Dla wielu mieszkańców i fanów serialu to niezwykły moment, ponieważ widok znanych postaci na tle codziennych miejsc jest swoistym połączeniem świata realnego z telewizyjną fikcją. Sandomierz ze swoją bogatą historią i architekturą, stanowi idealne tło dla rozgrywających się przygód słynnego księdza Mateusza. Ekipa filmowa, której obecność w Sandomierzu zawsze wzbudza wiele emocji, rozpoczęła prace na sandomierskich ulicach. Dla wielu osób Sandomierz to już nie tylko piękne miasteczko na mapie Polski, ale także „dom” Ojca Mateusza, miejsca gdzie codzienność przenika się z serialową tajemnicą i zagadkami kryminalnymi. Mieszkańcy chętnie angażują się w to, co dzieje się na planie. Każda wizyta ekipy to nie tylko okazja do promocji miasta, ale także do wspólnego celebrowania sukcesu produkcji, która przyciąga miliony widzów przed ekrany telewizorów. Cieszymy się, że sandomierskie uliczki po raz kolejny będą świadkami wzruszeń, zachwytu i humoru, które Ojciec Mateusz wprowadza do domów widzów. Pozostaje nam z niecierpliwością czekać na kolejne odcinki, w których Sandomierz – jak zawsze – zagra jedną z głównych ról.
W klasztorze Sióstr Klarysek Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, odbyła się piąta kapituła wyborcza.
Przewodniczył jej bp Krzysztof Nitkiewicz. Obecny był również ks. Leon Siwecki, wikariusz biskupi ds. Instytutów Życia Konsekrowanego oraz ks. Grzegorz Staszczak, notariusz Kurii Diecezjalnej. Wybory nowej ksieni rozpoczęły się od Eucharystii w kaplicy klasztornej pod przewodnictwem biskupa ordynariusza, który mówił w homilii o potrzebie składania siebie w ofierze na wzór Chrystusa przez wielkoduszne wypełnianie obowiązków wynikających z powołania oraz ze sprawowanej funkcji. – Musimy przyjąć zasadę: Życie za życie. Jeśli otrzymałem od Boga życie biologiczne i życie wieczne, nie mogę zatrzymywać go dla siebie – powiedział biskup.
W nocy z 7 na 8 września br. w wyniku ataku hakerskiego zostały przejęte dwa kanały YouTube: oficjalny kanał Archidiecezji Łódzkiej „Archidiecezja Łódzka” oraz kanał biskupa Piotra Kleszcza „PiotrKleszcz2”.
Po zgłoszeniu sprawy administratorom platformy YouTube oraz dzięki zaangażowaniu wielu osób dobrej woli, które – po publikacjach medialnych informujących o ataku – zaoferowały swoją pomoc, udało się odzyskać oba kanały oraz dostęp do ich administracji.
Ta jedna wypowiedź Władysława Kosiniaka-Kamysza mówi wszystko. Minister obrony narodowej pytany w Polsat News, czy widział tajemniczy raport, o którym mówi premier – odpowiada wprost: nie. Chodzi o „słynny” dokument, jaki rzekomo Donald Tusk miał dostać od dyrektora CIA Johna Ratcliffe’a, a o którym od kilku dni mówi szef rządu. A można było inaczej.
Rozumiecie państwo? 10 września premier Tusk (kolejny raz) straszy Polaków wojną, która miałaby nam grozić już za kilka miesięcy. Opiera się na raporcie CIA, który po pięciu dniach dalej nie jest znany szefowi MON, a co temu ministrowi jakoś szczególnie nie przeszkadza. A przynajmniej nie ma ani jednego sygnału publicznego i nieoficjalnego, by tak było.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.