Reklama

Leon XIV

Czytamy Leona XIV: Pierwsze słowa Leona XIV do pielgrzymów z Polski

Obraz pól, zasianych ziarnem , harmonijnie wpisuje się w krajobraz waszej pięknej , ojczystej ziemi. Pozwólcie, by także ziarno słowa Bożego mogło w was zakiełkować i wydać obfity plon.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Serdecznie pozdrawiam pielgrzymów polskich. Obraz pól, zasianych ziarnem, harmonijnie wpisuje się w krajobraz waszej pięknej, ojczystej ziemi. Pozwólcie, by także ziarno Słowa Bożego mogło w was zakiełkować i wydać obfity plon. Słuchajcie tego Słowa z uwagą, by móc dokonywać mądrych wyborów w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym. Z serca wam błogosławię.

Pierwsze słowa Leona XIV do pielgrzymów z Polski, audiencja generalna, 21 maja 2025 r.

Jak wiecie, przybyłem tu zaledwie 2 lata temu, kiedy umiłowany papież Franciszek mianował mnie prefektem Dykasterii ds. Biskupów. Wówczas opuściłem diecezję Chiclayo w Peru i przyjechałem tu do pracy. Co za zmiana! A teraz... Cóż mogę powiedzieć? Tylko to, co Szymon Piotr powiedział Jezusowi nad Jeziorem Tyberiadzkim: „Panie, Ty wszystko wiesz, Ty wiesz, że Cię kocham” (J 21, 17). Papieże przemijają, kuria pozostaje. Dotyczy to każdego Kościoła partykularnego, również kurii biskupich. I odnosi się także do Kurii biskupa Rzymu. Kuria to instytucja, która strzeże i przekazuje pamięć historyczną Kościoła, pamięć posługi jego biskupów. To bardzo ważne. Pamięć jest bowiem elementem zasadniczym dla żyjącego organizmu. Nie odnosi się jedynie do przeszłości, lecz żywi teraźniejszość i ukierunkowuje na przyszłość. Bez pamięci droga się gubi, zanika sens wędrówki. (...)

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Doświadczenie misji jest częścią mojego życia, i to nie tylko jako osoby ochrzczonej, jak dla nas wszystkich, chrześcijan, ale dlatego, że jako zakonnik, augustianin, byłem misjonarzem w Peru. To właśnie pośród ludu peruwiańskiego dojrzewało moje powołanie pasterskie. Następnie powołanie do służby Kościołowi tutaj, w Kurii Rzymskiej, było nową misją, którą dzieliłem z wami przez te 2 lata. I nadal ją podejmuję oraz będę podejmował, dopóki Bóg zechce, w tej posłudze, która została mi powierzona (...). Jeśli zatem wszyscy mamy współpracować w wielkiej sprawie jedności i miłości, starajmy się czynić to przede wszystkim przez nasze codzienne postawy, począwszy od środowiska pracy. Każdy może być budowniczym jedności dzięki swojemu nastawieniu wobec współpracowników – przezwyciężając nieuniknione nieporozumienia z cierpliwością i pokorą, potrafiąc wczuć się w sytuację drugiego, unikając uprzedzeń, a także z odpowiednią dawką poczucia humoru, jak uczył nas papież Franciszek.

Przemówienie do pracowników Kurii Rzymskiej i Watykanu, 24 maja 2025 r.

Kościół rzymski jest spadkobiercą wielkiej historii, zakorzenionej w świadectwie Piotra, Pawła i niezliczonych męczenników. Posiada wyjątkową misję, dobrze wyrażoną w napisie na fasadzie tej katedry: być Mater omnium Ecclesiarum, Matką wszystkich Kościołów (...). W tym kontekście myślę tu o wymagającej drodze, jaką w ostatnich latach przemierza diecezja rzymska (...). Jest to droga trudna, wciąż trwająca, która stara się ogarnąć rzeczywistość bardzo bogatą, ale też bardzo złożoną (...). Ze swojej strony wyrażam pragnienie i zobowiązanie, aby wejść na ten tak rozległy „plac budowy”, słuchając wszystkich, na ile to możliwe, aby uczyć się, rozumieć i wspólnie podejmować decyzje (...). Proszę was o pomoc w tym wspólnym wysiłku modlitwy i miłości.

Homilia podczas Mszy św. w Bazylice św. Jana na Lateranie, 25 maja 2025 r.

2025-05-27 14:43

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czytamy Leona XIV

Kto odrzuca miłosierdzie Boże, pozostaje niezdolny do miłosierdzia wobec bliźniego. Kto nie przyjmuje pokoju jako daru, nie będzie umiał obdarzać pokojem.

Nasze życie wypełniają niezliczone wydarzenia, pełne różnych niuansów i doświadczeń. (...) Żyjemy w ciągłym zabieganiu, koncentrujemy się na osiąganiu wyników, udaje się nam osiągnąć nawet wysokie, prestiżowe cele. Z drugiej strony pozostajemy w zawieszeniu, niepewności, czekając na sukcesy i uznanie, które się opóźniają lub w ogóle nie nadchodzą. Krótko mówiąc, doświadczamy paradoksalnej sytuacji: chcielibyśmy być szczęśliwi, ale bardzo trudno nam nimi być nieustannie i bez cienia wątpliwości. Musimy pogodzić się z naszymi ograniczeniami, a jednocześnie z nieodpartą potrzebą usiłowania ich przezwyciężenia. W głębi duszy czujemy, że zawsze czegoś nam brakuje. Rzeczywiście, nie zostaliśmy stworzeni dla braku, lecz dla pełni, aby cieszyć się życiem, i to życiem w obfitości, zgodnie ze słowami Jezusa z Ewangelii wg św. Jana (por. 10, 10). (...) Zmartwychwstały Jezus jest źródłem, które zaspokaja naszą posuchę, nieskończone pragnienie pełni, które Duch Święty tchnie w nasze serca. (...) Bez Jego miłości podróż całego życia stałaby się błądzeniem bez celu, tragicznym błędem prowadzącym donikąd.
CZYTAJ DALEJ

Kraków: Nazwał św. Jana Pawła II m.in. "bestią". Został skazany za obrazę uczuć religijnych!

2026-05-28 19:15

[ TEMATY ]

Kraków

św. Jan Paweł II

Agata Kowalska

Św. Jan Paweł II

Św. Jan Paweł II

Zgodnie z wyrokiem Sądu Rejonowego w Krakowie z 15 maja br. Franciszek Vetulani skazany został za obrazę uczuć religijnych i znieważanie Papieża Polaka. Archidiecezja krakowska publikuje komunikat dotyczący mężczyzny, który został skazany za obrazę uczuć religijnych poprzez „publiczne znieważenie (...) osoby Świętego Jana Pawła II”.

We wpisie, Franciszek Vetulani nazwał świętego m.in. "bestią", "najpodlejszym Polakiem", "kanalią" i "ojcem piekła kobiet", na dodatek jego kult określił "patologicznym".
CZYTAJ DALEJ

Tragiczny wypadek na A1. Nie żyje prof. Marcin Kozakiewicz, wybitny łódzki chirurg

2026-05-29 15:59

[ TEMATY ]

śmierć

Uniwersytet Medyczny w Łodzi

Środowisko medyczne oraz akademickie pogrążyło się w głębokim żalu. W następstwie dramatycznego wypadku drogowego, do którego doszło na autostradzie A1, odszedł prof. dr hab. n. med. Marcin Kozakiewicz — ceniony lekarz, naukowiec i kierownik Kliniki Chirurgii Szczękowo-Twarzowej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Do tragicznego zdarzenia doszło w nocy z soboty na niedzielę (24 maja 2026 roku) na odcinku autostrady A1 w kierunku Gdańska, w rejonie Tuszyna. Jak wynika z informacji przekazanych przez TVP3 Łódź, bezpośrednią przyczyną katastrofy było skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie jednego z kierowców, który wjechał na trasę szybkiego ruchu pod prąd.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję