Reklama

Niedziela Wrocławska

Zagłosowali na tak

Zakończył się kolejny etap synodu diecezjalnego.

Niedziela wrocławska 27/2025, str. I

[ TEMATY ]

synod diecezjalny

Magdalena Lewandowska/Niedziela

Spotkanie rozpoczęło się od nieszporów w kaplicy seminarium duchownego

Spotkanie rozpoczęło się od nieszporów w kaplicy seminarium duchownego

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wigilię wspomnienia św. Jana Chrzciciela, patrona archidiecezji wrocławskiej, członkowie komisji synodalnych komunia, formacja i misja głosowali nad przyjęciem dokumentu Instrumentum laboris. To główny dokument roboczy II Synodu Archidiecezji Wrocławskiej, nad którym przez kilka ostatnich miesięcy pracowały komisje i zespoły synodalne. Instrumentum laboris zostało przyjęte zdecydowaną większością głosów i trafiło do dalszego procedowania do komisji głównej, prawnej i teologicznej, a jesienią stanie się podstawą obrad plenarnych synodu.

– Bardzo dziękujemy za czas długiej i wytężonej pracy. Wiele nas kosztowała, ale jestem przekonany, że przyniesie dobre owoce. Przez te miesiące pięknie było widać jedność w różnorodności i współodpowiedzialność świeckich, duchownych i konsekrowanych za Kościół wrocławski – mówił podczas spotkania w seminarium duchownym bp Jacek Kiciński.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

– Dwa lata temu mieliśmy tylko trzy słowa: komunia, formacja i misja. Myśl, że chodzi o nawrócenie i odnowę, hasło „Uczyńcie wszystko, co powie wam Syn” i pomysł, by wspólnie się modlić i czytać Apokalipsę św. Jana. Rok temu mieliśmy już syntezę synodalną i mniej więcej pięć kartek – po jednej dla każdej komisji. A dzisiaj tych kartek jest około 120, mamy Instrumentum laboris dla obrad plenarnych – mówił do członków komisji synodalnych bp Maciej Małyga. – Spełniła się zasada cyrkulacji dokumentów, które przez dwa lata krążyły na linii parafia – dekanat – komisja – dekanat – parafia – konsultacje – komisja główna – zespoły robocze. To pokazuje, że jest to nasze wspólne dzieło. Synod nie ma twarzy jednej, dwóch czy trzech osób, ale każdy zaangażowany jest na swój sposób twarzą synodu, jest ważny i niezastąpiony – podkreślał bp Maciej.

24 czerwca komisja główna przekazała abp. Józefowi Kupnemu cały dokument roboczy. – To trzeci synod, w którym uczestniczę. Wyróżnia go niezwykłe zaangażowanie i udana próba, by najdalsze parafie także mogły wyrazić swój głos, żeby ludzie mieli poczucie wysłuchania. To wielki skarb – mówił abp Kupny. Podkreślał, że przed archidiecezją jeszcze długa droga do efektu końcowego, ale wiele już udało się zrobić. – Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie, czy nasze normy będą aktualne przez pół roku od wprowadzenia, czy wytyczymy kierunek obowiązujący na długie lata. Rzeczywistość zmienia się szybko i musimy wyznaczyć odpowiedni trwały kierunek, potrzeba nam myślenia przyszłościowego. Główny dokument końcowy musi być mocnym fundamentem, na którym będziemy budować wspólnotę Kościoła wrocławskiego – zaznaczał metropolita.

2025-06-30 18:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Chcemy wrócić do relacji

Niedziela łódzka 20/2024, str. I

[ TEMATY ]

synod diecezjalny

Krzysztof Król

Ks. prof. dr hab. Andrzej Draguła

Ks. prof. dr hab. Andrzej Draguła

Jeśli ktoś uważa, że synodalność to przede wszystkim kwestia tego, kto będzie miał dostęp do konta parafialnego, to znaczy, że nie rozumie, czym jest wspólnota Kościoła – powiedział ks. prof. dr hab. Andrzej Draguła, teolog i pastoralista.

Kl. Michał Wodzicki: Od kilku lat wiele słyszymy o nawróceniu synodalnym, o potrzebie wzajemnego słuchania wszystkich stanów Kościoła. Czy synod trafił na dobre pod nasze strzechy? Ks. prof. dr hab. Andrzej Draguła: Myślę, że wciąż jeszcze nie. I to z wielu powodów. Skojarzenie z niemiecką Drogą Synodalną wcale nam nie pomaga. Wiemy dobrze, że wobec niemieckiego pomysłu pojawiają się głosy krytyczne w samym Watykanie. Jak jedno odróżnić od drugiego? Ludzie się gubią w niezrozumiałych różnicach. Po wtóre, w Kościele dominuje myślenie zakorzenione w tradycji. Zapominamy o tym, że Kościół miał bardzo różne historyczne formy: wspólnota charyzmatyczna, Kościół monarchiczny, communio itd. Gdy spojrzymy na Kościół w perspektywie historycznej, uświadomimy sobie, że zmieniał się bardziej niż nam się wydaje. Każda muzyka dawna była kiedyś awangardą, a każda tradycja – nowinką. To, co w Kościele stare, też kiedyś było nowe. Taka jest ziemska natura Kościoła. Jest zmienny.
CZYTAJ DALEJ

„Znak Jonasza” w Ewangelii oznacza przede wszystkim osobę proroka

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pl.wikipedia.org

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré

Jonasz głosi w Niniwie, grafika Gustawa Doré
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
CZYTAJ DALEJ

Abp Wacław Depo: Bóg nie chce z nas mieć niewolników, ale synów i dzieci Boga

2026-02-25 16:01

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Dworzec PKP

ks. Łukasz Romańczuk

Abp Wacław Depo w kaplicy pw. sw. Katarzyny Aleksandryjskiej na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu

Abp Wacław Depo w kaplicy pw. sw. Katarzyny Aleksandryjskiej na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu

W kaplicy na Dworcu Głównym PKP we Wrocławiu Eucharystii przewodniczył abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski przyjechał z wizytą zobaczyć wrocławską kaplicę dworcową pomodlić się z wiernymi, którzy przybywają do tego miejsca na modlitwę a także zdobyć doświadczenie do przygotowania nowej kaplicy na dworcu PKP z Częstochowie.

Monika Książek
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję