Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Czekając na Matkę

Odpust parafialny jest dużym wydarzeniem w każdej parafii. Tegoroczny, przeżywany w sosnowieckiej wspólnocie katedralnej z okazji uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, miał zupełnie wyjątkowy charakter.

Niedziela sosnowiecka 35/2025, str. III

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Piotr Lorenc/Niedziela

Koncelebrowanej sumie odpustowej przewodniczył bp Andrzej przybylski

Koncelebrowanej sumie odpustowej przewodniczył bp Andrzej przybylski

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość była przygotowaniem do peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Parafia Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu gości Obraz jako pierwsza. Wyjątkowa okoliczność, wyjątkowy gość – sumie odpustowej przewodniczył i homilię wygłosił bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

– Bardzo się cieszę, że udało nam się zaprosić bp. Andrzeja do naszej parafii. Wiem, że ksiądz biskup uczestniczył w nawiedzeniu ikony Matki Bożej w swojej archidiecezji i chętnie podzieli się z nami świadectwem tamtych chwil. Zapowiem jeszcze, że bp Przybylski przyjedzie do nas, gdy w naszej parafii rozpocznie się nawiedzenie – powiedział ks. Jan Gaik, proboszcz parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Sosnowcu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

– Czcigodni księża, drogie siostry i drodzy bracia zgromadzeni w tym prześwietnym kościele katedralnym, jadąc do was, zastanawiałem się, czy to dobrze, że ja, biskup z Częstochowy, zostawiam wielki odpust jasnogórski, na który przyszły dziesiątki tysięcy ludzi z całej Polski i przyjeżdżam do Sosnowca, też na wielki i wspaniały odpust. Ale jadąc tutaj, pomyślałem sobie, że przysyła mnie do was sama Maryja jako zwiastuna i świadka wielkiej peregrynacji. Pragnę wam ogłosić i zapowiedzieć wielki czas łaski, wielki czas nawiedzenia, który rozpocznie się 30 sierpnia i chcę też być świadkiem tego wydarzenia. Wiecie, że w archidiecezji częstochowskiej peregrynacja zakończyła się w maju tego roku. Uczestniczyłem w ponad 150 powitaniach w małych i wielkich parafiach, we wspólnotach zakonnych, szpitalach, hospicjach i pragnę was zapewnić, że wiele łask Maryja wyjednała swoim nawiedzeniem – powiedział bp Przybylski.

Kaznodzieja zauważył, że nie tylko Obraz do nas tylko przyjdzie, nie tylko kopia ikony Matki Bożej. – W nawiedzeniu nie chodzi tylko o jakieś eventowe, religijne czy duszpasterskie wydarzenie dla diecezji. Przyjdzie do was Matka Pana Jezusa. Nie w farbach, nie w wyglądzie jest moc tego Obrazu, ale w Jej obecności. Jej bardzo zależy na Kościele, na diecezji, na Polsce, na pokoju w świecie i będziemy się o to wszystko modlić. Ale Ona przychodzi do nas jak matka, która choć ma wiele dzieci, każde traktuje wyjątkowo. I jak matka chce posłuchać każdego dziecka z osobna – zapewnił hierarcha.

Na zakończenie rozważań wskazał, że choć jest wiele powodów Jej wizyty, to ostatecznie przychodzi po to, by nam powiedzieć, że jest niebo. – I może to jest najważniejszy cel nawiedzenia. Maryja przychodzi, żeby każdemu z nas zadać pytanie: czy żyjesz, czy postępujesz tak, żeby iść drogą do nieba. Może trzeba nawrócić się z dróg, które prowadzą cię w przeciwną stronę – powiedział kapłan.

2025-08-26 10:50

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Powołani do świętości

W sosnowieckiej bazylice katedralnej odbyły się diecezjalne obchody Światowego Spotkania Rodzin.

W Rzymie od 22 do 26 czerwca odbyło się X Światowe Spotkanie Rodzin pod hasłem „Miłość rodzinna: powołanie i droga do świętości”. Zakończyło ono obchodzony w całym Kościele Rok Rodziny „Amoris laetitia”. Papież Franciszek pragnął, by w świętowanie włączyły się wszystkie rodziny w swoich parafiach. Pod nieobecność Pasterza Kościoła sosnowieckiego bp. Grzegorza Kaszaka, który uczestniczył w obchodach w Rzymie, Mszę św. z udziałem przedstawicieli wspólnot i ruchów odpowiedzialnych za formację rodzin odprawił dyrektor Wydziału Duszpasterstwa Rodzin, ks. kan. Grzegorz Koss.
CZYTAJ DALEJ

Przy jego grobie został cudownie uzdrowiony papież. Św. Feliks z Noli

[ TEMATY ]

wspomnienie

pl.wikipedia.org

Św. Feliks z Noli

Św. Feliks z Noli

Feliks żył w III w., był synem legionisty rzymskiego Hermiasa, który osiedlił się w Noli, na południe od Neapolu.

Kiedy Feliks przyjął święcenia kapłańskie, wybuchło prześladowanie wyznawców Chrystusa za panowania Decjusza. Feliks był torturowany. Jego poranione ciało wleczono po ostrych muszlach i skorupach. Udało mu się jednak ujść z więzienia. Ukrywał się przez pewien czas w wyschniętej studni. Po śmierci Decjusza powrócił. Ponieważ jednak skonfiskowano mu majątek rodzinny, żył z pracy swoich rąk. Po śmierci schorowanego Maksyma został wybrany na biskupa Noli, ale odmówił przyjęcia godności, proponując na to stanowisko Kwintusa.
CZYTAJ DALEJ

Uczeń Jezusa spotyka czasem niezgodę najbliższych

2026-01-14 20:57

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

wikipedia.org

Opowiadanie stoi na progu nowej epoki. Dawid wraca do Siklag, a z pola bitwy przychodzi posłaniec z rozdartą szatą i ziemią na głowie. Tak Biblia opisuje człowieka dotkniętego śmiercią. Przynosi znaki władzy: koronę i naramiennik Saula. Znaki królewskie zmieniają właściciela, a Dawid nie traktuje ich jak łupu. Rozdziera szaty, płacze i pości aż do wieczora. Żałoba obejmuje Saula, Jonatana i poległych Izraela. Potem rozbrzmiewa pieśń żałobna (qînâ). Otwiera ją wołanie o „ozdobie Izraela” zabitej na wyżynach. Hebrańskie (haṣṣəḇî) niesie sens splendoru, czegoś drogiego i kruchego. Refren „Jakże polegli mocarze” oddaje hebrajskie (’êk nāpelû gibbōrîm) i spina pamięć całego narodu. Dawid nie pozwala, aby wieść stała się pieśnią triumfu w miastach Filistynów. W pochwałach dla Saula i Jonatana nie ma pochlebstwa. Jest uznanie prawdy: byli złączeni w życiu i w śmierci, szybsi niż orły i mocniejsi niż lwy. Słowo „mocarze” (gibbōrîm) obejmuje tu odwagę i odpowiedzialność za lud. Dawid pamięta także dobro, które Izrael otrzymał za Saula, szczególnie bezpieczeństwo i dostatek. W końcu głos staje się osobisty. Dawid opłakuje Jonatana jak brata i mówi o miłości „przedziwnej”. Ta przyjaźń wyrasta z przymierza i wierności. Tekst ukazuje królewskość Dawida zanim otrzyma tron. Objawia się w panowaniu nad odwetem i w czci dla pomazańca Pana, także podczas jego prześladowania. Dawid nie buduje swojej przyszłości na upokorzeniu poprzednika. Wypowiedziany żal oczyszcza przestrzeń władzy i uczy, że królowanie zaczyna się od słuchania Boga, a nie od gromadzenia łupów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję