Dworzec został wybudowany w latach 1855-57 w stylu neogotyckim, na przełomie XIX i XX wieku rozbudowano go w stylu łączącym elementy historyzmu i secesji. W czasie II wojny światowej w części podziemnej urządzono schrony, które później wykorzystywali drobni handlarze, a obecnie jest tam parking podziemny. Dworzec przeszedł generalny remont w latach 2010-12. Przywrócono świetność wielu jego zabytkowym elementom, zmieniono kolor elewacji z białego na pomarańczowy, na dachu zainstalowano kolektory słoneczne.
W 1967 r. nakręcono tu jeden z odcinków serialu Stawka większa niż życie (napis: „Wrocław Główny” przysłonięto tablicami z napisem: „Berlin Ostbanhof”). Mieściło się tu też ostatnie w Europie kino dworcowe. Jego bywalcem był m.in. aktor Zbyszek Cybulski, który w 1967 r. zginął, wskakując do pociągu na wrocławskim dworcu.
To dworzec z bogatą historią. Zbudowano go w 1891 r. i od początku był wizytówką miasta. Budowla uniknęła zniszczeń w czasie II wojny światowej, w porę ugaszono też pożar wzniecony w 1945 r. przez żołnierzy Armii Czerwonej. Od 1988 r. dworzec figuruje w wojewódzkim rejestrze zabytków.
Reklama
W holu głównym uwagę przyciągają przede wszystkim wkomponowane w ścianę herby oraz dekoracje. Poczekalnia może pochwalić się piękną sufitową boazerią. W trakcie remontu, który zakończył się w 2011 r., zachowano na elewacji ślady wojennej strzelaniny, odnowiono też stare herby, polichromie, drewniane stropy i kolumny.
Rabka-Zdrój
Dworzec kolejowy wybudowano w 1925 r. Od 1993 r. zabudowa dworca (dworzec, dom mieszkalny, budka dróżnika) wpisana jest do rejestru zabytków. W 2015 r. zakończył się gruntowny remont obiektu – odrestaurowano m.in. drewniany hol główny, klatkę schodową, mozaikowe witraże w półokrągłych oknach oraz dwa okienka kasowe, zachowane zostały oryginalne elementy wystroju poczekalni, na piętrze powstała przeszklona antresola.
Od 2015 r. mieszczą się tu Miejska Biblioteka Publiczna oraz Punkt Informacji Turystycznej. Na placu przed budynkiem stoi figura św. Mikołaja. Okazjonalnie na stacji zatrzymują się też pociągi retro, które obsługuje skansen w Chabówce.
Przemyśl Główny
Tutejszy dworzec to neobarokowy pałacyk, odzwierciedlający architekturę monarchii austro-węgierskiej. Pierwotny budynek zbudowany został w 1860 r., a przebudowany 35 lat później. Wielkie remonty przeszedł następnie w latach 1922, 1959, 1966, 1988-95 i wreszcie 2010-12, kiedy to przywrócono mu wygląd sprzed ponad 100 lat.
W środku możemy podziwiać sztukaterie, złocenia, zabytkowe żyrandole i malowidła, w tym panoramę miasta autorstwa Mariana Strońskiego oraz malowane plafony pędzla Feliksa Wygrzywalskiego i Jana Talagi, przedstawiające herby i symbole rzemiosł.
Gdańsk Główny
Przestronny budynek został wzniesiony w latach 1894 – 1900. Obiekty w stylu neorenesansu niderlandzkiego zaprojektowali Aleksander Ruedell i Paul Thoemer. Już z daleka uwagę przykuwa imponująca 50-metrowa wieża z zegarem, nawiązująca do architektury staromiejskiego kościoła św. Katarzyny. Dworzec został podpalony w 1945 r., odrestaurowany po wojnie i ponownie spalony w 1970 r., podczas wydarzeń grudniowych. W czasie remontu w latach 2016-23 wrócono do pierwotnej kolorystyki ścian, naprawiono wieżę, odnowiono detale architektoniczne na elewacjach. Wewnątrz warto obejrzeć dębowe witryny kasowe i sklepowe, witraże i kuliste żyrandole.
Ten piękny tekst Ewangelii wg św. Łukasza, wielokrotnie przytaczany w okresie wielkanocnym, jest odzwierciedleniem przeżyć nie tylko Apostołów, ale chyba też każdego z nas. Choć droga uczniów trwała zaledwie jeden dzień, to fragment ten często jest streszczeniem całego naszego życia i relacji między nami a Jezusem. Każdy z nas ma swoje plany i oczekiwania. Niejednokrotnie chcemy układać życie po swojemu. Często jednak nic z tego nie wychodzi. Nieraz nawet rozmawiamy o swoich planach z Jezusem, przypominając Mu, że to nasza wola ma się wypełniać, a nie Jego. Im bardziej stawiamy na siebie, tym bardziej jesteśmy tym zaślepieni i nie dostrzegamy Chrystusa. Im bardziej dochodzą do głosu mój egoizm i moja pycha, tym mniej dostrzegam Jezusa. Jak mówi Ewangelista, „oczy ich były jakby przesłonięte, tak że Go nie poznali”. Gdy idziemy przez życie, czasem nam się wydaje, że Boga nie ma obok nas. Problem jednak jest nie w tym, czy On jest, ale w tym, czy umiem Go dostrzec. Bóg, idąc koło nas, nie chce się chować, ale cierpliwie czeka, aż będziemy gotowi, aby z Nim rozmawiać. Zanim jednak zaczniesz do Niego mówić, najpierw Go posłuchaj. Uczniowie wyrazili swoje, powiedzielibyśmy, bolączki związane ze śmiercią Jezusa, swoje oczekiwania i nadzieje, rozumiane, oczywiście, po swojemu. Rzeczywistość zweryfikowała ich patrzenie dość okrutnie. Do ich dobrze ułożonego planu na życie dochodzi jeszcze głos kobiet, mówiących, że miały widzenie aniołów, którzy zapewniali, iż Jezus żyje. Mimo że doświadczyli w wielu cudach Jego nadprzyrodzonej mocy, w zmartwychwstanie uwierzyć nie mogli. Może nawet byli już pogodzeni ze śmiercią Jezusa, ponieważ wiadomość o tym, że żyje, wywołała w nich niepokój. Jakby Jezus nie chciał ich zostawić w spokoju, ale ciągle czymś zaskakiwał. Jak tylko coś już się ułożyło, pogodziliśmy się z czymś, pojawia się kolejna „trudność”. Czasem nam się wydaje, że jesteśmy blisko Boga, i pewnie tak bywa. Apostołowie byli blisko Niego. Ale przychodzi dzień refleksji, w którym i sam Jezus nami „potrząśnie”, może, mówiąc delikatnie: „o nierozumni”, a czasem i mocniej. Zacznij w końcu wierzyć – wierzyć naprawdę. Zmartwychwstanie to nie bajka, to rzeczywistość; nieśmiertelność jest rzeczywistością przygotowaną dla każdego z nas. Po co jesteś uczniem Jezusa? Właśnie po to, aby żyć wiecznie. Spójrz: od początku, od Mojżesza, przez wszystkich proroków o to właśnie chodzi Bogu, byś uwierzył w życie wieczne. Życie, które daje wiara w Jezusa Chrystusa Zmartwychwstałego. Gdzie dokonuje się jej uobecnienie i jednocześnie budzi się nadzieja na jej dopełnienie? W Chrystusie obecnym w Eucharystii. Choć wielu teologów spiera się o to, czy w Emaus była Eucharystia, czy nie, to Apostołowie poznali Go przy łamaniu chleba. W zbliżaniu się do Chrystusa przychodzi nieraz moment ciemności, wtedy Apostołowie wołali – a i my wraz z nimi wołamy: „Zostań z nami, Panie, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił”. Doświadczamy całkowitej niemocy i ciemności umysłu, serca i wiary i wołamy: PANIE! Eucharystia rozjaśnia nasz umysł i nasze serce. To podczas niej rozeznajemy wszystko to, co nas dotyka i czego doświadczamy. W Eucharystii wracamy do momentu, w którym zrodziła się nasza wiara. Do momentu, kiedy zagubiliśmy istotę relacji z Bogiem. Do Jeruzalem. Do wspólnoty, do braci, do tych, którzy także, tak jak my, powiedzą: „Pan rzeczywiście zmartwychwstał”.
Ten fragment pokazuje moment dojrzewania pierwszej wspólnoty. Kościół rośnie i właśnie wtedy pojawia się napięcie. Nie dotyczy ono nauki wiary. Dotyczy codziennej troski o ludzi słabszych. Łukasz mówi o hellenistach i hebrajczykach. Chodzi o dwa kręgi Żydów wewnątrz jednej wspólnoty. Helleniści to ludzie związani z greką i diasporą. Hebrajczycy to środowisko bardziej zakorzenione w języku semickim i lokalnym zwyczaju. Różnica kultury i języka zaczyna wpływać na życie wspólnoty. Poszkodowane okazują się wdowy hellenistów. To bardzo poważna sprawa. Wdowa w Biblii należy do tych, o których Bóg szczególnie się upomina.
XX Mistrzostwa Polski Księży w Halowej Piłce Nożnej
Diecezja kielecka po raz trzeci z rzędu, a siódmy w historii, zdobyła tytuł mistrza Polski księży w piłce halowej. Jubileuszowe XX Mistrzostwa Polski, rozgrywane w dniach 17-18 kwietnia na terenie diecezji bielsko-żywieckiej, zakończyły się sobotnimi finałami w hali Rekordu w Bielsku-Białej. Wszystkie siedemnaście drużyn, które wystąpiły w turnieju, dostarczyły kibicom wielu sportowych emocji i widowiskowych akcji.
W decydującym meczu finałowym reprezentacja diecezji kieleckiej pokonała drużynę diecezji tarnowskiej 2:0 i sięgnęła kolejny raz po złote medale. Srebrne krążki trafiły do kapłanów z Tarnowa, natomiast brąz wywalczyła archidiecezja częstochowska, która w meczu o trzecie miejsce pokonała gospodarzy turnieju - diecezję bielsko-żywiecką 1:0. Dla gospodarzy czwarte miejsce jest najlepszym wynikiem w historii ich występów w mistrzostwach.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.