[ TEMATY ]

grupa rekonstrukcyjna

Działdowo

Mazury

Karol Wrombel

W mieście co roku odbywają się rekonstrukcje historyczne

W mieście co roku odbywają się rekonstrukcje historyczne

Kiedy postanowicie wyruszyć na Mazury, koniecznie zajrzyjcie na zamek w Działdowie. Poznacie tam nie tylko średniowieczne dzieje grodu, ale i burzliwe czasy kolejnych stuleci na Działdowszczyźnie.

Czy wiecie, że Działdowo to jedyne mazurskie miasto, które wróciło do macierzy bez plebiscytu? Jak to się stało? Cofnijmy się o prawie 250 lat.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Hiszpania: 25-latka chciała się zabić i doznała paraliżu. Sąd wydał zgodę na eutanazję

2026-03-26 13:01

[ TEMATY ]

Hiszpania

eutanazja

25‑latka

paraliż

Adobe.Stock.pl

Noelia Castillo Ramos, 25-letnia Hiszpanka, która kilka lat temu padła ofiarą zbiorowego gwałtu, w czwartek po południu podda się eutanazji. Sparaliżowana kobieta będzie mogła jej dokonać po długim procesie sądowym i mimo sprzeciwu swojego ojca. Młoda kobieta zamiast pomocy psychologicznej otrzyma więc pomoc we wspomaganym samobójstwie.

- Nikt z mojej rodziny tego nie popiera, ale szczęście ojca nie może być ważniejsze od szczęścia czy życia córki – powiedziała Noelia w ostatnim wywiadzie, udzielonym stacji telewizyjnej Antena 3.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję