Reklama

Niedziela Małopolska

Na nieustannym dyżurze

Chore dzieci, będąc w szpitalu, mieszkają więc razem z Jezusem pod jednym dachem – podkreśla s. Bożena Leszczyńska OCV.

Niedziela małopolska 11/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Kraków

MFS/Niedziela

Mszę św. dziękczynną sprawowali kapłani pod przewodnictwem ks. Sławomira Knopika

Mszę św. dziękczynną sprawowali kapłani pod przewodnictwem ks. Sławomira Knopika

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O wieczystej adoracji w kaplicy Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego (USD) w Krakowie--Prokocimiu dowiedziałam się kilka lat temu, słuchając świadectwa kobiety, której mąż zginął w wypadku, a syn w stanie bardzo ciężkim trafił do tego szpitala. – „Zabrałeś mi męża, to chociaż syna zostaw...” – błagałam Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie – opowiadała Niedzieli mama chłopca. Wpatrzona w Najświętszy Sakrament nie kryła łez. Po kilku dniach walki lekarzy o życie pacjent wybudził się ze śpiączki. – To był cud – przekonywała mama.

Jedyny na świecie

Kapelania USD w Krakowie, gdzie często takie prośby są zanoszone, świętuje 25 lat wieczystej adoracji w kaplicy NMP Nieustającej Pomocy. Tu przez całą dobę Pan Jezus czeka na zaniepokojonych rodziców, na lekarzy, pielęgniarki, na chore dzieci i młodzież. To prawdopodobnie jedyny na świecie państwowy, uniwersytecki szpital, gdzie trwa całodobowa adoracja Najświętszego Sakramentu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

A wszystko zaczęło się od ks. Lucjana Szczepaniaka, sercanina, który w 1995 r. został kapelanem tego szpitala. Kapłan – lekarz (w jednej osobie) był przekonany, że modlitwa przed Najświętszym Sakramentem jest dla niego i współpracowników, pacjentów z rodzicami i medycznych opiekunów, nadprzyrodzonym źródłem pokoju, siły i zaufania Jezusowi w czasie próby cierpienia. Zwrócił się więc do krakowskiej kurii o zgodę na rozpoczęcie całodziennej adoracji. Dekret podpisał bp Kazimierz Nycz, a rok później kard. Franciszek Macharski zdecydował o powstaniu samodzielnego ośrodka duszpasterskiego – Kapelanii pw. NMP Nieustającej Pomocy. – Otrzymałem pozwolenie na wieczystą adorację w szpitalnej kaplicy 23 marca 2000 r., można powiedzieć, że w wigilię uroczystości zwiastowania Najświętszej Maryi Panny – wspomina w rozmowie z Niedzielą ks. Lucjan.

Ofiara zaufania

W lutym świętowano jubileusz. W szpitalu, który w 1991 r. nawiedził Jan Paweł II i gdzie w 2016 r. z chorymi dziećmi, ich rodzicami i personelem szpitala spotkał się papież Franciszek, Mszę św. dziękczynną w szpitalnej kaplicy sprawowali kapłani pod przewodnictwem prowincjała polskich sercanów ks. Sławomira Knopika. Witając zebranych, ks. Lucjan podkreślił, że w tym miejscu Pan Jezus jest jak lekarz na 24 godzinnym dyżurze. Nawiązując do historii, stwierdził, że adoracja trwa w kaplicy szpitalnej, ponieważ Bóg tak chciał. I wyznał: – Odczytałem to w sercu jako tęsknotę. Rodzice dzieci, zwłaszcza z onkologii, chirurgii, kardiochirurgii, prosili, by wystawić i zostawić Pana Jezusa na noc. Nie mogłem być na to głuchy.

W jubileuszu uczestniczyli m.in. przedstawiciele personelu medycznego, w tym naczelny dyrektor szpitala, prof. Wojciech Cyrul i kierownik Kliniki Onkologii Hematologii Dziecięcej, prof. Szymon Skoczeń. Modliły się mamy chorych dzieci, mali pacjenci, ale też osoby, które przed laty w tym miejscu prosiły Pana Jezusa o pomoc. – Spotykamy się tutaj często. I ci, którzy potrzebują czy namysłu, czy modlitwy, to miejsce w szpitalu są w stanie odnaleźć – zaznaczył prof. Wojciech Cyrul, witając zebranych.

Reklama

Z kolei w homilii prowincjał sercanów, nawiązując do przeczytanej historii Kaina i Abla, zauważył, że każde dziękczynienie Bogu winno być szczere, wielkoduszne i radosne jak ofiara Abla. Przyznał, że wiele jest takich miejsc na ziemi, gdzie toczy się wojna i skąd dochodzi do Boga wołanie krwi ludzkiej, ale są i takie miejsca, które z grzechem i wojną niewiele mają wspólnego. I zaznaczył: – To miejsca, w których w sposób szczególny życie narażone jest na choroby, cierpienie, poczucie osamotnienia, utraconej nadziei. Pewnie i z tego szpitala Bóg słyszy nieustannie wołanie ludzkiej bezsilności, wołanie, które z grzechem nie ma nic wspólnego, ale ma wiele wspólnego z ofiarą Abla, ofiarą modlitwy i zaufania. Sercanin wyraził nadzieję, że w tym miejscu wieczysta adoracja będzie trwać zawsze i życzył kolejnych jubileuszy.

Ratunek

Swą obecność zaznaczyli też pacjenci – Piotr i Tomek z oddziału onkologii, w imieniu wszystkich dzieci, podarowali Jezusowi w kaplicy kwiaty z serduszkami, a s. Bożena przekazała rysunki od tych dzieci, które musiały zostać w oddziałach. Mali pacjenci bardzo się starali, by były jak najpiękniejsze, bo przecież wykonywali swe prace dla samego Jezusa. Najmłodsza dziewczynka, Ala, która narysowała monstrancję, ma zaledwie 4 lata.

Siostra Bożena przywołuje też świadectwo mamy kilkunastoletniej Zuzi, która miała bardzo poważną operację. Cytuje wyznanie kobiety: „Upadłam w szpitalnej kaplicy przed Najświętszym Sakramentem na twarz. Położyłam się krzyżem. Płakałam i modliłam się, żeby mi Jezus pomógł unieść wolę Ojca. Byłam w ciężkim stanie psychicznym. Miałam problem, żeby poskładać słowa do modlitwy, myśli w bezładzie wypływały z mojego umysłu, szukając jakiegoś punktu zaczepienia, jakiejś deski ratunku. Ratunek znajdował się w złotej monstrancji. Przyszłam w tym moim bólu do najlepszego Lekarza na świecie. Wszystko w tamtej chwili zawierzyłam Jemu”.

– Na wiecznym dyżurze czuwa zawsze Jezus, Lekarz od wszystkich cierpień duszy i ciała – przypomina s. Bożena. Zaznacza, że modlącym się w kaplicy bardzo pomaga świadomość, że On jest tak blisko. I podkreśla: – Chore dzieci, będąc w szpitalu, mieszkają więc razem z Jezusem pod jednym dachem.

W rozmowie z Niedzielą ksiądz kapelan przyznaje, że spotkał się z zarzutem, iż w kaplicy szpitalnej nie zawsze będzie zachowana ciągłość adoracji. – Odpowiadam wtedy, że jeśli nawet tak by się zdarzyło, to ma to sens – zaznacza ks. Lucjan Szczepaniak. Uśmiechając się, zauważa, że Pan Jezus też musi odpocząć, bo w kaplicy szpitalnej adorujący Najświętszy Sakrament przede wszystkim zanoszą prośby: „Błagam, uratuj, ocal życie, daj zdrowie memu dziecku!”. I zadają pytania: „Powiedz, dlaczego mnie to spotkało, czy dam radę...”.

Zawsze ktoś czuwa

Ksiądz przypomina, że Pan Jezus jest w kaplicy na nieustannym dyżurze, jak w szpitalu lekarz, który nie stoi cały czas przy stole operacyjnym, ale i odpoczywa – Pan Jezus ukryty w Najświętszym Sakramencie też może mieć chwile wytchnienia – przekonuje ksiądz kapelan. I dodaje: – W kaplicy zawsze ktoś czuwa. Nocą, kiedy jestem wzywany do umierającego dziecka, również widzę modlących się... Adorację pacjentów i ich bliskich dyskretnie wspiera Straż Najświętszego Sakramentu i członkowie Żywego Różańca (pracownicy szpitala), którzy w pierwsze czwartki miesiąca uczestniczą we Mszy św. i w wynagradzającym nabożeństwie „Godziny świętej”.

2025-03-11 16:06

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież do Polaków o ŚDM w Krakowie

Pozdrawiając pielgrzymów polskich obecnych na dzisiejszej audiencji ogólnej Ojciec Święty przez wstawiennictwo Maryi, Królowej Polski, zawierzył Chrystusowi Miłosiernemu przygotowania do Światowego Dnia Młodzieży w Krakowie w roku 2016.
CZYTAJ DALEJ

Watykan: Leon XIV uchyla pandemiczne ograniczenia wynagrodzeń

2026-09-14 12:58

[ TEMATY ]

Watykan

Papież Leon XIV

pexels.com

Ojciec Święty uchylił środki ograniczające wynagrodzenia pracowników Stolicy Apostolskiej i Państwa Watykańskiego, wprowadzone przez papieża Franciszka w czasie pandemii COVID-19. Specjalne motu proprio, podpisane 1 września, zostało opublikowane w poniedziałek, 14 września.

Chodzi o przepisy zawarte w motu proprio papieża Franciszka z 23 marca 2021 r. Un futuro sostenibile - „zrównoważona przyszłość”, które wprowadziło ograniczenia wynagrodzeń kardynałów, przełożonych, duchownych i zakonników oraz pracowników. Zawieszono również przyrosty wynagrodzeń związane ze stażem pracy.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa za ofiary Małego Katynia

2026-09-14 23:19

Piotr Ożóg

pomnik ofiar w Turzy

pomnik ofiar w Turzy

Pamięć która przetrwała komunizm

U schyłku komunizmu, wielu świadków wydarzeń z lata i jesieni 1944 r., kiedy funkcjonował obóz NKWD w Trzebusce odeszło. Ci co dożyli, nie zawsze byli w stanie wskazać w lesie miejsce mogił, czasami ich wskazania były błędne – czas zrobił swoje. Mimo to, wiele zapamiętanych tragicznych szczegółów, pozwalało zbudować obraz bestialskich mordów, dokonywanych co czwartek po zmierzchu na części jeńców których radziecka „trojka” skazała na śmierć. Co najmniej 250 – 300 ludzi miało stracić życie w lesie w Turzy, bądź na nienadowskim cyplu. Po pracach ekshumacyjnych z 1990 r., udało się odnaleźć w pięciu mogiłach 17 szczątków ludzkich, z których z wysoce dużym prawdopodobieństwem, ustalono tożsamość 3 zamordowanych żołnierzy AK z placówki w Ropczycach: ppor. Zdzisława Brunowskiego „Cygan”, pchor. Eugeniusza Zymroza „Macedończyk” i kpr. Zdzisława Łaskawca „Monter”. Wszyscy odnalezieni, zostali pochowani w leśnym grobowcu, w miejscu gdzie odkryto dół śmierci Nr I, kryjący 7 ofiar sowieckiego ludobójstwa. Mimo usilnych starań rzeszowskiego IPN w późniejszych latach, i badań z lat 2017 - 2022, kolejnych leśnych mogił zarówno w Turzy jak i w lesie za Nienadówką, dotąd nie udało się odkryć. Trzeba się modlić, o kolejny przełom w poszukiwaniach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję