Reklama

Niedziela Przemyska

Oni są twarzą nadziei

Jubileuszowa Pielgrzymka Młodych 2025, którą przeżywaliśmy pod hasłem „Pielgrzymi nadziei”, zgromadziła w Rzymie przeszło milion młodzieży z całego świata. Nie zabrakło reprezentacji z naszej archidiecezji.

Niedziela przemyska 35/2025, str. I

[ TEMATY ]

Jubileusz Młodych w Rzymie

s. Magda Karamuz/ s. Kinga Konstanty

Takie wydarzenia mają moc zmieniania życia

Takie wydarzenia mają moc zmieniania życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wyjątkowym spotkaniu młodego Kościoła uczestniczyła również 50-osobowa grupa młodych wraz z 11 siostrami ze Zgromadzenia św. Michała Archanioła.

Wspólnota młodzieży, prowadzona przez siostry michalitki oraz ks. Adriana Brudniaka, michalitę, formowała się już od dwóch lat przez comiesięczne spotkania. Realizowaliśmy konspekty przygotowane przez Krajowe Biuro Organizacyjne ŚDM, które miały na celu pogłębić istotę i przeżywanie jubileuszu w sercach młodych. Poruszane były także tematy związane z ważnymi wydarzeniami w roku liturgicznym. Nie zabrakło również akcentu włoskiego: poznawanie kultury, języka i zwyczajów tego pięknego kraju.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Rzymskie doświadczenie

Po tak solidnym, duchowym przygotowaniu nasze pielgrzymowanie do Rzymu rozpoczęliśmy od uroczystej Eucharystii na pl. św. Piotra. Wielką niespodzianką i radością był przejazd Ojca Świętego Leona XIV pomiędzy sektorami. Papież w krótkiej przemowie zwrócił się do młodych, podkreślając, że są przesłaniem nadziei dla świata. W tym dniu odbyliśmy również pielgrzymkę do Drzwi Świętych Bazyliki św. Piotra, niosąc Krzyż Jubileuszowy. Droga ta była wypełniona modlitwą i śpiewem na cześć Pana.

Reklama

Przekraczając Drzwi Święte Bazyliki otrzymaliśmy wielką łaskę Jubileuszu – odpust zupełny. W czasie tych kilku dni mogliśmy również zwiedzić inne bazyliki: św. Pawła za Murami, św. Jana na Lateranie oraz Santa Maria Maggiore (Matki Bożej Większej). Modliliśmy się również przy relikwiach wielu świętych: św. Franciszka, św. Klary, bł. Carla Acutisa czy św. Rity.

Przejmująca cisza

Następnie wyruszyliśmy w stronę Tor Vergata – głównego miejsca spotkania Jubileuszu Młodych, na którym odbyło się czuwanie z Ojcem Świętym. Rozpoczęło się ono wniesieniem Krzyża Jubileuszowego przez papieża Leona XVI, a następnie Ojciec Święty udzielał odpowiedzi na zadawane przez młodych pytania.

Pięknym doświadczeniem była adoracja Najświętszego Sakramentu, gdzie ponad milion młodych ludzi w przejmującej ciszy rozmawiało i wpatrywało się w żywego Jezusa Eucharystycznego, oddając Mu swoje serca. Noc spędziliśmy na pl. Tor Vergata, a rano uczestniczyliśmy z Ojcem Świętym w Eucharystii posłania. Papież zachęcał młodych, by dążyli do tego co wspaniałe, do świętości, by nie poprzestawali na czymś mniejszym. Jak mówił: „Wtedy każdego dnia będziecie widzieli, jak wzrasta w was i wokół was światło Ewangelii”.

W drodze powrotnej udaliśmy się na Monte Sant’Angelo, do groty na górze Gargano. Jest to miejsce szczególnie ważne dla naszej grupy, ponieważ miały tam miejsce objawienia św. Michała Archanioła, głównego patrona Zgromadzenia Sióstr Michalitek. Pełni radości i umocnieni na duchu powróciliśmy do naszych rodzinnych miejscowości.

Bóg działa

Atmosferę i głębię przeżywanych dni najlepiej oddają świadectwa młodych ludzi.

Zosia, lat 17: – Nie mogłam uwierzyć, że ponad milion osób z różnych krajów tak gorliwie patrzy się na Najświętszy Sakrament. Ten widok utwierdził mnie, że w Kościele są młodzi ludzie, ale przede wszystkim dostrzegłam ogromną moc i potęgę Boga. Wpatrując się w Niego, poczułam ogromną chęć, by Go naśladować. Samo czuwanie było również cudowne. Poznałam bardzo dużo osób, które mają wspólne cele i wartości. Podczas Mszy św. następnego dnia głęboko w pamięć zapadły mi słowa Leona XIV: „Jesteśmy stworzeni do egzystencji, która cały czas odradza się w darze miłości”. Czułam, że są to słowa skierowane do mnie, co również bardzo mnie wzruszyło. Cała pielgrzymka była dla mnie cudownym doświadczeniem, bogata w ogrom łask i ludzi, których spotkałam. Bóg działa w moim życiu. Chwała Mu za to.

Franciszek, lat 16: – Było to niesamowite przeżycie, które pokazywało, że Kościół jest wszędzie i na każdym zakątku ziemi mogę spotkać moich współbraci. Ważnym doświadczeniem są przeżycia duchowe. Uczestnicząc w tych międzynarodowych rekolekcjach, poczułem, że młodzież ma zdecydowanie swój głos i mimo wszystko jest zauważana, w szczególności, kiedy papież Leon XIV powiedział: „Wy jesteście solą ziemi, wy jesteście światłem świata”. Ciężko nie wspomnieć o bliskim spotkaniu z Bogiem w sakramencie pokuty i pojednania. To było niczym dotknięcie Boga, poczucie, że bez grzechu, razem z Nim jest lżej. Przeżyć takich jest wiele, ale zdecydowanie za najważniejsze mogę uznać te, w których spotykałem Boga i mogłem patrzeć na Niego, ukrytego w kawałku chleba, uświadamiając sobie, ile dla mnie zrobił.

2025-08-26 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rzym: przywieziono krzyż z nieśmiertelników – niezwykłą relikwię z czasów II wojny światowej

[ TEMATY ]

Jubileusz Młodych w Rzymie

Jubileusz Młodych

Vatican News / Cyprien Viet

Z okazji Jubileuszu Młodzieży w rzymskim kościele Saint-Yves-des-Bretons pielgrzymi mogą modlić się przed niezwykłą relikwią z czasów II wojny światowej – krzyżem z nieśmiertelników, związanym z historią bł. Marcela Callo, młodego Francuza, który zmarł w opinii świętości w niemieckim nazistowskim obozie koncentracyjnym Mathausen-Gusen II w 1945 r.

La croix d’immortels, czyli dosłownie: krzyż z nieśmiertelników, to bukiet z kwiatów o tej samej nazwie (znanych też jako kocanka ogrodowa), ułożonych w formie krzyża. Jego historia sięga czasów II wojny światowej. Został on pokryjomu ułożony z kwiatów przez Camille’a Milleta, towarzysza Marcela Callo i współwięźnia w niemieckim zakładzie w Gotha. Millet, który w czasie wojny pracował przymusowo jako ogrodnik, zdołał bowiem przemycić nieśmiertelniki na teren zakładu.
CZYTAJ DALEJ

Wielkopostna podróż

2026-02-24 12:02

Niedziela Ogólnopolska 9/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

W drogę z nami wyrusz, Panie, nam nie wolno w miejscu stać”. Słowa te – pewnie znane wielu oazowiczom czy uczestniczącym w pieszych pielgrzymkach – przypominają prawdę powtarzaną przez stulecia o potrzebie wyruszenia w drogę. Papież Franciszek mówił o zejściu z kanapy, rozumianej oczywiście dużo szerzej niż tylko domowy mebel. Jest w nas pokusa ułożenia sobie życia, spokojnego, wygodnego, bezpiecznego – po prostu po naszemu. Okazuje się, że tego rodzaju postawa ma się nijak do tego, czego oczekuje od nas Pan Bóg. Cisną mi się do głowy w tym momencie także słowa Pana Jezusa skierowane do św. Piotra: „Wypłyń na głębię”. Wyrusz w nieznane, po ludzku nie do zrealizowania. Ważnym elementem naszego kroczenia za Chrystusem jest nie tylko wiara, ale też zaufanie. Piotr – długo po wezwaniu Abrama – uwierzył i zaufał, i opuścił łódź, ale znając historię Starego Testamentu, wiedział, że tak trzeba. Również bohater dzisiejszego pierwszego czytania – Abram musiał się zmierzyć z wolą Bożą i propozycją „wyruszenia w nieznane”. Trwanie w swoim ułożonym świecie, choć na pozór spokojnym i uporządkowanym, może się okazać miejscem, gdzie Bóg pozbawia cię swojego błogosławieństwa. Przejawia się to czasem w stwierdzeniu, że wszystko idzie mi pod górkę. Błogosławieństwo zaś jest przypisane do wędrówki, do pielgrzymowania, do podążania za wolą Bożą. Ty sam stajesz się błogosławieństwem dla innych wtedy, kiedy idziesz za Chrystusem. Człowiek kroczący za Jezusem jest błogosławieństwem dla tych wszystkich, których spotka na drodze swej życiowej wędrówki. Jest to ważne, zwłaszcza dziś, kiedy już trwamy w okresie Wielkiego Postu. Jakim jestem znakiem dla innych? Czy pójście za Jezusem jest łatwe? Oczywiście, że nie. Trudy i przeciwności w głoszeniu Ewangelii są chlebem powszednim. Zapewne wie to każdy, kto podejmuje się tego zadania. Nasza decyzja o pójściu za Chrystusem jest Bożym wezwaniem i powołaniem jednocześnie. Nie wszyscy wyruszają w drogę, nie wszyscy wstają z kanapy swego wygodnego życia, nie wszyscy biorą udział w głoszeniu Dobrej Nowiny. I nie dlatego, że brakuje im daru łaski, która została dana wszystkim, ale po prostu są zwykłymi leniami, różnie tłumaczącymi swój brak zaangażowania. Jezus wyraźnie ukazuje nam drogę ku wieczności, rzuca światło na nasze życie i nieśmiertelność, bo to ona nadaje impuls naszemu zaangażowaniu. Twardo kroczę naprzód, stąpając po ziemi, oczy zaś mam skierowane ku niebu.
CZYTAJ DALEJ

MSZ: Nie ma informacji o poszkodowanych polskich obywatelach w regionie Bliskiego Wschodu

2026-03-01 13:50

[ TEMATY ]

Izrael

Iran

adobe.stock.pl

Nie ma informacji o poszkodowanych polskich obywatelach w regionie Bliskiego Wschodu - przekazał w niedzielę rzecznik MSZ Maciej Wewiór. Zaznaczył, że przebywającym w regionie Polakom MSZ rekomenduje - w miarę możliwości i przy zachowaniu zasad bezpieczeństwa - rozważenie opuszczenia go drogą inną niż lotnicza.

W odpowiedzi na ataki USA i Izraela Iran rozpoczął w sobotę naloty na cele w Zatoce Perskiej, od Zjednoczonych Emiratów Arabskich po Bahrajn, uszkadzając budynki, zakłócając funkcjonowanie lotnisk i dostawy ropy naftowej. Przeprowadził też uderzenia na cele w Izraelu.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję