Jezus powiedział do swoich uczniów: „Na początku stworzenia Bóg stworzył ludzi jako mężczyznę i kobietę: dlatego opuści człowiek ojca swego i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, tego człowiek niech nie rozdziela”. (Mk 10, 6-9)
W sobotę 1 marca już po raz trzeci w Domu „Betania” Sióstr Urszulanek N.M.P. z Gandino w Nurcu-Stacji odbył się Dzień Skupienia dla małżeństw. Spotkanie przebiegało pod hasłem ,,Jak budować JEDNOŚĆ w małżeństwie?”. Dzień skupienia poprowadzili Joanna i Norbert Dawidczykowie – psychoterapeuci małżeństw, prowadzący poradnię małżeńską ,,Spotkanie” w Ostrołęce.
Na Dzień Skupienia do Domu „Betania” przybyło 19 par z różnym stażem małżeńskim z terenu diecezji drohiczyńskiej: z Bielska Podlaskiego, Hajnówki, Łochowa, Nurca-Stacji, Ostrożan, Siemiatycz, Węgrowa, oraz spoza terenu diecezji: z Białegostoku, Białej Podlaskiej i Poświętnej.
Przybyłe małżeństwa uczestniczyły w 3. blokach konferencyjno-warsztatowych. W czasie konferencji małżonkowie dowiedzieli się, jak budować jedność w małżeństwie oraz poznali najczęstsze zagrożenia pojawiające się w codziennym życiu. Zapoznali się również z czterema filarami duchowości małżeńskiej (życie sakramentalne, modlitewne, zacieśnianie relacji z małżonkiem i codzienne przebaczanie). Państwo Dawidczykowie uatrakcyjnili swoje wykłady licznymi przykładami i wyśmienitym poczuciem humoru.
Reklama
Centralnym punktem Dnia Skupienia była Msza św. sprawowana przez ks. Roberta Grzybowskiego – budowniczego i administratora pustelni w Poletyłach k. Brańska. Podczas homilii ks. Robert nawiązując do pierwszego czytania zaznaczył, że jesteśmy szczególnie obdarowani przez Pana, naszego Stwórcę. Pomimo naszej ludzkiej tendencji skupiania się na negatywach naszej codzienności to Słowo Boże, Ewangelia pokłada nadzieję w Bogu, który jest i początkiem i końcem naszego życia i „okiem”, które jest w naszym sercu. Mamy „oko” Boże w sobie. Przypomniał również, że mamy serce zdolne do myślenia, nie tylko do czucia, oraz mamy zachować łagodne, dziecięce serce – nieskażone złem.
W czasie ostatniej konferencji ks. Robert uwrażliwił uczestników na trwanie w swoim powołaniu. Za św. Piotrem mówił: Dlatego bardziej jeszcze, bracia, starajcie się umocnić wasze powołanie i wybór! To bowiem czyniąc nie upadniecie nigdy. (2P 1, 10) Najważniejsze jest, aby nasze serce było w naszym powołaniu, a nie gdzie indziej.
Punktem kończącym cały dzień skupienia była Adoracja Najświętszego Sakramentu, podczas której wszyscy małżonkowie mogli zawierzyć siebie, swoje małżeństwo, swoją rodzinę Panu Jezusowi.
Dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji Dnia Skupienia. Dziękujemy wszystkim małżeństwom za odpowiedź na zaproszenie i obecność. Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie.
Papież Franciszek w Adhortacji Apostolskiej o miłości w rodzinie Amoris laetitia napisał, że „Dialog jest sposobem niezbędnym by żyć, rozwijać i wyrażać miłość. Wymaga on jednak długiej i mozolnej praktyki.”
W trosce o możliwość przeżywania prawdziwego szczęścia w rodzinach, siostry Urszulanki NMP z Gandino wraz z Duszpasterstwem Rodzin Diecezji Drohiczyńskiej zaprosiły na Wielkopostny Dzień Skupienia dla Małżeństw, który odbył się 17 lutego w Domu Betania w Nurcu-Stacji.
Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.
Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
W irackim Kurdystanie rosną obawy przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Region ten zagrożony jest atakiem rakietowym ze strony Iranu. „Nikt nie jest bezpieczny, rośnie strach wśród chrześcijańskich rodzin, niektóre już uciekają” - mówi ks. Ghazwan Baho. Podkreśla, że „w obecnej sytuacji, ziemia ta może opustoszeć z chrześcijan”.
Kiedy Teheran grozi atakiem na „wszystkie obiekty” w regionie irackiego Kurdystanu, naraża na niebezpieczeństwo większość starożytnej społeczności chrześcijańskiej w tym kraju. Iracki kapłan wyznaje, że „w Alkosz chroni się coraz więcej chrześcijańskich rodzin, które uciekły przed bombami, a to oznacza, że wyznawcy Chrystusa nie są już bezpieczni”. Ks. Ghazwan Baho jest proboszczem chaldejskiego kościoła św. Jerzego w Alkosz. Jego wspólnota znajduje się w samym sercu Równiny Niniwy, 45 kilometrów od Mosulu, który przez dziesięć lat był bastionem fundamentalistów z Pastwa Islamskiego, i niedaleko granicy z Syrią.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.