Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Debiut z krzyżem

Ekstremalna Droga Krzyżowa 11 kwietnia po raz pierwszy wyruszy spod kościoła Opatrzności Bożej w Ligocie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Debiutancka trasa została tak pomyślana, aby była dostępna dla każdego sprawnego piechura. Jej dystans liczy nieco ponad 23 km. Tworzy pętlę, która swój początek i koniec bierze przy parafialnej świątyni w Ligocie. W większości prowadzi bocznymi asfaltowymi uliczkami, z których sporadycznie schodzi na szutrowe i leśne dukty. Tak udało się ją wytyczyć, że idzie skrajem sąsiadujących miejscowości: Podraja, Zabrzega, Miliardowic, Bronowa. Za jej wyznaczenie odpowiadają Adam i Grzegorz Gawełek. – Trzykrotnie z synem przeszliśmy EDK. Dwukrotnie zmierzyliśmy się z górami, a raz z terenem nizinnym. Odcinki, jakie pokonaliśmy, miały między 47, a 74 km. Doświadczając tych różnych wariantów, chcieliśmy ducha EDK przenieść do Ligoty – mówi Grzegorz Gawełek. Jako pierwszy o pomyśle poinformowany został lokalny proboszcz ks. Tomasz Mikołajek. Kapłan nie tylko, że pobłogosławił inicjatywie, ale zapowiedział, że wraz z pomysłodawcami wyruszy na trasę. – Odzew mamy z wielu stron i od osób w różnym wieku. O szczegóły dopytują się nawet 60-, 70-latkowie.

Trasa jest płaska i ogólnie dostępna (sprawdzić ją można za pośrednictwem kodów QR). Jeśli ktoś nie będzie czuł się na siłach, żeby ją w całości pokonać, może wybrać jakiś jej fragment. W Drodze Krzyżowej nie chodzi o dystans ani tempo, lecz o modlitwę i wyciszenie. Zapraszamy wszystkich, którzy tego szukają – wyjaśnia G. Gawełek. Wyjście na EDK poprzedzi Msza św., którą zaplanowano na godz. 17. Nie będzie żadnych zapisów, jak i sprzedaży pakietów wyjściowych. O rozważania Męki Pańskiej każdy musi zadbać indywidualnie. Można to zrobić za pośrednictwem oficjalnej strony EDK lub posiłkując się własnymi materiałami. Pokonanie całej trasy powinno wynieść ok. 5-6 godzin. – W tym zabieganym świecie warto przystanąć. Warto znaleźć chwilę na refleksję, po to, aby pooddychać w ciszy samotnością. Przyroda sprawia, że można poczuć się bliżej Stwórcy. Idąc na EDK, z niczym nie musimy się ścigać. Możemy za to zajrzeć w głąb siebie – tłumaczy G. Gawełek.

Debiutancka EDK jest w Ligocie projektem pilotażowym. Jeśli spotka się z pozytywnym przyjęciem, w przyszłości planowana jest jej dłuższa, ponad 40 km odsłona. To jednak pieśń przyszłości. Póki co pomysłodawcy zapraszają na jej premierową odsłonę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-04-01 17:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzecznik EDK: Ekstremalna Droga Krzyżowa dobrze wpisuje się w czas pandemii

[ TEMATY ]

ekstremalna Droga Krzyżowa

EDK

EDK 2021

Archiwum organizatorów

Ekstremalna Droga Krzyżowa, to nabożeństwo, które, m.in. ze względu na indywidualną formę, dobrze wpisuje się w czas pandemii – mówi rzecznik EDK, ks. Mateusz Tarczyński. Jak podkreśla, w tym roku zostało już zgłoszonych niemal 400 tras, w Polsce i zagranicą. Najdłuższa z nich liczy 133 km.

Jak przypomina ks. Mateusz Tarczyński, rzecznik Ekstremalnej Drogi Krzyżowej, jest to nabożeństwo o charakterze indywidualnym. Choć można wędrować w małych grupkach, na trasie obowiązuje milczenie.
CZYTAJ DALEJ

Zmiany kapłanów 2026 r.

[ TEMATY ]

zmiany kapłanów

Karol Porwich/Niedziela

2026 rok przynosi zmiany personalne wśród duchownych. Przedstawiamy bieżące zmiany księży proboszczów i wikariuszy w poszczególnych diecezjach.

Biskupi w swoich diecezjach kierują poszczególnych księży na nowe parafie.
CZYTAJ DALEJ

180 lat od objawień w La Salette: trudno zaakceptować łzy Maryi

2026-07-23 16:23

[ TEMATY ]

rocznica

objawienia

Adobe Stock

Kościół we Francji przygotowuje się do obchodów 180. rocznicy objawień maryjnych w La Salette. Płacząca Matka Boża wywarła ogromne wrażenie na współczesnych, większe niż objawienia w Lourdes, ale zarazem jest trudniejsza do przyjęcia. Przypomina nam bowiem o cenie naszego Odkupienia - wskazuje francuska historyk Anne Bernet. Maryja objawiła się w La Salette 19 września 1846 r. – podaje Vatican News.

Charakterystyczną cechą tych objawień jest ich dramatyczny, eschatologiczny charakter. Maryja „płacząca na górze” to Matka Boża Bolesna. Przypomina nam, jaką cenę zapłacił jej Syn, a także Ona sama za nasze odkupienie – mówi Anne Bernet w wywiadzie dla tygodnika France Catholique. Podkreśla, że współczesnemu człowiekowi trudno jest przyjąć te łzy. Bo, aby stały się dla niego tym, czym miały być, a więc łzami oczyszczenia, musiałby się nawrócić i ponownie umieścić w centrum Boga, Jego prawo i Krzyż. Tylko w ten sposób można uniknąć nieszczęść, które spadają na świat, a są konsekwencją obalenia krzyża.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję