Reklama

Kościół

Święte recepty

Relacja z tymi, którzy są już w niebie, to prawdziwe lekarstwo na współczesne problemy: samotność, lęk, pustkę.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Każdy z nas otrzymuje swojego patrona już na chrzcie św. Warto jednak pamiętać, że możemy się zaprzyjaźnić także z innymi świętymi, „specjalistami” w różnych dziedzinach życia. Niezależnie od tego, czy dotykają nas problemy zdrowotne, trudności w pracy, nauce, relacjach z innymi, czy stawiamy czoła kryzysowi w małżeństwie lub lękowi przed śmiercią, zawsze znajdzie się ktoś, kto przeszedł podobną drogę i może nam pomóc swoim wstawiennictwem.

– W historii świętych i błogosławionych można w nowym świetle zobaczyć działanie Boga w swoim życiu. W wilanowskiej Świątyni Opatrzności Bożej, gdzie czcimy relikwie już dwadzieściorga dwojga Polaków, rozpoczęliśmy duchową inicjatywę: „Z Maryją i świętymi – nie jesteś sam”. Chcemy w ten sposób zaprosić wszystkich do budowania relacji ze świętymi przez codzienną modlitwę za ich wstawiennictwem, poznawanie ich życia, duchowości i naśladowanie ich cnót – mówi ks. Tadeusz Aleksandrowicz, kustosz Świątyni Opatrzności Bożej.

Temu służy nowy serwis: swieci-patroni.centrumopatrznosci.pl , w którym możemy odnaleźć odpowiedniego opiekuna w wybranej sprawie lub dla konkretnej osoby. Możemy także zamówić intencję za wstawiennictwem świętych patronów na Msze św. zbiorowe sprawowane w dni wspomnień liturgicznych w wilanowskim sanktuarium, a także znaleźć zbiór ponad stu owocnych modlitw.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2024-09-03 13:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Gądecki: chrzcielnica jest kołyską narodzin dla nieba

[ TEMATY ]

chrzest

Wiesław Ochotny

„W święto Chrztu Pańskiego Kościół nie tylko wspomina chrzest naszego Zbawiciela, ale przypomina chrzest swoich dzieci, które otrzymały nowe życie. Chrzcielnica jest kołyską narodzin dla nieba” − powiedział abp Stanisław Gądecki podczas Mszy św. dla członków Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie, w ich patronalne święto.

W największym poznańskim kościele pw. Nawiedzenia NMP zgromadziły się rodziny należące do Domowego Kościoła w archidiecezji poznańskiej na dorocznym spotkaniu opłatkowym, które poprzedziła Msza św.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: „Szawle, Szawle, dlaczego Mnie prześladujesz?”

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Jezus nie pyta: „dlaczego prześladujesz ludzi?”, ale: „dlaczego prześladujesz Mnie”. To znaczy, że jest głęboko obecny w drugim człowieku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję