Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Po ratunek do Maryi

Często słyszymy, że Kościół upada, postępująca sekularyzacja sprawia, że wiele osób twierdzi, że coraz mniej potrzebny jest Bóg i wiara. A mimo tego, wbrew powszechnej opinii, każdego roku na Jasną Górę docierają dziesiątki tysięcy pielgrzymów. W parafiach organizowane są przeróżne pielgrzymki do sanktuariów maryjnych, których w Polsce mamy blisko 800 i zawsze znajdą się chętni, którzy chcą ofiarować Bogu swój trud, zawierzać Mu przez ręce Maryi swoje rodziny, miasta, wsie i cały kraj.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 40/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Tereszpol

Joanna Ferens

Pielgrzymi z Tereszpola

Pielgrzymi z Tereszpola

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Włączając się w ten pielgrzymkowy ruch, po raz pierwszy w parafii Matki Bożej Częstochowskiej w Tereszpolu została zorganizowana piesza pielgrzymka do Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku. Na pielgrzymi szlak z Tereszpola i okolic wyruszyło kilkadziesiąt osób.

O tym, skąd wziął się pomysł na pielgrzymowanie do Leżajska – mówił w rozmowie ks. Ireneusz Żyła, wikariusz tereszpolskiej parafii. – Chodzimy z Tereszpola na pielgrzymki trzy razy w roku: do Górecka Kościelnego, do Radecznicy i do Krasnobrodu, są to pielgrzymki jednodniowe. One w żaden sposób nie są gorsze, ale marzyła mi się właśnie taka pielgrzymka, z wieczornym Apelem Jasnogórskim, z noclegiem, żeby przeżyć to w trochę inny sposób. A dlaczego akurat do Leżajska? Dlatego, że bardzo pokochałem tamtą bazylikę. Pojechałem tam kiedyś, szukając jakiegoś okolicznego sanktuarium, gdzie mógłbym odetchnąć przed Najświętszym Sakramentem, pomodlić się. I tak zajechałem do leżajskiej bazyliki i naprawdę uderzyło mnie to, jaka ona jest piękna i to jaki tam panuje spokój, i jak naprawdę można tam odkryć sferę sacrum i bliskość Pana Boga – wyjaśniał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Mieszkańcy Tereszpola wyszli ze swoich domów, aby powierzać Matce Najświętszej wszystkie swoje sprawy, radości i kłopoty. Wyruszyli od Matki Bożej Częstochowskiej z Tereszpola do Matki Bożej Pocieszenia w Leżajsku, cały czas mając na sercu myśl, iż to jest ta sama Matka. Poszli, aby ofiarować Jej swoje troski, zawierzać Jej swoje życie, ofiarować trud pielgrzymowania, mając świadomość, że w tym świecie niewiele od nas zależy. – Mam na imię Zuzia, jest to moja pierwsza pielgrzymka piesza. Idę, ponieważ po raz pierwszy w życiu mam taką sytuację, w której wiem, że tylko Pan Bóg może mi pomóc i chcę dać Mu tę intencję i pokonać ten trud – podkreśliła.

– Zdecydowałam się pójść na tę pielgrzymkę, żeby się modlić o zdrowie dla syna, dużo operacji za nim i przed nim. Syn choruje od urodzenia, ma problemy z chodzeniem, ale każdego dnia czujemy, że Pan Bóg nam pomaga. I widać efekty, małe cuda drobnymi kroczkami. Chcę się modlić o zdrowie dla niego i dla całej rodziny, więc idę prosić Matkę Boską, żeby właśnie dopomagała nam w tych ciężkich czasach – zaznaczyła Maria Kimak.

Tereszpolskie pielgrzymowanie rozpoczęło się od Mszy św., po której pątnicy, z modlitwą i śpiewem na ustach wyruszyli na pielgrzymi szlak. Trasa pielgrzymki wynosiła ok. 60 km. Pierwszy dzień pielgrzymowania zakończył się Apelem Jasnogórskim i noclegiem w Bukowinie w gminie Biszcza.

2024-10-01 13:40

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Opłatek osób niepełnosprawnych

Niedziela zamojsko-lubaczowska 4/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Tereszpol

Joanna Ferens

Spotkanie było okazją do podzielenia się opłatkiem

Spotkanie było okazją do podzielenia się opłatkiem

W Tereszpolu odbyło się diecezjalne spotkanie opłatkowe dla osób chorych i z niepełnosprawnościami.

Spotkanie skierowane było do wszystkich, którzy zechcieli spędzić czas z osobami niepełnosprawnymi, a także ogólnie do chorych, którzy są zrzeszeni w naszym Stowarzyszeniu Chorych i Niepełnosprawnych Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej. Są wśród nas osoby, które nam pomagają, są wolontariuszami, rodziny osób niepełnosprawnych, a także parafianie, którzy chcieli przyjść, pomóc nam w przygotowaniach i po prostu spędzić razem czas, bo bardzo często takie osoby chore w szczególny sposób potrzebują towarzystwa drugiego człowieka – tłumaczył ks. Ireneusz Żyła, wikariusz parafii w Tereszpolu.
CZYTAJ DALEJ

Ewangelia może być głoszona w ubóstwie, pokoju oraz wolności od handlu świętością

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Rozdział 11 Ozeasza należy do najpiękniejszych tekstów o sercu Boga w całym Starym Testamencie. Pan wspomina Izrael jak ojciec wspomina dziecko. „Z Egiptu wezwałem mego syna”. To pamięć wyjścia, początku wolności oraz pierwszej miłości. Kolejne obrazy są bardzo bliskie życiu domu. Bóg uczy chodzić. Bierze na ramiona. Pochyla się, by karmić. W hebrajskim pojawiają się „więzy ludzkie” oraz „więzy miłości”. Pan prowadzi swój lud przez więź, cierpliwość oraz miłość. Jeden z trudniejszych wersetów mówi też o zdejmowaniu jarzma z karku oraz o schylaniu się ku dziecku. Sens pozostaje czytelny. Bóg troszczy się z czułością o wzrost swego ludu. Dramat polega na tym, że im bardziej Pan wzywa, tym bardziej lud odchodzi. W wersecie 8 następuje przełom. Bóg pyta o Efraima. Przywołuje Admę oraz Seboim, miasta kojarzone z zagładą. Wyrok całkowitego zniszczenia jednak nie zapada. Serce Boga porusza się głęboko. Pan ogłasza, że nie wybuchnie według żaru swego gniewu. Mówi też: „Jestem Bogiem, nie człowiekiem”. Świętość Boga ujawnia się tu jako miłosierdzie większe niż ludzka zapalczywość. Hieronim widział w tym różnicę zasadniczą. Człowiek karze, bo chce odpłacić. Bóg upomina, bo chce ocalić. Dobra nowina jest wielka. Świętość Pana nie oddala Go od grzesznika. Właśnie świętość sprawia, że Bóg pozostaje wierny miłości.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła Bonnie Tyler i jej głos

2026-07-09 17:35

[ TEMATY ]

śmierć

piosenkarka

Bonnie Tyler

wikipedia/Albin Olsson

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

Bonnie Tyler na Eurowizji w 2013 r.

To były lata 70-te, a dostęp do muzyki, nie wspominając o płytach, był utrudniony. Może dlatego kreatywność naszego pokolenia była nie do ogarnięcia.

Począwszy od jej hitu z 1977 r. "It's a Heartache" z pierwszej płyty byłem oczarowany brzmieniem jej głosu i dynamiką śpiewanych utworów. Nie wiedziałem wtedy, że miała to być jej pożegnalna piosenka po operacji usunięcia guzków na strunach głosowych. Wcześniej śpiewała czystym głosem kościelne hymny, a później bluesa w klubie walijskim Swansea, gdzie w 1970 poznała Roberta Sullivana. Wygrała nawet jakiś lokalny konkurs muzycznych talentów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję