– Bo kto raz spróbuje, to za rok chce powtórzyć. Temu wysiłkowi towarzyszą bardzo silne, pozytywne emocje, które niesiemy z wielkim wysiłkiem przez cały dzień. A gdy wieczorem stajemy pod Jasną Górą, to pojawiają się łzy wzruszenia i szczęścia – mówi Maciej Małecki, uczestnik Biegowej Pielgrzymki na Jasną Górę.
Już po raz 9. biegacze-pielgrzymi wyruszyli w drogę po Mszy św. w Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia na łódzkich Chojnach. – Dzisiaj czytamy o obietnicy Boga, który chce nam pobłogosławić tym słowem na nasze pielgrzymowanie. Jest to z Jego woli, jest to Jego pragnienie, abyśmy wyruszyli w tę drogę. Bardzo dobra nowina, która towarzyszy nam w tym czasie, jest taka, że Bóg wypuścił Izraelitów z ziemi niewoli, ale również towarzyszył im cały czas w drodze, nie opuścił ich nawet na chwilę. Bóg będzie z nami w tej drodze! – mówił w homilii ks. Adam Pawlak, diecezjalny duszpasterz młodzieży.
Po błogosławieństwie i pokropieniu wodą, biegacze wyruszyli w kierunku Jasnej Góry. Pielgrzymka miał charakter sztafety – gdy jedni biegli, drudzy w tym czasie odpoczywali w busach i nabierali sił, by za jakiś czas wymienić biegnących na kolejnym odcinku. W trakcie wydarzenia promują zdrowy tryb życia, aktywność fizyczną wśród młodzieży i dorosłych. Ideą biegu jest wspólna modlitwa w intencji naszego miasta, województwa, a także wszystkich mieszkańców.
Biegacze wbiegli pod Szczyt Jasnogórski przed 21.00 i wspólnie wzięli udział w Apelu Jasnogórskim. Po modlitwie i krótkim odpoczynku, powrócili do Łodzi. – Tegoroczna pielgrzymka była doświadczeniem Bożej obecności. Kiedy w mojej głowie narodził się udział w biegowej pielgrzymce, chciałem jedynie ten dzień spędzić w duchowej drodze bez rozpraszaczy. Ja, moja intencja i oczywiście świadomość dużego wyzwania dla ciała. Zazwyczaj jednak oczekiwania są zupełnie inne i tu zostały przekroczone. Czas indywidualnej modlitwy był bardzo owocny, ale właśnie droga pokonana w biegu bardzo uświadamia jak to wszystko się zmienia. Pojawiają się przeciwności, zwątpienie, które szybko zmienia się w wielki dar bycia w tej wspólnocie biegowej. Tam liczą się obecność innych, wsparcie, miłe słowa i gesty które są niewielkie, a dają niesamowitą siłę do pokonania kolejnych kroków biegowych na Jasną Górę – podsumował Radosław Wojtczak, uczestnik pielgrzymki.
Uroczystej mszy świętej w czwartek 13 października o godzinie 18.30 przewodniczyć będzie ks. Robert Arndt, jeden z pierwszych wikariuszy parafii. Po mszy świętej odbędzie się ostatnie w tym roku nabożeństwo fatimskie, połączone z odmówieniem różańca i procesją fatimską.
Po wspólnej modlitwie ksiądz proboszcz Jan Czekalski wraz z wikariuszem Hieronimem Wróblewskim zapraszają wszystkich parafian i gości na świętowanie jubileuszu w ogrodzie parafialnym. - Oprócz modlitwy proponujemy po różańcu wspólne, radosne świętowanie – spotkanie przy ognisku. Tradycyjnie zatroszczymy się o kiełbaski i pieczywo, a pozostałe dodatki prosimy by przynieść do wspólnego ogniskowego stołu – zachęca ks. Jan Czekalski. Będzie to także okazja do wspomnień z minionych lat istnienia parafii i jej mieszkańców
Taką osobą był francuski biskup – św. Hilary z Poitiers, który żył w IV wieku. Z poganina stał się chrześcijaninem, kontemplując starotestamentowe imię Boga – „Jestem, który jestem”. Jego wspomnienie przypada 13 stycznia.
Przyszły doktor Kościoła (ten zaszczytny tytuł przyznał mu w 1851 r. bł. Pius IX) pogodę ducha zawdzięczał chyba swojemu imieniu, które zarówno w języku greckim, jak i łacińskim oznacza: pogodny, radosny, uśmiechnięty. W każdym razie na pewno lektura Starego Testamentu, a konkretnie Księgi Wyjścia, oraz nowotestamentowych Ewangelii według św. Mateusza i św. Jana kompletnie zmieniły jego podejście do życia. Święty Hilary wprost zachwycił się treścią zawartą w Bożym imieniu (JHWH), a także osobą Bożego Syna – Jezusa z Nazaretu, którego bóstwa bronił potem przed herezją ariańską. Doprowadziło to do tego, że jako wszechstronnie wykształcony retor ochrzcił się w 345 r. Mało tego, po kilku latach został biskupem rodzinnego Pictavium (Poitiers). Chociaż był żonaty – córka Abra też została świętą – objął ten urząd, ponieważ w tamtych czasach praktyka celibatu duchownych nie była jeszcze kanonicznie usankcjonowana. Z powodu tego, że bronił prawdy wiary o bóstwie Chrystusa (przeciwko herezji arian), został zesłany przez władze rzymskie do Frygii (obecna Turcja).
Bp Zbigniew Wołkowicz w Domu Księży Emerytów w Łodzi
Po to poszliśmy do seminarium, bo chcieliśmy być z Panem, bo czuliśmy, że On nas wzywa do szczególnej przyjaźni. Potem był tym, który jest tym, który nas posyłał, by robić wielkie rzeczy. Ale ciągle wraca do tego, żebyśmy pamiętali o tym, że najpierw powołał nas, żebyśmy z Nim byli. Teraz nas wezwał tutaj, do tego domu, do tego miejsca, ale to pierwotne powołanie ciągle jest ważne. Ciągle nas zachęca do tego, byśmy z Nim byli w tych sytuacjach, które nas spotykają tutaj, byśmy u Niego szukali siły, u Niego szukali oparcia i u Niego szukali światła. Końcowa umowa ciągle jest aktualna. Pan Bóg chce, byśmy całą wieczność cieszyli się Jego obecnością. - mówił bp Wołkowicz.
Już po raz drugi administrator Archidiecezji Łódzkiej - bp Zbigniew Wołkowicz - spotkał się z mieszkańcami łódzkiego Domu Księzy Emerytów. Ostatnio uczestniczył w wieczerzy wigilijnej z księżmi seniorami, a dziś rano celebrował wraz z nimi Eucharystię w kaplicy DKE.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.