Reklama

Niedziela Przemyska

Gotowi na wszystko

To hołd dla tych, którzy wykazali się odwagą bycia chrześcijaninem i człowiekiem.

Niedziela przemyska 14/2025, str. I

[ TEMATY ]

Markowa

Stanisław Gęsiorski

Modlitwa nad grobem bł. Rodziny Ulmów w Markowej

Modlitwa nad grobem bł. Rodziny Ulmów w Markowej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie tak dawno, 24 marca obchodziliśmy Narodowy Dzień Pamięci o Polakach ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej. To także kolejna, tym razem 81. rocznica męczeńskiej śmierci bł. Rodziny Ulmów.

Nie ulękli się

W niedzielę 23 marca w Markowej rozpoczęły się uroczystości upamiętniające tych wszystkich, którzy mimo trudnej wojennej rzeczywistości i groźbie śmierci, zdecydowali się przyjąć pod swój dach ukrywających się Żydów. W Markowej takich rodzin jest kilka i to właśnie przy ich mogiłach na miejscowym cmentarzu modlono się, składano wieńce i palono świece.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modlitwę poprowadził proboszcz parafii św. Doroty w Markowej ks. Roman Chowaniec. – Oni się nie ulękli, oni się nie cofnęli, oni byli gotowi na wszystko. Rodzina Ulmów rzeczywiście oddała wszystko, oddała życie. Innym udało się przeżyć i za to chcemy Panu Bogu dzisiaj dziękować, za przykłady rodzin, które pokazały, że: „Nie ma większej miłości nad tę, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” (J 15, 13). Oni tak to pojmowali i tak postępowali – powiedział ks. Chowaniec.

Reklama

Sylwetki upamiętnionych w tym dniu postaci zarysował uczestnikom modlitwy dr Mateusz Szpytma, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej. Wśród Polaków ratujących Żydów w Markowej, obok bł. Rodziny Ulmów, byli także: Michał i Maria Bar razem z dziećmi, Michał i Katarzyna Cwynar, Dorota i Antoni Szylar z dziećmi, Weronika i Jan Przybylak oraz Helena i Jan Cwynar.

Zakorzenieni w słowie Bożym

Po zakończonej modlitwie na cmentarzu dalsza część uroczystości miała miejsce w świątyni, gdzie abp Józef Michalik przewodniczył Mszy św., podczas której poświęcił nowy sztandar Szkoły Podstawowej im. bł. Rodziny Ulmów w Markowej.

Podczas homilii senior archidiecezji przemyskiej wspominał 81. rocznicę zamordowania bł. Rodziny Ulmów. – Oni też tu przychodzili pokrzepić się tym słowem Bożym. I piękno dzisiejszej liturgii także polega na tym, że są to kolejne piękne znaki, że to Słowo, które ich dotknęło, ma także wartość dla nas.

Kaznodzieja zwrócił się w sposób szczególny do uczniów, nauczycieli i dyrekcji szkoły w Markowej, która – jak mówił – miała odwagę przyjąć swoich sąsiadów za drogowskaz. – Niech ten poświęcony sztandar, niech ta obecność dzisiaj szkoły markowskiej w markowskim kościele, przed tymi błogosławionymi Markowianami będzie też jakimś znakiem, że to są wartości, które nie przemijają. A dlaczego? Bo są zakorzenione w słowie Bożym, a dzisiejsze słowo Boże pomaga nam poznać prawdę o człowieku.

Reklama

Arcybiskup Michalik zaznaczył, że uroczystość ta jest dziękczynieniem za postaci, które podczas II wojny światowej wykazały się taką odwagą jak Rodzina Ulmów, która stała się symbolem Polaków ratujących Żydów. – Dzisiaj przychodzimy pochylić się przed tymi ludźmi i razem z nimi podziękować Panu Bogu za moc, którą im dał, właśnie tym męczennikom zamordowanym przez reżim hitlerowski.

Senior archidiecezji przemyskiej zwrócił także uwagę na obchodzone w tych dniach Dzień Życia i Dzień Świętości Życia. Mówił, że życie to dzisiaj walka. – Rozpoznawajmy ludzi bez sumienia, nie popierajmy ich, miejmy odwagę, by nie milczeć na zło, ale popierać dobro i ludzi walczących o życie.

Podczas niedzielnej uroczystości w Markowej wspólnota parafii św. Doroty dziękowała także za zakończenie kolejnego etapu prac remontowych w ich świątyni. Z kolei po południu odbył się Koncert Pieśni Pasyjnych w wykonaniu trzech chórów: Chóru Bazyliki Bożego Ciała w Krakowie, Chóru Łańcuckiej Fary oraz Chóru Raxavia z Rakszawy.

Blaski i cienie

Centralne uroczystości z okazji Narodowego Dnia Pamięci o Polakach ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej odbyły się w Markowej 24 marca. Rozpoczęły się od wspólnej modlitwy na cmentarzu w Jagielle-Niechciałkach, a później uczestników obchodów zaproszono na plac przy Muzeum Polaków ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów. Tam miała miejsce doroczna ceremonia pamięci „Gorejąc wolni”, podczas której dokonano odsłonięcia kolejnych tabliczek z nazwiskami Polaków, którzy z narażeniem życia ratowali Żydów na ziemi podkarpackiej w czasie II wojny.

Reklama

Podczas wydarzenia upamiętnieni zostali: Zofia i Wojciech Serwaczak; Józef, Władysław i Zofia Łańczak; Katarzyna, Magdalena i Aleksander Łańczak; Zofia Koniosna; Magdalena Bednarczyk; Franciszka, Piotr, Kazimierz Kapłon oraz Antoni Bytnar. W uroczystości, wśród licznych gości, uczestniczył także abp Adam Szal. W trakcie wystąpienia metropolita przemyski zachęcał, aby każdego dnia pamiętać o historii naszej ojczyzny, ale też o tożsamości nas samych jako Polaków i ludzi wierzących. – Rodzina Ulmów i wszyscy ci bohaterowie, którzy tutaj są wypisani, stają przed nami, aby uświadamiać nam naszą historię, która związana jest z blaskami i cieniami. Ważne jest jednak to, byśmy nie dali sobie wmówić, że historia Polski to pasmo niepowodzeń. Ci bohaterowie nie bali się zaryzykować lub poświęcić swojego życia, by pokazać, że są wierni krzyżowi i swojemu powołaniu – dodał abp Szal.

Symboliczne miejsce

List do uczestników uroczystości skierował prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda, w którym podkreślił, że Markowa jest miejscem symbolicznym. „Właśnie tutaj, 81 lat temu za ukrywanie Żydów zamordowani zostali Józef i Wiktoria Ulmowie wraz z siedmiorgiem dzieci, z których najmłodsze, jeszcze nienarodzone, zginęło pod sercem matki” – napisał prezydent. „Z tego miejsca płynie wezwanie do odkrywania i przypominania podobnych historii rodaków z innych miejscowości i regionów” – dodał.

Podczas uroczystości przy markowskim muzeum odczytano Apel Pamięci, a tych, którzy wykazali się odwagą wobec niemieckiego reżimu i przyjęli do swoich domów przedstawicieli wyznania mojżeszowego, uczczono poprzez oddanie salwy honorowej oraz złożenie symbolicznych wiązanek kwiatów i zapalonych świec.

Narodowy Dzień Pamięci o Polakach ratujących Żydów podczas okupacji niemieckiej jest ściśle związany z dniem męczeńskiej śmierci bł. Rodziny Ulmów, której członków zamordowano 24 marca 1944 r. Razem z nimi zabito też ukrywanych w domu Żydów: Gołdę Grünfeld, Leę Didner z córeczką oraz Saula Goldmana i jego czterech synów. Przy okazji tych wydarzeń po raz drugi zorganizowano Dni Dziedzictwa bł. Rodziny Ulmów.

2025-04-01 17:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Samarytanie z Markowej” - kalendarz Województwa Podkarpackiego na 2024 rok

[ TEMATY ]

kalendarz

Markowa

podkarpackie

Ulmowie

Ze zbiorów krewnych rodziny Ulmów

Reprodukcje deskali, czyli obrazów namalowanych na deskach, przedstawiających fotografie autorstwa bł. Józefa Ulmy znalazły się w oficjalnym kalendarzu samorządu województwa podkarpackiego na 2024 rok „Samarytanie z Markowej”. Publikacja powstała we współpracy z artystą Arkadiuszem Andrejkowem.

Na kartach kalendarza znalazły się reprodukcje deskali stworzonych na potrzeby kalendarza, które są odtworzeniem fotografii autorstwa Józefa Ulmy. Większość z nich przedstawia członków jego rodziny w różnych, codziennych sytuacjach.
CZYTAJ DALEJ

Ks. prałat Henryk Jagodziński nuncjuszem apostolskim w Ghanie

[ TEMATY ]

nominacja

dyplomacja

diecezja kielecka

kolegium.opoka.org

Ks. prałat dr Henryk Jagodziński – prezbiter diecezji kieleckiej, pochodzący z parafii w Małogoszczu, został mianowany przez Ojca Świętego Franciszka, nuncjuszem apostolskim w Ghanie i arcybiskupem tytularnym Limosano. Komunikat Stolicy Apostolskiej ogłoszono 3 maja 2020 r.

Ks. Henryk Mieczysław Jagodziński urodził się 1 stycznia 1969 roku w Małogoszczu k. Kielc. Święcenia prezbiteratu przyjął 3 czerwca 1995 roku z rąk bp. Kazimierza Ryczana. Po dwuletniej pracy jako wikariusz w Busku – Zdroju, od 1997 r. przebywał w Rzymie, gdzie studiował prawo kanoniczne na uniwersytecie Santa Croce, zakończone doktoratem oraz w Szkole Dyplomacji Watykańskiej. Jest doktorem prawa kanonicznego.
CZYTAJ DALEJ

Ewakuacja pociągu w Łódzkiem. Maszynista zauważył duży ubytek w torach

2026-01-06 21:02

OSP Będzelin

Ewakuacja pociągu

Ewakuacja pociągu

Przyczyna braku szyny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) będzie znana po przeprowadzeniu ekspertyzy technicznej - przekazała PAP we wtorek Katarzyna Michalska z PKP PLK. Według służb, uszkodzenie nie pojawiło się w wyniku ingerencji osób trzecich.

We wtorek około godz. 12 maszynista pociągu relacji Lublin Główny - Szczecin Główny na torach w miejscowości Będzelin (pow. łódzki wschodni) zauważył brak szyny o długości 112 cm. Po doraźnym naprawieniu ubytku pociąg ruszył w dalszą drogę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję