Reklama

Wiara

Ludzkie historie

Adwent z Maryją

Naszą przewodniczką w oczekiwaniu na przyjście Chrystusa jest Matka Boża. O roli Maryi w życiu swojej rodziny Angelice Kaweckiej opowiada Kinga Rybarczyk.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Skąd się wzięła Twoja bliska relacja z Matką Bożą?

Maryja, odkąd pamiętam, była dla mnie tym, kim jest dla Kościoła w Adwencie. Przewodniczką w drodze, kimś, kto wyprzedził nas w drodze do raju – wskazuje drogę i w niej nam towarzyszy. Wielu katolików skarży się, że ma jakiś problem w relacji z Matką Bożą. Ja tego problemu na szczęście sama nigdy nie miałam. Szybko umiałam, czy to z rozsądku czy z roztropności, oddzielić kult maryjny od prawdziwej relacji z Maryją. Często bowiem bywa tak, że kult maryjny może być przesadny. Od kiedy zaczęłam prowadzić świadome życie w wierze, korzystałam z tego, co daje mi Kościół. Także jeśli chodzi o obecność i przykład Matki Bożej oraz Jej wstawiennictwo. Jest dla mnie Gwiazdą Przewodnią, już jest tam, gdzie ja chciałabym dotrzeć. Dla artystycznej części mojej duszy zawsze było ważne piękno. Blisko mi jest do tego piękna, które Maryja sobą roztacza i które jest w Kościele dzięki Jej obecności.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Masz swoją osobistą, ulubioną modlitwę do Matki Bożej?

Reklama

Szczególnie poruszają moją wrażliwość słowa modlitwy św. Bernarda: „Pomnij, o Najświętsza Panno Maryjo, że nigdy nie słyszano, abyś opuściła tego, kto się do Ciebie ucieka...”. Cenię zwroty poetyckie kierowane do Matki Bożej – może nawet bardziej te starsze modlitwy niż współczesne, które są już pozbawione tego poetyckiego polotu. Jestem wdzięczna, że za przyczyną Matki Bożej są w tradycji chrześcijańskiej, w sztuce Kościoła te właśnie słodycz, piękno, poetyckość, specyficzny rodzaj wrażliwości i czułości, które niesie ze sobą Maryja.

Czy jako mama czwórki dzieci patrzysz też na Matkę Bożą jako na wzór dla siebie w kategorii macierzyństwa?

Maryja jest dla mnie przede wszystkim pierwszą chrześcijanką, natomiast o samym Jej macierzyństwie stosunkowo mało wiemy. Chciałabym, żeby na co dzień w macierzyństwie inspirowała mnie Jej dzielność. Wiemy przecież, że rodziła w trudnych warunkach, z małym Dzieckiem uciekała do Egiptu. To nie były wymarzone sytuacje dla świeżo upieczonej mamy. Kiedy przychodzą na mnie gorsze momenty w życiu, jakieś trudy, wówczas staram się w sobie budzić taką właśnie dzielność i pogodę ducha. Chociaż niewiele wiemy o charakterze czy osobowości Matki Bożej, to możemy się spodziewać, że właśnie w trudnościach zachowywała pogodę ducha, bo ufała Bogu. W swoich codziennych zmaganiach, gdy myślę o Maryi jako o mamie, słyszę też Magnificat, który wyśpiewała w ciąży. On jest wyraźnym znakiem tego, jaką była matką. W swoich słabościach starała się na nich nie skupiać, ale uwielbiać Boga. Próbuję tak robić.

Jak udaje Ci się tworzyć dom oparty na relacji z Bogiem?

Reklama

Skuteczność moich wysiłków w tej materii oceni Bóg, gdy zapyta mnie na końcu czasów, jaką byłam mamą. Staramy się przede wszystkim modlić wspólnie i chodzić do kościoła. Ta modlitwa ma podwójny wymiar, bo my, jako rodzice, modlimy się za nasze dzieci, ale też klękamy do modlitwy rodzinnej wraz z nimi. Dodatkowo czytamy z maluchami Pismo Święte; czasem udaje się w sobotę wieczorem przeczytać np. czytania na niedzielę. Zaznaczamy też w domu ważne liturgiczne święta.

Jak pomagacie dzieciom dobrze przeżyć Adwent?

Nie używamy kalendarza adwentowego, w którym są słodycze – ani to dobre, ani zdrowe. Tworzymy natomiast wieniec adwentowy i zapalamy świece, które odliczają nam kolejne tygodnie oczekiwania. Wspólnie budujemy szopkę, z figurką Pana Jezusa, którą najmłodsze dziecko wkłada do żłóbka w wigilijny wieczór. Do tego ważne miejsce w tym czasie w naszym domu zajmuje figurka Maryi Oczekującej. Staramy się chodzić na Roraty, ale tutaj wiadomo, dużo zależy od zdrowia i innych okoliczności. To, co dla nas osiągalne, a co dzieci szczególnie lubią w Adwencie, to praktykowanie szarej godziny.

Nie spotkałam się wcześniej z tym określeniem. Na czym polega ta tradycja?

To bardzo stary i piękny adwentowy zwyczaj. W grudniowy wieczór, gdy robi się już ciemno, rodzina się spotyka i w blasku świec rozmawia ze sobą lub czyta pobożne książki. My czytamy wówczas albo fragmenty z Księgi proroka Izajasza albo żywoty świętych. W tym roku może będziemy też czytać Całą Piękną. Ten wyjątkowy nastrój – cisza, zapalone świece, skupienie, refleksja i bycie razem – idealnie wpisuje się w sens Adwentu. Jest to czas przygotowania się nie tylko na Boże Narodzenie, ale też na powtórne przyjście Chrystusa.

Reklama

Wspomniałaś o swoim najnowszym tytule „Cała Piękna”. Gratuluję Ci tej książki. Czy wybór wizerunków Matki Bożej, o których piszesz, był trudny?

Wybranie wizerunków nie było trudne, bo ja nie pisałam o samych tylko wizerunkach Maryi. Chciałam się skupić na sposobach przedstawiania Matki Bożej w sztuce chrześcijańskiej – na tzw. typach ikonograficznych. Chodziło mi o to, aby w tej publikacji pokazać dzieciom i rodzicom to, jak przedstawiana jest Maryja w sztuce. Opisałam te wizerunki językiem nie tyle sztuki, malarstwa, ile właśnie językiem wiary. Skupiałam się nie na symbolice kolorów, malarzach, którzy sobie upodobali taki rodzaj przedstawienia – wspominam o tym niejako przy okazji – ale na perspektywie człowieka wierzącego. Co nam mówi to, że Maryja jest przedstawiana jako Matka Karmiąca Piersią? Co nam, ludziom, pokazuje to konkretne ułożenia ciała, rekwizytów na obrazie? Co nam mówi dany obraz czy ikona?

Chciałoby się po Matce Bożej, tak pięknie ukazanej na kartach książki, pójść o krok dalej i pokazać typy ikonograficzne Jezusa, Józefa, świętych. Masz już jakieś pomysły?

Najbliższy czas rezerwuję dla rodziny. Teraz, gdy rozmawiamy, jestem na chwilę przed porodem. Gdy Państwo będą czytać nasz wywiad, będę jeszcze w połogu, z maluchem przy piersi. Będzie to zatem nasz rodzinny czas. Niemniej jednak nie byłabym pisarką, gdybym nie snuła już jakichś planów na przyszłość. Mam więc coś w notatkach i na telefonie, i na komputerze. Chociaż wciąż uważam, że najlepsze teksty, jakie mam, zostały napisane ręcznie. Zbieram też głosy czytelników, którzy chcą, abym napisała coś właśnie o ikonografii św. Józefa czy konkretnie o Adwencie. Zobaczymy, jak Pan Bóg to poprowadzi i gdzie Duch Święty zawieje, a ja postaram się być otwarta na taką współpracę.

Kinga Rybarczyk – mama czwórki dzieci, polonistka, teolog, autorka książek, oddaje do rąk czytelników nowy tytuł, który idealnie wpisze się w radosne odliczanie czasu do Bożego Narodzenia: Cała Piękna. Co wizerunki Maryi mówią o Niej samej? Książka (nie tylko) dla dzieci.

2024-12-03 13:48

Oceń: +6 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

To ja... ja żyję!

Niedziela Ogólnopolska 15/2024, str. 54-56

[ TEMATY ]

świadectwo

Archiwum prywatne

Mama Iwona i syn Antoni – oboje są przekonani, że w ich życiu wydarzył się cud

Mama Iwona i syn Antoni – oboje są przekonani, że w ich życiu wydarzył się cud

Niemieccy lekarze przyznali, że tak spektakularny powrót do życia i zdrowia Antoniego to efekt ciężkiej pracy wielu specjalistów, ale zadziałał też czynnik, który trudno wytłumaczyć. Iwona wie, że tym „czynnikiem” była jej niezachwiana wiara. Oto ich historia.

Koledzy nazywali go łagodnym olbrzymem. Olbrzymem, bo ma ponad 2 m wzrostu, szerokie ramiona i surowy wyraz twarzy. Łagodnym, bo zawsze był pierwszy do pomocy, swoje sprawy odkładał na bok. Antoni Bernad lubił sport – sztuki walki, pływanie (zdobył nawet złoty medal dla Bawarii), grał na fortepianie. Jego pasją jednak było aktorstwo. Przez wygląd często dostawał role niepasujące do jego charakteru. Grał skorumpowanego polityka, neonazistę czy brutalnego pielęgniarza z oddziału psychiatrycznego. Jego matka, Iwona, mówi, że gdy oglądała go na scenie, czasem zapominała, iż to jej dziecko.
CZYTAJ DALEJ

Historyczny sukces lektorów z Konopisk! Złoto na Mistrzostwach Polski w Gnieźnie

2026-06-30 20:21

[ TEMATY ]

lektorzy

posługa lekotratu

Archiwum ks. R. Białasa

Lektorzy starsi z parafii św. Walentego w Konopiskach zostali mistrzami Polski podczas ogólnopolskich Mistrzostw Liturgicznej Służby Ołtarza, które odbyły się w Gnieźnie. To prawdopodobnie pierwszy tak spektakularny sukces w historii naszej archidiecezji.

W rywalizacji o puchar wzięły udział łącznie cztery drużyny z naszej archidiecezji: ministranci z Konopisk (zwycięzcy etapu diecezjalnego), dwie drużyny z parafii św. Maksymiliana Marii Kolbego w Radomsku oraz lektorzy starsi z Konopisk. Ci ostatni pojechali na turniej dzięki tzw. „dzikiej karcie” i, jak podkreśla ks. Rafał Białas, stali się „czarnym koniem” całych mistrzostw, ostatecznie triumfując w swojej kategorii.
CZYTAJ DALEJ

Trzy razy „tak” dla eutanazji we Francji. Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę legalizującą eutanazję i wspomagane samobójstwo

2026-06-30 19:54

[ TEMATY ]

aborcja

Francja

eutanazja

Adobe Stock

Francuskie Zgromadzenie Narodowe po raz trzeci przyjęło ustawę legalizującą eutanazję i wspomagane samobójstwo. 295 deputowanych było za, przy 232 przeciw. Obecnie tekst ponownie trafi do Senatu, gdzie prawdopodobnie spotka go ten sam los, co w poprzednich czytaniach, czyli zostanie zdecydowaną większością głosów odrzucony.

Jest to trzecie przyjęcie ustawy w niższej izbie parlamentu w ciągu dwóch lat, po głosowaniach w maju 2025 i marcu 2026 roku. Podczas pierwszego czytania w maju 2025 roku 305 posłów głosowało za, a było 199 przeciw. W marcu 2026 roku, podczas drugiego czytania, ustawa otrzymała 299 głosów za, a przeciw było 226, zmniejszając tym samym różnicę do 73 głosów. Tym razem głosy „za” i „przeciw” dzieliły zaledwie 63 głosy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję