Reklama

Niedziela w Warszawie

Jej ofiara została przyjęta

O heroicznej postawie bł. s. Marii Teresy Kowalskiej, jej beatyfikacji i poszukiwaniach doczesnych szczątków męczennicy, z dr. Jakubem M. Kowalskim rozmawia Łukasz Krzysztofka.

2025-03-11 16:06

Niedziela warszawska 11/2025, str. I

[ TEMATY ]

S. Maria Teresa Kowalska

Archiwum Sióstr Klarysek Kapucynek

Dr Jakub Maria Kowalski

Dr Jakub Maria Kowalski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Łukasz Krzysztofka: 19 marca do parafii św. Józefa na warszawskim Kole zostaną uroczyście wprowadzone relikwie bł. s. Marii Teresy Kowalskiej. Będzie to jedyne, jak do tej pory, miejsce kultu tej błogosławionej, której korzenie związane są z Warszawą. Z jakimi konkretnie miejscami?

Jakub Kowalski: Bł. s. Maria Teresa urodziła się w Warszawie 19 września 1902 r. jako Mieczysława Kowalska, najstarsze dziecko Adama Józefa Kowalskiego i Walerii Konstancji z Brzezińskich. Mieszkała przy ul. Żelaznej 1542. Obecnie adres ten nie istnieje – jest to okolica dzisiejszego centrum handlowego Złote Tarasy. Została ochrzczona 5 października 1902 r. w kościele Wszystkich Świętych przy pl. Grzybowskim. Istnieją pewne informacje, że dalsza część rodziny Kowalskich związana była z drugą najstarszą warszawską parafią – św. Andrzeja. Kolejnym miejscem związanym z postacią Błogosławionej jest kościół Ojców Kapucynów przy ul. Miodowej, gdzie Mieczysława przystępowała do sakramentu pokuty. Tam właśnie zrodziło się jej powołanie do życia we wspólnocie zakonnej i tam też otrzymała wskazówki od swego spowiednika o. Beniamina Zontaga dotyczące wstąpienia do przasnyskiego klasztoru s. Kapucynek.

Reklama

Jakie fakty z życia s. Kowalskiej wskazałby Pan jako najbardziej znaczące?

Niestety zachowało się niewiele informacji o jej sytuacji rodzinnej. Wiadomo, że ojciec z nieznanych przyczyn na początku lat 20. wyjechał do ZSRR, gdzie pracował w Kijowie jako urzędnik pocztowy. Dołączył do niego prawdopodobnie najstarszy syn i córka Czesława. Po tym wydarzeniu młoda Mieczysława pojawia się jako członkini wielu bractw i stowarzyszeń religijnych, co świadczy o jej głębokiej religijności. Przełomowym wydarzeniem w jej życiu było wstąpienie 23 stycznia 1923 r. do zakonu Mniszek Kapucynek, gdzie pełniąc rozmaite funkcje, służyła Bogu do męczeńskiej śmierci w obozie koncentracyjnym Soldau (niem. Działdowo).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Czym szczególnie s. Kowalska zapisała się w pamięci innych sióstr?

Siostry kapucynki z przasnyskiego klasztoru wspominają ją jako wyjątkowo pokorną i pomocną w codziennych trudach służby Bogu i bliźnim. Opiekowała się nowicjuszkami w ich pierwszych krokach drogi zakonnej, jak i starszymi siostrami wymagającymi wsparcia. Wspomnienia sióstr mówią również o wielkim poświęceniu, jakie przejawiała poprzez wielogodzinne nocne modlitwy, że zapamiętano ją jako osobę „słabego zdrowia”. W klasztorze przylgnęło do niej określenie „anioła stróża” młodszych sióstr oraz „Teresisko” jak sama siebie nazywała. O postaci i życiu s. Kowalskiej świadczą liczne wspomnienia sióstr zawarte w kronice przechowywanej w przasnyskim klasztorze.

Reklama

Jak wyglądało życie sióstr w obozie w Działdowie?

Aresztowanie całego zgromadzenia przez niemieckie władze okupacyjne miało miejsce 2 kwietnia 1941 r. i było efektem represji, jakie spadły na Kościół w ramach tzw. Intelligenzionsaktion”. Siostry zostały osadzone w obozie koncentracyjnym w Działdowie, dokąd kierowano duchowieństwo z terenu Rejencji Ciechanowskiej, w tym dwóch biskupów płockich – abp. Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego. W obozie znalazł się również cały skład konwentu Ojców Pasjonistów z Przasnysza. Przebywając za drutami, siostry spotkały się z niebywałą brutalnością administracji obozowej, jakiej Niemcy nie szczędzili osobom duchownym. S. Maria Teresa w następstwie przebytej gruźlicy i warunków sanitarnych panujących w obozie podupadła na zdrowiu i 25 lipca 1941 r. zmarła. W ostatnich słowach ofiarowała swoje młode życie za uwolnienie pozostałych sióstr, co rzeczywiście nastąpiło dwa tygodnie później.

W Warszawie – 13 czerwca 1999 r. – s. Kowalska została przez św. Jana Pawła II wyniesiona na ołtarze. Jak dzisiaj wygląda kult błogosławionej?

Dynamicznie się rozwija. Ogromne zasługi w szerzeniu kultu ma wieloletnia przełożona przasnyskiego zgromadzenia s. Pia Tworzydło. S. Pia sprawiła, że postać s. Kowalskiej stała się szerzej znana wśród duchowieństwa i wiernych. Pozostawała w kontakcie z postulatorami procesu oraz Stolicą Apostolską, czym przyczyniła się do uwzględnienia s. Marii Teresy w gronie 108. męczenników II wojny światowej. Siostry były również obecne na pl. Piłsudskiego podczas Mszy św. beatyfikacyjnej.

Dlaczego do tej pory nie odnaleziono szczątków s. Kowalskiej?

Teren obozu koncentracyjnego pokryty jest zbiorowymi grobami ofiar, jednak niemiecka polityka zacierania zbrodni zaowocowała zniszczeniem ciał ofiar i miejsc ich pochówków. Ciała były wydobywane z masowych grobów a następnie palone na stosach. Stąd bardzo ciężko jest obecnie ustalić do kogo należą odnajdywane szczątki ludzkie. Pomagają w tym badania DNA prowadzone przez gdański oddział IPN

Reklama

IPN prowadzi poszukiwania krewnych s. Kowalskiej. Na jakim etapie są prace?

W listopadzie ub.r. złożyłem w IPN wniosek o przeprowadzenie kwerendy dotyczącej sióstr przasnyskiego klasztoru. Mam nadzieję, że tym sposobem odnajdzie się dokumentacja osobowa, która była tworzona dla każdego więźnia przez niemieckie władze obozowe. Dokumenty te mogą zawierać nieznane dotychczas informacje o życiu sióstr w tym s. Kowalskiej. Poza tym IPN prowadzi badania archeologiczne na terenie obozu, dzięki którym odkryto nieznane dotychczas miejsca pochówków.

Czy s. Maria Teresa była Pana krewną?

Nie, aczkolwiek z tą postacią zetknąłem się dość wcześnie. Pochodzę z Przasnysza, a kult s. Marii Teresy jest tam zauważalny. W ostatnich latach pojawiło się również kilka nowych publikacji poświęconych błogosławionej, w tworzeniu których miałem okazję brać udział.

Gdzie mogą zgłaszać się osoby posiadające istotne dla sprawy informacje?

Osoby, które mają wiedzę, wspomnienia, dokumenty czy fotografie związane z rodziną bliższą lub dalszą, żyjącą bądź zmarłą bł. Mari Teresy są proszone o kontakt ze zgromadzeniem listownie na adres: Mniszki Klaryski Kapucynki, ul. J. Piłsudskiego 48, 06-300 Przasnysz, mail: klaryskikapucynki@wp.pl

Co będą zawierały intronizowane do sanktuarium św. Józefa relikwie?

Siostry kapucynki dysponują obecnie relikwiami II stopnia – relikwiarz zawiera fragmenty reguły napisanej własnoręcznie przez s. Marię Teresę. Niestety brak identyfikacji doczesnych szczątków błogosławionej uniemożliwia wykonanie relikwii zawierającej fragmenty ciała. Błogosławiona, która była rodzinnie związana z Warszawą w symboliczny sposób wróci do stolicy aby i tam mógł rozwinąć się jej kult i wiedza o jej ofierze. Miejmy nadzieję, że prace IPN pozwolą na identyfikację i godny pochówek męczennicy.

Oceń: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Poszukiwania rodziny bł. s. Marii Teresy Kowalskiej

[ TEMATY ]

IPN

S. Maria Teresa Kowalska

Klaryski Kapucynki

Archiwum Sióstr Klarysek Kapucynek

Bł. s. Maria Teresa Kowalska

Bł. s. Maria Teresa Kowalska

Zgromadzenie Sióstr Klarysek Kapucynek poszukuje potomków rodziny bł. s. Marii Teresy Kowalskiej (imię świeckie Mieczysława) – męczennicy obozu koncentracyjnego w Działdowie, beatyfikowanej przez Jana Pawła II w gronie 108. męczenników II wojny światowej.

Mieczysława Kowalska urodziła się 19 września 1902 r. w Warszawie jako najstarsze dziecko Adama Józefa Kowalskiego i Walerii Konstancji z Brzezińskich. Rodzina zamieszkiwała przy ul. Żelaznej nr 1542. Chrzest Mieczysławy odbył się 5 października 1902 r. w kościele Wszystkich Świętych przy pl. Grzybowskim. Z relacji samej Błogosławionej wiadomo, że część rodziny – ojciec Adam i siostra Czesława, na początku lat dwudziestych wyjechała do ZSRR, a część pozostała w Warszawie. Mieczysława Kowalska - s. Maria Teresa od Dzieciątka Jezus całe swoje życie zakonne związała z przasnyskim klasztorem, skąd po aresztowaniu wspólnoty 2 kwietnia 1941 r. została osadzona w działdowskim obozie. Warunki internowania i przebyta gruźlica przyczyniły się do jej śmierci 25 lipca 1941 r. S. Maria Teresa ofiarowała swe życie Bogu w intencji uwolnienia pozostałych sióstr, co rzeczywiście nastąpiło 7 sierpnia 1941 r., gdy cała wspólnota została wywieziona z obozu w okolice Suchowoli, gdzie siostry spędziły okres wojny.
CZYTAJ DALEJ

Zasłonięty krzyż - symbol żalu i pokuty grzesznika

Niedziela łowicka 11/2005

[ TEMATY ]

Niedziela

krzyż

Wielki Post

Karol Porwich/Niedziela

Wielki Post to czas, w którym Kościół szczególną uwagę zwraca na krzyż i dzieło zbawienia, jakiego na nim dokonał Jezus Chrystus. Krzyże z postacią Chrystusa znane są od średniowiecza (wcześniej były wysadzane drogimi kamieniami lub bez żadnych ozdób). Ukrzyżowanego pokazywano jednak inaczej niż obecnie. Jezus odziany był w szaty królewskie lub kapłańskie, posiadał koronę nie cierniową, ale królewską, i nie miał znamion śmierci i cierpień fizycznych (ta maniera zachowała się w tradycji Kościołów Wschodnich). W Wielkim Poście konieczne było zasłanianie takiego wizerunku (Chrystusa triumfującego), aby ułatwić wiernym skupienie na męce Zbawiciela. Do dzisiaj, mimo, iż Kościół zna figurę Chrystusa umęczonego, zachował się zwyczaj zasłaniania krzyży i obrazów. Współczesne przepisy kościelne z jednej strony postanawiają, aby na przyszłość nie stosować zasłaniania, z drugiej strony decyzję pozostawiają poszczególnym Konferencjom Episkopatu. Konferencja Episkopatu Polski postanowiła zachować ten zwyczaj od 5 Niedzieli Wielkiego Postu do uczczenia Krzyża w Wielki Piątek. Zwyczaj zasłaniania krzyża w Kościele w Wielkim Poście jest ściśle związany ze średniowiecznym zwyczajem zasłaniania ołtarza. Począwszy od XI wieku, wraz z rozpoczęciem okresu Wielkiego Postu, w kościołach zasłaniano ołtarze tzw. suknem postnym. Było to nawiązanie do wieków wcześniejszych, kiedy to nie pozwalano patrzeć na ołtarz i być blisko niego publicznym grzesznikom. Na początku Wielkiego Postu wszyscy uznawali prawdę o swojej grzeszności i podejmowali wysiłki pokutne, prowadzące do nawrócenia. Zasłonięte ołtarze, symbolizujące Chrystusa miały o tym ciągle przypominać i jednocześnie stanowiły post dla oczu. Można tu dopatrywać się pewnego rodzaju wykluczenia wiernych z wizualnego uczestnictwa we Mszy św. Zasłona zmuszała wiernych do przeżywania Mszy św. w atmosferze tajemniczości i ukrycia.
CZYTAJ DALEJ

Gdy sakramentu udziela człowiek niegodny, to czy traci on swoją moc?

2025-04-05 20:57

[ TEMATY ]

Katechizm Wielkopostny

Adobe Stock

Wielki Post to czas modlitwy, postu i jałmużny. To wiemy, prawda? Jednak te 40 dni to również czas duchowej przemiany, pogłębienia swojej wiary, a może nawet… powrotu do jej podstaw? W kolejnym dniu naszego katechizmu odpowiedź na pytanie - czy jeśli sakramentu udziela człowiek niegodny, to traci on swoją moc?

Czy wiesz, co wyznajesz? Czy wiesz, w co wierzysz? Zastanawiałeś się kiedyś nad tym? Jeśli nie, zostań z nami. Jeśli tak, tym bardziej zachęcamy do tego duchowego powrotu do podstaw z portalem niedziela.pl. Przewodnikiem będzie nam Katechizm Kościoła Katolickiego oraz Youcat – katechizm Kościoła katolickiego dla młodych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję