Reklama

Kościół

Nicea: sobór nieprzedawniony

Czym są i po co przeprowadza się sobory Kościoła katolickiego? Czy sobór w Nicei sprzed 1,7 tys. lat jest dziś jeszcze aktualny?

Niedziela Ogólnopolska 29/2025, str. 26-27

[ TEMATY ]

Nicea

sobór nieprzedawniony

pl.wikipedia.org

Sobór nicejski. Ikona Michaela Damaskenosa z XVI wieku,

Sobór nicejski. Ikona Michaela Damaskenosa z XVI wieku,

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mylą się ci, którzy pragną widzieć obchody 1700. rocznicy soboru w Nicei jako wydarzenie tylko historyczne. Sobory są bardzo ważnymi wydarzeniami, które dokonują precyzacji rozumienia wiary i przyczyniają się do rozwoju chrześcijańskiej doktryny.

Sobory

Nicea zapoczątkowała praktykę kolegialnego autorytetu doktrynalnego, który trwa w Kościele. Ustanowiła normę, że w obliczu poważnych kontrowersji Kościół zwraca się do soborów powszechnych w celu rozeznania wątpliwości w wierze, zawsze w jedności z papieżem. Ta struktura trwała przez dwadzieścia jeden soborów powszechnych aż do Soboru Watykańskiego II w XX wieku. Każdy sobór jest rozumiany jako wydarzenie Ducha Świętego, który prowadzi Kościół do definiowania prawdy i stanowienia prawa dla jego dobra. Nicea stała się „punktem zwrotnym”, w którym Kościół uczynił z soboru ekumenicznego jakby latarnię i punkt odniesienia dla komunii i autorytetu w Kościele. Ukształtowało to katolicką eklezjologię w temacie kolegialności biskupów, którzy rozproszeni po całym świecie dzielą wspólną odpowiedzialność za wiarę całego Kościoła. W ten sposób stają się bezpośrednimi spadkobiercami ducha Nicei.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kontekst wydarzenia

Reklama

Chrześcijaństwo istniało już prawie 300 lat, gdy po okresie prześladowań, które zrodziły tysiące męczenników, mogło odetchnąć pokojem społecznym. Nowy cesarz, Konstantyn, próbował zjednoczyć wszystkie swoje ziemie i w tym procesie dostrzegł ważną rolę wiary chrześcijańskiej i Kościoła. Jego edykt mediolański z 313 r. uczynił chrześcijaństwo legalną religią w Imperium Romanum i zakończył okres licznych represji ze strony państwa. Zapewne wielu uczestników soboru było tego świadkami, lecz nie brakowało wśród obecnych tam biskupów także takich, którzy nosili na sobie stygmaty tortur z tamtego czasu. Może dlatego cesarz Konstantyn był postrzegany przez wielu chrześcijan jako wybawca. Do dziś Kościół prawosławny czci go jako świętego.

Cesarz zaplanował na rok 325 wielkie obchody 20-lecia swego panowania, których elementem miał być synod; zaprosił na niego delegacje biskupów z całego imperium. Instytucja synodu była w Kościele znana i powszechnie stosowana od połowy II wieku. Były to jednak tylko synody lokalne. Teraz cesarzowi chodziło o takie zebranie biskupów, które pozwoliłoby podjąć decyzje obowiązujące w całym Kościele.

Cesarz, gdy obejmował władzę nad wschodnią częścią imperium, miał świadomość konfliktów targających Kościołem głównie właśnie w tej części państwa. Były to schizmy donacjańska w Afryce Północnej i melecjańska w Egipcie oraz spór o datę świętowania Wielkanocy między Zachodem i Wschodem. Przede wszystkim jednak nowym ogniskiem zapalnym był spór, który rozgorzał w Aleksandrii między biskupem tego miasta Aleksandrem a tamtejszym prezbiterem Ariuszem. I to ta polemika, z racji fundamentalnych dla wiary kwestii doktrynalnych, stanie w centrum obrad soborowych.

Arianizm

Reklama

Ariusz został prezbiterem w Aleksandrii, gdzie zasłynął jako kapłan o wybitnej inteligencji i elokwentny kaznodzieja. Pod koniec drugiej dekady IV wieku zaczął głosić naukę o Trójcy Świętej w taki sposób, aby przeciwstawić się ówczesnym prądom heretyckim, zwłaszcza modalizmowi i gnozie. Z jednej strony to przykład, jak zwalczanie jednej herezji może prowadzić do głoszenia innej. Z drugiej – trzeba na obronę Ariusza przypomnieć, że pojęcia teologiczne nie były wówczas jeszcze sprecyzowane, tak jak posługujemy się nimi dzisiaj.

Nauczanie to szybko rozprzestrzeniło się poza Aleksandrię, co było wynikiem zdolności „medialnych” Ariusza: przez poezję w przystępnej formie propagował swoją teologię. Ponieważ jego nauka w błyskawicznym tempie zdobywała wielu sympatyków, miejscowy biskup Aleksander postanowił stanowczo zareagować. Zebrani pod jego przewodnictwem wszyscy biskupi Egiptu ekskomunikowali Ariusza. Ten uciekł i wraz ze swoim przyjacielem – biskupem Euzebiuszem udał się do Nikomedii.

Przebieg soboru w Nicei

Pierwszy sobór, który odbył się w Nicei (obecnie: Iznik w Turcji), był pierwszym soborem ekumenicznym, czyli powszechnym, dlatego, że brali w nim udział biskupi ze wszystkich regionów, gdzie występowali chrześcijanie. Przyjmuje się że sobór obradował od 20 maja do 25 lipca 325 r.

Cesarz Konstantyn, który w tym czasie nie był jeszcze ochrzczony, ułatwił biskupom udział w soborze – oddał do ich dyspozycji cesarskie służby pocztowe na czas podróży i zaoferował im gościnę w Nicei w Bitynii, niedaleko swojej rezydencji w Nikomedii. W rzeczywistości uważał to spotkanie za bardzo stosowne, ponieważ po osiągnięciu zjednoczenia cesarstwa, dzięki zwycięstwu nad Licyniuszem w 324 r., pragnął również zobaczyć zjednoczony Kościół, który w tym czasie był wstrząśnięty kazaniami Ariusza – kapłana zaprzeczającego prawdziwej Boskości Jezusa Chrystusa.

Reklama

Zwolennicy Ariusza, również obecni na soborze, którzy cieszyli się poparciem cesarza Konstantyna, wierzyli, że gdy tylko wyrażą swoje poglądy, całe zgromadzenie się z nimi zgodzi. Gdy jednak Euzebiusz z Nikomedii zabrał głos, aby oświadczyć, że Jezus Chrystus był niczym więcej niż tylko stworzeniem, choć bardzo wywyższonym i wybitnym, i że nie miał natury Boskiej, ogromna większość obecnych natychmiast stwierdziła, że ta doktryna zdradza wiarę otrzymaną od Apostołów. Aby uniknąć tak poważnego zamieszania, ojcowie soboru postanowili opracować Symbol wiary, który zwięźle i jasno odzwierciedlałby autentyczne wyznanie wiary, otrzymane i przyjęte przez chrześcijan od początku. Stwierdza się w nim, że Jezus Chrystus jest „z substancji Ojca, Bogiem z Boga, Światłem ze Światłości, Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego, zrodzonym, a nie stworzonym, współistotnym Ojcu”. Wszyscy ojcowie soborowi, z wyjątkiem dwóch biskupów, ratyfikowali to Wyznanie wiary (tzw. Wyznanie nicejskie) 19 czerwca 325 r.

Obok tej fundamentalnej kwestii w Nicei ustalono, że obchody Wielkanocy będą się odbywały w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca, zgodnie ze standardową praktyką w Kościele Rzymu i wielu innych wspólnotach.

Nie rozwiązało to jednak najważniejszej kwestii – kryzysu ariańskiego. Wkrótce po zakończeniu soboru Euzebiusz z Nikomedii, z pomocą Konstantyna, zdołał powrócić do swojej stolicy, a sam cesarz nakazał biskupowi Konstantynopola dopuszczenie Ariusza do jedności. Tymczasem po śmierci Aleksandra biskupem Aleksandrii został Atanazy. Był jedną z największych postaci Kościoła w całym IV wieku, który bronił wiary nicejskiej z wielką intelektualną sprawnością, ale właśnie z tego powodu został wygnany przez cesarza.

Dziedzictwo soboru

Nicejsko-konstantynopolitańskie Wyznanie wiary, zdefiniowane w 325 r. (i uzupełnione w 381 r.), pozostaje powszechnym Wyznaniem wiary chrześcijaństwa do dziś. Do głosu soboru przyłączają się nie tylko katolicy, ale również wierni Kościoła prawosławnego i wielu historycznych wspólnot kościelnych. W ten sposób każda celebracja liturgiczna aktualizuje nicejskie Wyznanie wiary, co zapewnia ciągłość wiary apostolskiej i jedność Kościoła.

Reklama

Nicea ustanowiła doktrynalny fundament, na którym Kościół zbudował całą swoją późniejszą teologię dotyczącą Trójcy Świętej i Osoby Chrystusa. Potwierdzenie, że Syn jest prawdziwym Bogiem z prawdziwego Boga, doprowadziło do głębszego zrozumienia tajemnicy Ducha Świętego (zdefiniowanego na soborze konstantynopolitańskim w 381 r. jako Pan i Dawca życia).

Zwycięstwo wiary nicejskiej nad herezją ariańską podkreśla zaufanie Kościoła do Boskiej pomocy. Upamiętniając Niceę, wierni dostrzegają, że obietnica Chrystusa – „bramy piekielne go nie przemogą” (Mt 16, 18) – spełnia się w historii. Krótko mówiąc, dziedzictwo Nicei nie jest jedynie intelektualne: przypomina nam, że bycie katolikiem oznacza wiarę wraz z całym Kościołem i w ten sposób uczestnictwo w życiu Trójcy Świętej.

Jednym głosem

Sobór w Nicei sprzed 1,7 tys. lat stał się źródłem odnowy i jedności. Doktrynalnie nakreślił Credo, które oświeciło pokolenia. Kościelnie zainaugurował synodalną drogę komunii, która pozostaje aktualna do dziś. A duchowo dał wiernym Wyznanie wiary jako „źródło wody żywej”, które nieustannie odświeża życie Kościoła.

Autor jest dogmatykiem, profesorem KUL, redaktorem naczelnym czasopisma Teologia w Polsce.

2025-07-14 17:19

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jasna Góra: Suma w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

2026-05-02 12:28

[ TEMATY ]

Jasna Góra

uroczystość

Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Jasna Góra News

Przedstawiciele Episkopatu Polski na Jasnej Górze

Przedstawiciele Episkopatu Polski na Jasnej Górze

O tym, że przyszłość Polski zaczyna się w sercu człowieka, jego wyborach, sumieniu i relacji z Bogiem - podkreślał na rozpoczęcie Sumy w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski o. Beniamin Bąkowski. Generał Zakonu Paulinów zawierzył Matce Bożej Ojczyznę, młode pokolenie i zachęcał do żarliwej modlitwy o pokój. Na Jasnej Górze w uroczystościach biorą udział przedstawiciele Episkopatu Polski, władz państwowych i samorządowych, przedstawiciele różnych środowisk i organizacji, a także rzesza pielgrzymów.

Podziel się cytatem - mówił o. Beniamin Bąkowski. Generał Zakonu Paulinów zwrócił uwagę, że dziś do Królowej Polski przybywamy z oddaniem tak, jak robiły to pokolenia Polaków, które u Jej tronu odnajdywały nadzieję, siłę i jedność. Jak przypominał do Matki Bożej przychodzili królowie, prości ludzie, pasterze Kościoła i wierny lud, aby zawierzać losy osobiste i narodowe Tej, którą od wieków nazywamy „naszą Królową”.
CZYTAJ DALEJ

Trudny patron

O tym, że św. Zygmunt jest trudnym patronem, wiedzą najlepiej kaznodzieje, którzy głoszą kazania ku jego czci. Jak bowiem stawiać za wzór - co przecież jest naturalne w przypadku świętych - człowieka, ogarniętego tak wielką żądzą władzy, że dla jej realizacji nie zawahał się zabić własnego syna? Niektórzy pomijają ten fakt milczeniem, przywołując za to chrześcijańskie cnoty króla Burgundów, których był przykładem. Inni koncentrują się na męczeńskiej śmierci, nie wspominając, że rozkaz królewski stał się przyczyną śmierci młodego Sigeryka.

Jeszcze za życia swego ojca, króla Burgundii Gunobalda, Zygmunt rządził częścią państwa. Dzięki staraniom biskupa Vienne - św. Awita, po 501 r. przyjął chrześcijaństwo. Wówczas jeszcze nic nie zwiastowało nadchodzącej tragedii. Jak piszą historycy, rządy Zygmunta początkowo były bardzo pomyślne. Niestety, sytuacja ta trwała krótko. Druga żona króla, chcąc utorować drogę do tronu swojemu synowi, oskarżyła Sigeryka - syna króla z pierwszego małżeństwa - o zdradę stanu. Władca dał się, niestety, wplątać w tę intrygę. Lękając się utraty władzy, kazał udusić Sigeryka w swojej obecności. Zbrodnia została dokonana, choć - jak notują kronikarze - gdy minął pierwszy szał, król rzucił się na zwłoki syna, opłakując swój straszliwy czyn.
CZYTAJ DALEJ

Kalwaria Zebrzydowska: Bluźniercze napisy umieszczone na kilku kaplicach Dróżek Kalwaryjskich

2026-05-02 20:11

[ TEMATY ]

Kalwaria Zebrzydowska

kalwaria.eu

Bluźniercze napisy zostały umieszczone przez wandali na kilku kaplicach na dróżkach w sanktuarium pasyjno-maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej – informuje rzecznik sanktuarium o. Tarsycjusz Bukowski. Zabytki wpisane są na listę UNESCO.

Napisy o satanistycznym wydźwięku zostały dostrzeżone w sobotę po południu. Duchowny poinformował, że sprawę bada już policja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję