Reklama

Niedziela Małopolska

Świadectwo duchowej drogi

„Z wdzięcznością i nutą nostalgii patrzymy na chwile z życia naszego świętego rodaka zatrzymane w kadrze…” – napisał metropolita krakowski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wystawę Prawdziwe Powołanie. Kardynał Karol Wojtyła w obiektywie Wojciecha Łaskiego i reporterów agencji AFP i AP, prezentowaną w Muzeum Archidiecezjalnym Kardynała Karola Wojtyły w Krakowie, otworzył dyrektor placówki, ks. Jacek Kurzydło.

Posługa

Jak podkreślają autorzy towarzyszącego wystawie katalogu, twórca prezentowanych zdjęć, Wojciech Łaski: „...należy do grupy najważniejszych fotoreporterów XX wieku. Jego twórczość, obejmująca niemal sześć dekad pracy reporterskiej, to nie tylko imponujący dorobek artystyczny, ale przede wszystkim unikalne świadectwo historii Europy i świata...”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wprowadzając w tematykę wystawy, ks. Jacek Kurzydło zacytował słowa Jana Pawła II: „Podobnie jak kapłan, lekarz czy wychowawca, również dziennikarz musi mieć pewien charyzmat, dzięki któremu będzie dobrym i zdolnym dziennikarzem, spełniającym umiejętnie i należycie swoje święte zadania”. Kapłan podkreślił wytrwałą posługę Wojciecha Łaskiego w dokumentowaniu życia polskiego papieża. – Zgromadzone na ekspozycji fotografie ukazują nam codzienną misję Karola Wojtyły jako pasterza archidiecezji krakowskiej oraz później pasterza Kościoła powszechnego na tronie papieskim – zaznaczył dyrektor muzeum. Stwierdził, że na zdjęciach można zauważyć autentyzm Jana Pawła II głoszącego Dobrą Nowinę.

Reklama

Wystawa została zorganizowana pod patronatem metropolity krakowskiego, który napisał m.in.: „Z wdzięcznością i nutą nostalgii patrzymy na chwile z życia naszego świętego rodaka zatrzymane w kadrze przez pana Wojciecha Łaskiego, a teraz udostępnione szerszemu gronu odbiorców...”.

Podróż w czasie

O powstawaniu ekspozycji opowiedziała jej kuratorka, Henryka Milczanowska, która przyznała, że wybór 60 zdjęć, spośród 40 tys. z motywami Jana Pawła II, był wyzwaniem. Z kolei autor prezentowanych fotografii, zapytany o historię przyjaźni z kard. Karolem Wojtyłą – papieżem Janem Pawłem II, podkreślił: – Karola Wojtyłę wspominam zawsze jako takiego ciepłego pasterza, z którym się wspaniale współpracowało. Zaznaczył, że polskiego papieża fotografowało mnóstwo ludzi, w tym obecny na wernisażu Adam Bujak, nazywany papieskim fotografem. A nawiązując do prezentowanych zdjęć, Wojciech Łaski wyznał, że …ich nie zna, co tłumaczył sposobem, w jaki się kiedyś robiło zdjęcia i w szybkim tempie przekazywało do agencji.

We wspomnianym katalogu dyrektor Agencji Fotograficznej East News Ewa Burdyńska-Michna napisała m.in.: „Prezentowane fotografie są świadectwem duchowej drogi i historycznej przemiany – od skromnego arcybiskupa Krakowa poprzez człowieka Kościoła w dialogu z wiernymi i światem, aż po moment, gdy z balkonu bazyliki św. Piotra pozdrowił tłumy…”.

Myślę, że warto osobiście przeżyć tę podróż, zatrzymując się przed kolejnymi fotografiami. Dla tych, którzy uwiecznione chwile pamiętają, to będzie czas wspomnień, wzruszeń, refleksji... Dla młodszych – okazja, aby zobaczyć Jana Pawła II jako człowieka, który był zawsze blisko ludzi. Wystawa potrwa do 24 sierpnia. Można ją zwiedzać w godzinach otwarcia Muzeum Archidiecezjalnego (przy ul. Kanoniczej 19-21).

2025-06-30 18:56

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kard. Dziwisz: Życie Jana Pawła II oraz jego długi pontyfikat naznaczone były cierpieniem

- Temat tegorocznego Dnia Papieskiego jest niezwykle aktualny - tłumaczy w rozmowie z KAI kard. Stanisław Dziwisz, jeden z najbliższych współpracowników Jana Pawła II. Dodaje, że „starość, cierpienie i w końcu śmierć wpisane są w nasz los, stanowią część historii każdego człowieka (…) a uciekanie od tej rzeczywistości, „odmładzanie się” za wszelką cenę nie jest dobrym wyborem, bo prowadzi donikąd. Wiele miejsca poświęca drodze cierpienia, jaką w swym życiu przeszedł Karol Wojtyła i w pełnych dramatyzmu słowach wspomina zamach oraz ostatnie chwile Papieża

KAI: Obchodzony w najbliższą niedzielę Dzień Papieski przebiegać będzie pod hasłem „Św. Jan Paweł II. Ewangelia starości i cierpienia”. Wydaje się, że życie Jana Pawła II oraz jego długi pontyfikat naznaczone były cierpieniem. Ksiądz Kardynał jako osobisty sekretarz towarzyszył mu na co dzień...
CZYTAJ DALEJ

O. Marcin Ciechanowski: szkaplerz jest szatą, która chroni człowieka przed złem tego świata

2026-07-15 19:40

[ TEMATY ]

szkaplerz

o. Marcin Ciechanowski

Karol Porwich/Niedziela

O. Marcin Ciechanowski

O. Marcin Ciechanowski

- Szkaplerz karmelitański to brązowe wełniane sukno. W tym z pozoru ciemnym kawałku materiału pulsuje głęboka teologia – można przeczytać w najnowszej książce Paulina, o. Marcina Ciechanowskiego pt. „Nieskalana Szata na brudne życie”, która swoją premierę będzie miała 16 lipca.

Publikacja o enigmatycznym i prowokującym tytule ukazuje historyczny, symboliczny i duchowy wymiar szkaplerza karmelitańskiego. Została wydana z okazji jubileuszu 775-lecia objawienia szkaplerza. Autor wyjaśnia, jak przyjęcie tego sakramentalium staje się znakiem macierzyńskiej opieki Maryi oraz przypomina, że Bóg pragnie towarzyszyć człowiekowi w każdym momencie życia.
CZYTAJ DALEJ

Krew, o której zapominamy w środku lata

2026-07-17 14:33

[ TEMATY ]

Milena Kindziuk

Red

Jest druga połowa lipca, marzymy o urlopie, odpoczynku, chwili wytchnienia. I pewnie niewielu z nas pamięta, że mijają właśnie dni miesiąca poświęconego Najdroższej Krwi Chrystusa. Paradoksalnie, właśnie w okresie wakacji, gdy może łatwiej zapomnieć o Panu Bogu, Kościół podsuwa nam coś, co powinno nas zatrzymać.

Brzmi to niemal jak sprzeczność: ten leniwy, słoneczny czas, kiedy najchętniej odkładamy wszystko na później, skrywa w sobie jedną z najgłębszych i zarazem chyba najbardziej zapomnianych tajemnic wiary. A przecież do czasów reformy liturgicznej podjętej po Soborze Watykańskim II istniała osobna uroczystość Najdroższej Krwi Chrystusa (przypadała 1 lipca). Ustanowił ją papież Pius IX w 1849 roku, a Pius X w 1914 roku podniósł ją do rangi osobnego święta. Wraz z upływem czasu jednak, to święto niejako „wtopiło” się w Boże Ciało (Uroczystość Naświętszego Ciała i Krwi Chrystusa) i zniknęło z kalendarza jako odrębne. W sumie, szkoda, bo w zdecydowanej większości przestajemy pamiętać chociażby o tym, że w lipcu odmawia się litanię do Najdroższej Krwi Chrystusa. A pamiętam, jak Marianna Popiełuszko opowiadała mi, że przez cały lipiec codziennie na kolanach modliła się w domu słowami tej litanii razem z mężem i z dziećmi. Być może dlatego ks. Jerzy miał do niej później szczególne upodobanie. Znamienne, że w ostatnim lipcu swego życia w 1984 roku zaczął ją usilnie propagować wśród swoich dawnych studentów, jak opowiadał mi jeden z nich, Wojciech Bąkowski (lekarz, który zmarł około miesiąc temu).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję