Reklama

Niedziela Sandomierska

Sandomierz

Uczy i wychowuje

Szkoła Rycerstwa Ziemi Sandomierskiej otrzymała imię 1000-lecia koronacji Bolesława Chrobrego.

Niedziela sandomierska 20/2025, str. III

[ TEMATY ]

Sandomierz

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Poświęcenia pomieszczeń dokonał bp Krzysztof Nitkiewicz

Poświęcenia pomieszczeń dokonał bp Krzysztof Nitkiewicz

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W uroczystości uczestniczył biskupsandomierski Krzysztof Nitkiewicz, Paweł Niedźwiedź, burmistrz miasta oraz zaproszeni goście. Wydarzenie rozpoczął kasztelan Karol Bury od przedstawienia krótkiej historii powstania chorągwi sandomierskiej.

Biskup Nitkiewicz podkreślił, że rycerstwo jest nie tylko dumą miasta, ale również miejscem wychowania młodzieży w duchu tradycji oraz wartości narodowych i chrześcijańskich.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Sandomierskie rycerstwo jednoczy i wychowuje z pożytkiem dla nas wszystkich – powiedział biskup, poświęcając następnie pomieszczenia szkoły.

Radość z działalności rycerstwa wyraził burmistrz Sandomierza, życząc pomyślnego rozwoju i dalszych sukcesów. Jak powiedział kasztelan Karol Bury, sandomierskie rycerstwo zrzesza 80 osób. Uczestniczą one w rekonstrukcjach historycznych w całym kraju. Nadanie imienia szkole rycerskiej jest jednym z wydarzeń, mających uczcić tysiąclecie koronacji Bolesława Chrobrego.

– Dzisiejsze wydarzenie, jest jednym z trzech, przez które planujemy upamiętnić koronację Bolesława Chrobrego. Pierwszym było przygotowanie inscenizacji koronacji na Rynku Starego Miasta. Dziś przeżywane nadanie imienia szkole jest drugim etapem, które ma być pomnikiem, że nasze miasto godnie uczciło ten rok. Trzecim wydarzeniem będzie otwarcie ekspozycji wakacyjnej poświęconej temu wiekopomnemu wydarzeniu. Szkoła w której się znajdujemy, jest bazą szkoleniową naszego rycerstwa. Działają w niej sekcje: musztry, szermierki historycznej, tańca dworskiego oraz sekcja muzyki. Prowadzimy tu zajęcia specjalistyczne, ale też ogólnorozwojowe, sportowe, bo bardzo nam zależy, aby nasi rycerze byli osobami sprawnymi fizycznie – mówił kasztelan.

2025-05-13 14:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłośnik historii

Niedziela sandomierska 22/2024, str. V

[ TEMATY ]

Sandomierz

Wojciech Dumin

Uczestnicy spotkania w bibliotece

Uczestnicy spotkania w bibliotece

Pragnę opowiedzieć państwu o działalności kolekcjonerskiej ks. Jana Wiśniewskiego i tej części jego zbioru, który obejmował dokumenty historyczne, autografy i rękopisy – powiedziała dr Urszula Stępień.

W ramach obchodów XXI Tygodnia Bibliotek, Miejska Biblioteka Publiczna w Sandomierzu zorganizowała wyjątkowe spotkanie. Doktor Urszula Stępień, kustosz Muzeum Diecezjalnego w Sandomierzu, wygłosiła wykład poświęcony ks. Janowi Wiśniewskiemu, skupiając się na jego roli jako bibliofila i kolekcjonera. Wykład pt. „Ksiądz Jan Wiśniewski jako bibliofil” przyciągnął wielu miłośników historii i książek, pragnących lepiej zrozumieć wkład tego duchownego w ochronę polskiego dziedzictwa kulturalnego. Doktor Stępień szczegółowo opisała jego pasję do zbierania dokumentów historycznych, autografów i rękopisów, które obecnie znajdują się w Bibliotece Diecezjalnej w Sandomierzu. – Pragnę opowiedzieć państwu o działalności kolekcjonerskiej ks. Jana Wiśniewskiego i tej części jego zbioru, który obejmował dokumenty historyczne, autografy i rękopisy, przechowywane obecnie w Bibliotece Diecezjalnej w Sandomierzu. Jest to zbiór bardzo okazały, związany z dziejami ojczystymi i wybitnymi postaciami – mówiła dr Stępień, podkreślając, jak ważne są te zbiory dla polskiego dziedzictwa kulturalnego. Ksiądz Jan Wiśniewski nie tylko gromadził pamiątki, ale też aktywnie uczestniczył w życiu naukowym i społecznym, co zaowocowało powstaniem licznych szkół, towarzystw i stowarzyszeń. Jego zbiory nie ograniczały się jedynie do książek – składały się także z licznych cennych dokumentów i rękopisów, które ratował przed zapomnieniem.
CZYTAJ DALEJ

Błogosławiona augustianka

Nauczyła się czytać i pisać, dopiero gdy wstąpiła do klasztoru. Była mistyczką, otrzymała dar łez i ekstaz. Upominała papieża Aleksandra VI.

Giovanna Negroni, znana wszystkim jako Nina, pochodziła z bardzo biednej, wieśniaczej rodziny Zanina i Giacominy Negroni. W Żywotach świętych z 1937 r. czytamy: „Rodzice jej, ludzie pobożni i cnotliwi, byli tak ubodzy, że nie mogli Weroniki posyłać do szkoły, tak że nie nauczyła się czytać ani pisać. Nie przeszkadzało jej to jednak nauczyć się od rodziców cnotliwości i gorącej miłości Pana Boga”. Nina zapragnęła życia zakonnego. W wieku 18 lat zapukała do drzwi surowego mediolańskiego klasztoru Sióstr Augustianek św. Marty, ale jej nie przyjęto. Giovanna Negroni nie zrezygnowała jednak ze swoich marzeń. W 1466 r., już jako 22-letnia dziewczyna, wstąpiła do klasztoru, gdzie pozostała do śmierci. Po przyjęciu otrzymała imię Weronika i powierzono jej najprostsze zadania. Opiekowała się portiernią, ogrodem i kurnikiem. Dla Weroniki najważniejsze były sprawy Boże i zjednoczenie się z Oblubieńcem. Dużo się modliła, podejmowała posty i pokutę. Została mistyczką. W kontemplacji osiągnęła taki stopień zaawansowania, że otrzymała dar łez, a nawet ekstaz. Otrzymała również dar proroctwa i czytania w ludzkich sercach. Bardzo intensywnie odczuwała swój stan jako grzeszny. Często rozważała Mękę Pańską. Gdy ze względu na jej słabe zdrowie proszono ją, by się oszczędzała, mówiła: „Chcę pracować, póki mam czas”. Ilekroć rozmyślała nad życiem Chrystusa i Jego cierpieniami, otrzymywała mistyczne wizje. Dopiero w klasztorze nauczyła się czytać i pisać. „Przez modlitwę i rozmyślanie rosła w niej znajomość rzeczy Boskich i w cnotach wielkie czyniła postępy” – czytamy w Żywotach świętych.
CZYTAJ DALEJ

Krzyże w szkole w Kielnie były ściagane już wcześniej. Nowe fakty

2026-01-13 21:39

[ TEMATY ]

krzyż

Adobe Stock

W jednej ze szkół podstawowych w Kielnie doszło do serii zdarzeń, które poruszyły lokalną wspólnotę wierzących. Uczniowie, pragnący obecności krzyża w swojej sali lekcyjnej, napotkali na zdecydowany opór ze strony jednej z nauczycielek. Historia ta, choć bolesna, staje się pytaniem o granice szacunku dla sacrum w przestrzeni publicznej.

Z relacji rodziców wynika, że obecność krzyża w sali lekcyjnej klasy 7a była dla uczniów sprawą fundamentalną. Już na początku września dzieci zauważyły, że tradycyjny, drewniany krzyż, który wisiał obok godła państwowego, zniknął. Uczniowie nie pozostali bierni – dzięki uprzejmości szkolnej woźnej pozyskali inny poświęcony krzyż i przywrócili go na należne mu miejsce.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję